Gold Gondola Zlatibor – najdłuższa kolej gondolowa na świecie z rowerami

W magicznym Zlatiborze po raz pierwszy byliśmy na jesieni 2019 roku. Wtedy mogliśmy podziwiać budowę Gold Gondola – projektu, który miał wpisać ten region Serbii na karty Księgi Rekordów Guinnessa. Kolejka została uruchomiona w styczniu 2021 roku, a my kilka miesięcy później znów przybyliśmy w te strony. Czy warto było wrócić? Czy przejazd Gold Gondolą faktycznie jest taki super? Czu warto zabrać do Zlatiboru rowery? Przekonajcie się sami!

Gold Gondola – najdłuższa kolej gondolowa na świecie

Gold Gondola Zlatibor to bardzo świeży projekt, bowiem kolej została udostępniona turystom w styczniu 2021 roku. Ma 9 km długości i łączy miasto Zlatibor ze szczytem Tornik (1496 m n.p.m.). Na jego zboczach działa ośrodek narciarski z kilkoma wyciągami i trasami. Dzięki gondoli, bez ruszania auta, można znaleźć się na tym najwyższym w okolicy szczycie i szusować na nartach. Podróż zajmuje ok. 20 min, a przepustowość kolei wynosi 600 pasażerów na godzinę. Gold Gondola ma też stację pośrednią, która znajduje się nad brzegiem Ribničko jezero. Docelowo ma tam powstać kompleks rekreacyjny, póki co stoi jedynie stacja kolei. W trakcie podróży można podziwiać naprawdę rozległe widoki. Choć najpiękniejsze z nich czekają bezpośrednio na Torniku. Zanim powstała Złota Gondola najdłuższą tego typu koleją na świecie była gondolowa kolej linowa TianmenShan (7,4 km), która stanowi część Parku Narodowego Zhangjiasie w Chinach (tego samego, w którym powstawał film „Avatar”).

Powrót do Zlatiboru

Zlatibor był pierwszym punktem naszej majowo-czerwcowej objazdówki po Bałkanach. Dotarliśmy tam bardzo późno, po zmroku i rozbiliśmy obozowisko nieco powyżej Ribničko jezero. Rano budzimy się pośród cudownych, zlatiborskich pejzaży. Początkowo szczyt Tornik spowijają chmury, jednak z czasem postanawiają odpłynąć gdzieś dalej. Ponieważ nie byliśmy pewni, czy w covidowych czasach kolej działa normalnie, bacznie przyglądaliśmy się jej trasie. W teorii kolej miała działać od godziny 9.00. Kiedy nie ruszyła punktualnie, zaczęliśmy się niepokoić. Jednak po jakiś 30 min zobaczyliśmy pierwsze wagoniki sunące do góry.

Tornik
Tornik

Kolejka do kolejki

Ponieważ był piątkowy poranek, liczyliśmy, że po zjechaniu do miasta Zlatibor szybko wypakujemy rowery, wsiądziemy do kolejki i udamy się na Tornik. Jakież było nasze zdziwienie, gdy po dotarciu na parking obok dolnej stacji, zastajemy… kłębiący się tłum. Jak to na Bałkanach, panuje jeden, wielki harmider. Okazuje się, że choć uruchomiono kolej, to jeszcze nie można wsiąść do wagoników. Ja staję w kolejce do kasy biletowej, a w tym czasie Marek wygrzebuje z samochodu rowery. Przejazd tam i z powrotem to koszt 1000 RSD/osoby. Nie ma możliwości kupienia wjazdu tylko do góry lub tylko w dół; rowery gratis. Po tym, jak Marek przygotowuje nasz sprzęt, musimy się wkoleić do kolejki do kolejki (wiemy, masło maślane). Po jakiś 20 min w końcu ładujemy się do wagonika i… mkniemy do góry.

Przejazd Gold Gondolą

No dobra, z tym mkniemy to trochę przesadziliśmy. Gold Gondola dostojnie i powoli sunie ku Tornikowi. Widoki są bardzo przyjemne. Możemy podziwiać przemykające po łąkach stada owiec czy krów. Mamy możliwość spojrzenia na wzgórza czy mniejsze przysiółki z lotu ptaka (a raczej wagonika). Problem polega jednak na tym, że płaskowyż nie jest bardzo urozmaicony i po chwili przestajemy zbytnio się nim interesować. Nieco ciekawiej robi się podczas przejazdu nad taflą jeziora oraz w trakcie wspinania się po stromym zboczu Tornika. Nasz przejazd dodatkowo trwał dość długo, bo… kolej zatrzymywała się co chwilę, próbując wywołać u nas chorobę morską. Tego dnia dość mocno wiało, więc gdy wagonik stawał, to natychmiast zaczynało nim dość mocno majtać.

Z Tornika do Zlatiboru na rowerach

Po dotarciu na szczyt opuszczamy górną stację i ruszamy pod wieżę widokową, która… nie ma drabinki, więc nie można na nią wejść. Zjeżdżamy kawałek wzdłuż szlaku wiodącego na Tornik, skąd rozciąga się rewelacyjna, górska panorama. Gdy byliśmy tu za pierwszym razem, to nie dotarliśmy do tego miejsca.

Po fotograficznej sesji ruszamy w stronę Zlatiboru. Ja zjeżdżam asfaltową szosą, Marek zaś szlakiem. Nieco dalej odbijamy w drogę, która dla mnie okazuje się prawie nieprzejezdna. Później krążymy po asfaltowych i szutrowych drogach poprowadzonych po płaskowyżu. Jest całkiem malowniczo, a teren jest naprawdę przyjemny do jazdy. Oczywiście obieramy okrężną trasę, która obejmuje nasze wcześniejsze miejsce noclegowe, Ribničko jezero, katunu Zlatiborsko, przejazd przez rzekę Crni Rzav i wjazd do Zlatiboru od zachodniej strony. Nasza trasa nie jest zbyt imponująca, bo ma raptem 24 km, ale tak czy inaczej jesteśmy całkiem zadowoleni z tego, co w trakcie jazdy zobaczyliśmy.

Powered by Wikiloc

Gold Gondola i Zlatibor rowerowo – nasze przemyślenia

Generalnie Zlatibor jest czarujący. Czy to jesienią, czy wiosną. Po prostu, jest tam pięknie. Sama Gold Gondola na pewno ma szansę zwiększyć zainteresowanie turystów zarówno z Bałkanów, jak i odleglejszych zakątków Europy i świata. Jej idea jest naprawdę spoko. Czy wywołała u nas „efekt WOW”? Niekoniecznie. Widoki były ładne, ale w sumie najpiękniejsze rozciągają się bezpośrednio z Tornika. Natomiast na pewno polecamy rowerową wycieczkę po płaskowyżu. O ile na piechotę jego eksplorowanie może być trochę nużące, o tyle podczas jazdy będziecie mogli zobaczyć więcej, w krótszym czasie. Na pewno jeszcze kiedyś tam wrócimy z rowerami, bo tradycyjnie nie wyczerpaliśmy jeszcze tematu.

Gold Gondola praktycznie

  • Gold Gondola ma trzy stacje: dolną, położoną w Zlatiborze przy ul. Sportovej; pośrednią, nad brzegiem Ribničko jezero oraz górną, na szczycie Tornika.
  • Kasa biletowa znajduje się przy dolnej stacji. Bilet gór-dół to koszt 1000 RSD/osoba dorosła, 550 RSD/dziecko.
  • Również przy dolnej stacji znajduje się spory parking. Jednak z weekendy może się na tyle szybko zapełnić, że będziecie zmuszeni zaparkować gdzieś indziej. Postój jest odpłatny. Płatności można dokonywać za pomocą telefonu (z polskiego numeru to niemożliwe) lub poprzez wykupienie biletu parkingowego (w budce przy drodze wiodącej do kolejki). Musimy podkreślić, że parkingowi chodzą i sprawdzają auta. Odradzamy więc kombinowanie.
  • Gold Gondola czynna jest codziennie: pn.-pt. 9.00-15.00, sb.-nd. 9.00-16.00. To czy zacznie działać punktualnie, to inna sprawa.
  • Przejazd trwa ok. 20 min. Można wysiąść na stacji pośredniej przy jeziorze, tam udać się na krótki spacer i później znów wskoczyć do gondoli.
  • Do Gold Gondoli można bez problemu wziąć rowery. W ich wsadzeniu do wagonika pomaga obsługa. Gondole nie posiadają haków na rowery, natomiast mają mocowania na narty/deski snowboardowe.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.