Na narty na Bałkany

#turystykaktywna Bałkany praktycznie

Bałkany to dobry kierunek nie tylko w okresie letnim. Również zimowa oferta z roku na rok jest coraz większa. Dlatego, czy warto wybrać się na narty na Bałkany? Owszem! Od kilku lat staramy się śledzić rozwój bałkańskich ośrodków narciarskich. Niektórzy z Was mogą być zaskoczeni faktem, że np. ośrodki w Bośni i Hercegowinie stają się bardziej nowoczesne niż nasze krajowe, albo tym, że Czarnogóra ma bardzo ambitne plany stworzenia jednej z większych stacji narciarskich w całym regionie. Poniżej znajdziecie zaktualizowane informacje na temat bałkańskich centrów sportów zimowych, które znamy i cenimy (a dokładniej te z BiH, Serbii, Czarnogóry i Macedonii Północnej), oraz czego możemy się po nich spodziewać w sezonie 2024.

kolasin 1600

Bośnia i Hercegowina na narty

Bośnia i Hercegowina to dotychczas najczęściej odwiedzany przez nas zimą bałkański kraj. Szczególnie upodobaliśmy sobie Sarajewo, w którym kilkukrotnie byliśmy w okresie świąteczno-noworocznym. W niedalekiej odległości od stolicy Bośni i Hercegowiny znajdują się 3 ośrodki narciarskie: Jahorina, Bjelašnica oraz Ravna Planina. I naszym zdaniem to dobry kierunek, jeśli pierwszy raz chcielibyście się wybrać na narty na Bałkany.

na narty na balkany

Bośnia i Hercegowina – Jahorina 2024

Jahorina to największy oraz najbardziej nowoczesny ośrodek narciarski w kraju. Obserwując ilość i rozmach inwestycji w ostatnich latach można stwierdzić, że wyprzedza on też większość naszych krajowych kurortów. Już podczas naszych wizyt w 2016, 2017 i 2020 roku byliśmy pod wrażeniem infrastruktury. Obecnie, do dyspozycji narciarzy jest 13 wyciągów. Najważniejsze i najdłuższe z nich to 2 nowoczesne koleje gondolowe otwarte w 2020 i 2022 roku. Do tego dochodzą 4 wyprzęgane, szybkie, sześcioosobowe koleje krzesełkowe. Całość uzupełnia jedno podwójne krzesełko oraz 5 krótszych orczyków. Dostępny jest również specjalnie przygotowany plac oraz taśmy do nauki jazdy dla najmłodszych, rozlokowane w 3 miejscach. Deklarowane przez ośrodek 52 km tras narciarskich jest raczej trochę naciągane, ale tak czy inaczej nartostrad jest dużo. Zróżnicowany teren i rozciągnięcie wzdłuż grzbietu daje dużo możliwości ciekawych zjazdów. Najwyższy szczyt, z którego możemy zjechać, to Ogorjelica, która wznosi się na 1916 metrów. Najdłuższe trasy przy gondolach są również oświetlone pod potrzeby jazdy nocnej. Ośrodek zainwestował również w nowoczesny system naśnieżania i z naszych ostatnich wizyt jasno wynika, że dobrze dba o przygotowanie stoków. Na miejscu dostępne są hotele, restauracje, bary, wypożyczalnie i serwisy sprzętu. Więcej informacji oraz naszych wrażeń znajdziecie we wpisie o Jahorinie zaktualizowanym po wizycie w 2023 roku.

W sezonie 2023/2024 całodzienny skipass dla osoby dorosłej w szczycie sezonu to 86 KM, czyli ok. 192 zł. Więcej bieżących informacji oraz pełny cennik znajdziecie na oficjalnej stronie ośrodka: www.oc-jahorina.com/en/.

Bośnia i Hercegowina – Bjelašnica 2024

Bjelašnica to drugi, największy ośrodek w kraju, który mieści się na górze o tej nazwie. Jego infrastruktura nie jest tak imponująca jak na Jahorinie, ale oferuje on większe przewyższenia i dłuższe trasy. Sercem ośrodka jest nowoczesna sześcioosobowa szybka kanapa. Niestety nowy wyciąg krzesełkowy, który miał dowozić narciarzy na sam szczyt, ostatecznie zdemontowano. Został on przeniesiony do środkowej części ośrodka, gdzie wspomaga główne krzesełko przy dużym ruchu. Do dyspozycji jest jeszcze jedno dwuosobowe krzesełko oraz 5 wyciągów orczykowych, z czego jeden jest podwójny. W sumie dostępnych jest tu ok. 10 km tras zjazdowych. Nocna jazda odbywa się na dość krótkim stoku, przy jednym z wyciągów orczykowych. System sztucznego naśnieżania jest wciąż rozbudowywany, a trasy zazwyczaj dobrze przygotowane. W sezonie 2023 pojawił się całkiem rozbudowany snowpark, a na sezon 2024 przygotowano krótką zadaszoną matę do nauki jazdy dla najmłodszych. U podnóża góry, w kurorcie Babin Do, dostępne są hotele, restauracje, bary, wypożyczalnie i serwisy sprzętu. Olimpijski Centar Bjelašnica jako nowoczesny ośrodek narciarski w końcu doczekała się porządnej oficjalnej strony, interaktywnej mapy ośrodka i social mediów które zachęcają do przyjazdu. Będąc zimą w Sarajewie, lub nawet na Jahorinie, warto jest wybrać się tu chociaż na jeden dzień. Góra Bjelašnica jest imponująca, a zjazdy długie i zróżnicowane. Więcej o naszych wizytach na Bjelašnicy możecie przeczytać TUTAJ.

Całodniowy karnet dla dorosłego w sezonie 2024 to koszt 47 KM, czyli ok. 104 zł, a więc prawie 2x taniej niż na Jahorinie.

Bjelasnica

Bośnia i Hercegowina – Ravna Planina

Ravna Planina to niewielki ośrodek narciarski mieszczący się na przedmieściach miasta Pale, które mija się po drodze do Jahoriny. Jest to stosunkowo nowa inwestycja i pomimo, że tras nie ma tu wiele, to obsługiwane są przez nowoczesną kolej gondolową. Do dyspozycji jest jeden, dość długi stok, oraz nartostrada wijąca się przez las. Infrastrukturę narciarską uzupełnia wyciąg orczykowy, który obsługuje nocną jazdę na oświetlonej części stoku, oraz niewielkie przedszkole narciarskie. Ośrodek znajduje się poniżej kurortu Jahorina, ale posiada nowoczesny system naśnieżania. Będzie to dobry wybór na rozgrzewkę, albo gdy wyżej w górach będą panować złe warunki atmosferyczne. Na miejscu dostępna jest restauracja. Co ciekawe długofalowy plan zakłada połączenie Ravnej Planiny z Jahoriną w jeden kompleks dzięki kolejnej kolei gondolowej. Na razie jednak nie została podana jeszcze konkretna data, kiedy miałoby to nastąpić.

W sezonie 2023/24 całodniowy karnet dla osoby dorosłej kosztuje 30 KM czyli ok. 67 zł. Bieżące informacje na temat ośrodka i warunków można sprawdzić na oficjalnej stronie: www.ski-rp.com

Ski Centar Ravna Planina

Czarnogóra na narty

Czarnogóra nie jest państwem, które jako pierwsze przychodzi na myśl, jeśli chodzi o narty. Chociaż była szansa na zmianę tego stanu rzeczy. Ciekawostką jest ogromny rządowy projekt „Skijaliste Montenegro„. Ma/miał on ma na celu stworzenie kilku nowoczesnych ośrodków narciarskich. Plany był bardzo ambitne, ponieważ największy z nich ma/miał dysponować siecią ponad 220 km tras narciarskich i nowoczesną infrastrukturą zbudowaną praktycznie od zera. Oczywiście plany planami, a rzeczywistość swoje. Do tej pory jedyne co się udało, to połączenie ośrodków Kolasin 1600 oraz 1450 w duże centrum narciarskie. Więcej o całym projekcie można poczytać na stronie: skijalista.me. Obecna weryfikacja szumnych zapowiedzi jednak wskazuje na to, że większość z projektów stanęła w formie rozpoczętych budów w różnych częściach kraju i szanse na ich ukończenie są niewielkie. Wróćmy jednak do tego, z czego możemy skorzystać w sezonie 2024.

kolasin 1600

Czarnogóra – Kolasin 1600 i 1450

Kolasin 1450 to ośrodek narciarski, który istniał już przed laty w górach Bjelasica. Wspomniany wcześniej rządowy projekt wzbogacił jego okolicę o stację Kolasin 1600, która w drugiej fazie rozbudowy w 2022 roku została połączona w jedną całość. Obecnie jest to zdecydowanie największy i najbardziej nowoczesny kurort zimowy Czarnogóry. Ogromny teren obydwu ośrodków obsługiwany jest przez 6 wyciągów, co nie wydaje się być imponującym wynikiem. Jednak 3 z nich to nowoczesne, szybkie, wyprzęgane koleje krzesełkowe. Każda z nich wywozi narciarzy na inny szczyt oferując w sumie ok. 40 km bardzo zróżnicowanych nartostrad. Przygotowanie stoków oraz infrastruktura stoi na wysokim poziomie, a cała okolica jest niesamowicie widokowa. Nie pomyślano tu o systemie sztucznego naśnieżania, ale jeśli trafi się na śnieżną zimę, to jest to naszym zdaniem jeden z ciekawszych ośrodków na Bałkanach. W planach jest też jego dalsza rozbudowa, chociaż na sezon 2024 nie widać jakichś konkretnych zmian względem naszej wizyty w 2022 roku.

W cennikach na sezon 2024 nie ma już karnetów, które upoważniają do jazdy wyciągami Kolasin 1450 i 1600. Możliwe, że na miejscu będzie taka opcja, ale nie znaleźliśmy potwierdzenia w cennikach ośrodków. W 2022 roku za karnet który obowiązywał na obydwa ośrodki Marek płacił 25 EUR. Obecnie Kolasin 1600 liczy sobie 25 EUR za całodzienny karnet dla dorosłych, a Kolasin 1450 15 EUR.

kolasin 1600
kolasin 1600
kolasin 1600

Czarnogóra – Savin Kuk

Pierwszym ośrodkiem narciarskim, który odwiedziliśmy osobiście w 2020 roku w Czarnogórze, był Savin Kuk w górach Durmitor. Położona tuż obok Żabljaka stacja narciarska nie jest zbyt dużym kurortem. Znajdują się tu 2 wyciągi krzesełkowe. Pierwszym, dość długim i strasznie powolnym, można dostać się w pod strome ściany gór. Druga kolej prowadzi w okolice szczytu, do czarnej stromej trasy, ale czynna jest niezwykle rzadko. Ofertę uzupełniają orczyki, które obsługują łatwiejsze stoki położone niżej. Będąc w okolicy zimą, można tu zajechać i miło pojeździć przez jeden dzień. Zdecydowanie nie jest to destynacja czysto narciarska, gdzie będziecie mieli co robić przez tydzień. Według miejscowych średnio raz na rok pojawia się informacja, że ośrodek przejdzie gruntowną renowację i stare, wolne wyciągi zostaną zastąpione bardziej nowoczesnymi. Ale zazwyczaj zapowiadana modernizacja kończy się na lekkim odnowieniu tego, co jest… Na sezon 2024 nowości brak.

Cena całodniowego karnetu dla dorosłego wynosi 15 EUR. Oficjalna strona ośrodka: tcdurmitor.me.

savin kuk

Macedonia Północna na narty

Macedonia Północna ma w swojej ofercie kilka ośrodków narciarskich. Niestety nie ma co liczyć na nowoczesne i dobrze wyposażone kompleksy, ale wycieczka może być ciekawą opcją dla narciarzy „przygodowych”. Największe resorty to Mavrovo oraz Popova Šapka. Znaleźć można jeszcze kilka mniejszych ośrodków, ale te najczęściej składają się z jednego wyciągu i jednego stoku. Jeśli kogoś kręci narciarski lub snowboardowy Freeride, to dostępne są dwa niesamowite miejsca, do jazdy w świeżym puchu, wspomagane specjalnie przygotowanymi ratrakami. Pomimo dużej odległości do samego Skopje stosunkowo łatwo można dostać się samolotem bezpośrednio z Warszawy. W poszukiwaniu bieżących informacji o stokach w Macedonii polecam zajrzeć na stronę skimacedonia.mk.

Macedonia Północna – Mavrovo ski resort

Największym centrum narciarskim Macedonii Północnej jest Mavrovo. W sumie do dyspozycji są tu 3 koleje krzesełkowe, oraz 11 orczyków. Niestety żadne z nich nie jest zbyt nowoczesne czy szybkie, ale dają dostęp do ciekawego terenu i deklarowanych 25 km wyznaczonych tras narciarskich. Ciekawostką jest, że w dolnej części centrum znajdują się najtrudniejsze, czarne trasy. Wyżej natomiast wyjeżdża się na pagórkowaty płaskowyż, gdzie znajdują się łagodniejsze nartostrady. Teren jest bardzo ciekawy i widokowy. Podczas naszej grudniowej wizyty niestety nie było jeszcze śniegu do jazdy, ale obserwując media macedońskich znajomych, możemy stwierdzić, że przy odpowiedniej pokrywie śniegu, trasy są dobrze utrzymane i ciekawe. W weekendy dostępna jest również jazda nocna. Cena całodniowego skipassu dla osoby dorosłej to 1500 MKD, czyli ok. 110 zł. Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie ośrodka: resortmavrovo.com. Więcej o naszej wizycie w Mavrovie przeczytacie TUTAJ.

Macedonia Północna – Popova Šapka

Kolejnym znanym ośrodkiem Macedonii jest Popova Šapka, położona wysoko na stokach Szar Planiny. Ośrodek znajduje się bezpośrednio ponad miastem Tetovo. Stoki zaczynają się na wysokości ok. 1700 m n.p.m. i zapewniają piękne widoki na okolicę. Znajduje się tu najnowsza inwestycja narciarska w kraju, czyli nowoczesna szybka sześcioosobowa kanapa. Ofertę uzupełniają 2 starsze wyciągi krzesełkowe, z których jeden wywozi narciarzy na wysokość prawie 2400 m n.p.m, oraz kilka krótszych orczyków. Teoretycznie do dyspozycji jest ok. 20 km przygotowanych tras. Centrum narciarskie oraz cały teren mają ogromny potencjał, ale jest zarządzane przez państwową spółkę energetyczną i wyciągi działają trochę jak chcą. Kolejnym minusem są stoki skierowane na południe, oraz brak jakiejkolwiek infrastruktury do naśnieżania. Z racji otwartego wysokogórskiego terenu problemem jest też wiatr, który co jakiś czas unieruchamia praktycznie całe centrum narciarskie. Jeśli jednak uda trafić się ładną pogodę, dobre warunki i działające wyciągi to jazda może być świetna. Bieżących informacji o warunkach najlepiej szukać na facebookowym profilu ośrodka: www.facebook.com/PopovaShapka2020. Cena jednodniowego karnetu dla osoby dorosłej to 1300 MKD, czyli ok. 92 zł.

snowcat freeride w macedonii 2

Freeride Ratrakiem Macedonia by Marek

Osobiście odwiedziłem Popovą Šapkę w marcu 2019, ale nie skorzystałem wtedy z wyciągów, lecz uczestniczyłem we freeridowym wypadzie po górach Szar Planina. Naszą bazą był hotel położony w kurorcie, ale zamiast wyciągów do góry wywoził nas specjalnie przygotowany ratrak. Dzięki temu w 3 dni udało mi się odwiedzić dużą część pasma. Pod okiem lokalnych przewodników zjeżdżaliśmy z kilku wyższych szczytów i grani po świeżym i nierozjeżdżonym śniegu. Jest to świetna opcja dla osób, które lubią jeździć poza stokami, a jednocześnie nie chcą podchodzić na skiturach. Pełną relację z tego wyjazdu znajdziecie we wpisie, który powstał z mojej wyprawy. Popova Šapka nie jest jedynym miejscem, w które oferuje ten typ jazdy. Druga ekipa działa w paśmie gór Pelister, gdzie wywozi chętnych freeriderów na najwyższy szczyt o wysokości 2600 m n.p.m. Więcej o mojej wyprawie na Freeride ratrakiem przeczytacie TUTAJ.

snowcat freeride w macedonii
snowcat freeride w macedonii

Serbia na narty

Serbia posiada kilka centrów narciarskich w swojej ofercie. My odwiedziliśmy je co prawda poza sezonem zimowym, ale letnie oraz jesienne wędrówki po tych obszarach dały wgląd w to, jak miejsca te mogą wyglądać zimą. Trzy największe centra narciarskie w kraju czyli Kopaonik (najczęściej wybierany, gdy ktoś decyduje się wybrać na narty na Bałkany), Stara Planina oraz Tornik łączy marka Ski Resorts of Serbia. Bieżące informacje na temat działania poszczególnych z nich dostępne są na stronie: www.skijalistasrbije.rs

Serbia – Kopaonik

Zdecydowanie największym zimowym kurortem Serbii jest Kopaonik. Centrum narciarskie rozłożone jest na kilku najwyższych szczytach pasma i oferuje aż 55 km tras zjazdowych. Obsługują je w sumie 24 wyciągi, z czego znaczna część to nowoczesne szybkie kanapy sześcioosobowe. Jest też jedna nowoczesna gondola, która ułatwia dostać się na stoki kurortu z niżej położonych miejscowości. Przewyższenia, oraz długości poszczególnych tras, może nie są bardzo imponujące, ale ich ilość i zróżnicowanie terenu robią wrażenie. Według zapewnień ośrodka aż 97% tras posiada system sztucznego naśnieżania. Wcześniej uważaliśmy Kopaonik za typowo rodzinny kurort, ale nasza letnia wizyta pokazała, że jest tu też kilka ciekawych, bardziej stromych stoków. Podsumowując, jest to nowoczesny kurort, który non stop się rozwija i wdraża kolejne inwestycje. Całodniowy karnet dla dorosłego w wysokim sezonie to koszt: 5390 RSD czyli ok. 200 zł. O naszej wiosennej wizycie i spacerze po Kopaoniku możecie przeczytać TUTAJ.

Serbia – Zlatibor – Tornik

Góry Zlatibor może nie są bardzo imponujące, bo w dużej mierze jest to płaskowyż. Ale najwyższy szczyt, czyli Tornik, dość znacząco wybija się ponad całą okolicę. To właśnie tam znajduje się ośrodek narciarski. Położony jest 9 km od miasta Zlatibor. Obecnie oba miejsca łączy ze sobą najdłuższa na świecie (!) kolej gondolowa, czyli Gold Gondola Zlatibor. Dzięki temu, bez korzystania z auta, można dostać się z miasta prosto na szczyt Tornik. W obrębie samego ośrodka znajdziecie 3 wyciągi, które obsługują 6 tras zjazdowych o różnym stopniu trudności. Koszt całodniowego karnetu dla osoby dorosłej to 3120 RSD, czyli ok. 115 zł. O naszej wiosennej wycieczce gondolą ze Zlatiboru na szczyt Tornik, możecie przeczytać TUTAJ.

Serbia – Stara Planina

Na granicy z Bułgarią działa Skijalište Stara Planina. Jak sama nazwa wskazuje, znajduje się on na terenie pasma Starej Planiny. Swoisty koniec świata. Trasa dojazdowa, choć malownicza, to jest dość długa. Byliśmy tam na wiosnę, ale zimą musi być tam magicznie. Ośrodek koncentruje się głównie wokół szczytu Babin Zub (1758 m n.p.m.). Działa tam 5 wyciągów, w tym jedna, krótka gondola, dwa wyciągi krzesełkowe oraz orczyk. Przy dolnej stacji gondoli działa hotel, natomiast poniżej skalistego szczytu Babin Zub znajdziecie schronisko. Będąc tu późną wiosną odnieśliśmy wrażenie, że plany rozwoju ośrodka były dużo większe i całość wygląda jakby nie była ukończona. Zimą raczej nie spodziewalibyśmy się tu tłumów, a rozrzucone na ogromnym obszarze wyciągi sprawiają, że jazda, tuż obok najwyższego szczytu Serbii, może być ciekawa i urozmaicona. Koszt całodniowego karnetu dla osoby dorosłej to 3120 RSD, czyli ok. 115 zł. O naszej wizycie w górach Stara Planina przeczytacie TUTAJ.

Bałkany na narty – Podsumowanie

Czy zatem warto wybrać się na narty do Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Macedonii Północnej albo Serbii? Naszym zdaniem oczywiście, że tak. Zwłaszcza, że niektóre miejsca potrafią zadziwić pod kątem przygotowania i infrastruktury. Jasne, jeśli komuś zależy na setkach kilometrów tras, to nie zastąpią mu one alpejskich ośrodków. Jeśli jednak porównać Kopaonik lub Jahorinę do naszych rodzimych kurortów, to te bałkańskie wcale nie mają się czego wstydzić. Będzie to dobry kierunek dla osób, które wolą odbić z tych najbardziej popularnych i utartych szlaków. W bałkańskich pasmach górskich czekają na was nie tylko przygotowane stoki, ale wspomniane wcześniej wyprawy freeridowe, oraz skiturowe. Jeśli lubicie odkrywać nowe ciekawe miejsca i pokochaliście letnie wyprawy w te rejony, to czemu nie ruszyć tu właśnie zimą? Dodatkowym czynnikiem jest też niepowtarzalny bałkański klimat, który zimą jest jeszcze bardziej odczuwalny, ponieważ wtedy przebywa tu zdecydowanie mniej zagranicznych turystów.

Uważacie ten artykuł za pomocny? Chcecie wesprzeć naszą twórczość? Jeśli tak, to możecie nam postawić wirtualną kawę. Dziękujemy!

Zobacz również

12 odpowiedzi

    1. Warto – w szczególności, gdy nie przepada się za tłumami (tu ich raczej nie ma) oraz za ciut niższymi cenami (na pewno niższymi niż w ośrodkach Europy Zachodniej). 🙂

  1. Absolutnie niesamowite miejsce i wspaniałe zdjęcia. Niestety, nie potrafię jeździć na nartach, ale w góry uwielbiam chodzić 😉 Świetna wycieczka, choć taka wirtualna 😉

  2. Przyznam, że sport narciarski jest mi całkowicie obcy, kiedyś w dzieciństwie kilka lekcji się trafiło, umiejętności dawno zapomniane, ale może kiedyś jeszcze skuszę się na ten typ fizycznej aktywności. 🙂

    1. U nas tylko Marek jeździ na nartach, ja w tym czasie zwykle wędruję po górach. Miałam swoje podejście do nart, ale bez większego zachwytu nad tym sportem. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.