Skopje 2013, czyli powrót do przeszłości

Zanim przejdziemy do relacji z Bałkanów 2014 i 2014/15, kiedy to odwiedziliśmy Skopje, zapraszam Was na zdjęciową relację z tego miasta w wykonaniu mojego Taty. W sieci znany jest jako „Ryza”, a swoje fotografie publikuje głównie na portalu National Geographic. Zachęcam Was do zajrzenia na Jego profil, znajdziecie tam wiele ciekawych zdjęć zarówno z Bałkanów, jak i naszego rodzinnego Świętokrzyskiego, czy też z Francji i Włoch.

Niewątpliwie Tata zaszczepił we mnie fotograficzną pasję i bardzo liczę się z jego opinią na temat mojej twórczości. Pamiętam, że jedno z pierwszych zdjęć, jakie wykonałam, zrobione było starą, analogową Prakticą, w Tatrach, a na zdjęciu udało mi się nawet zmieścić rodziców. Szybko złapałam foto-bakcyla, który trwa sobie niezmiennie od wielu lat. I choć Tata zawsze pozostanie dla moim mentorem, to i ja czasami potrafię mu co nieco w zakresie fotografii podpowiedzieć: „A widziałeś, że masz w aparacie taką i taką funkcję?” „Yyy…nie?!”. Cóż….potrafimy się uzupełniać!

No dobrze, ale koniec tej prywaty, przejdźmy do Skopje. Rodzice zawitali w tym mieście w lipcu 2013 roku, podczas swej pierwszej podróży na Bałkany (wycieczka zorganizowana, objazdowa). W stolicy Macedonii spędzili kilka godzin, lecz udało im się odwiedzić najważniejsze miejsca w ścisłym centrum miasta: pl. Makedonia, Kamienny Most czy Starą Čaršiję. Oczywiście, Tata uchwycił na zdjęciach mnogość skopijskich pomników, a także ukazał koloryt miasta w trakcie letniego sezonu. Co więcej, zdjęcia te są również historyczne, ponieważ uwieczniają m.in. końcówkę budowy Muzeum Archeologicznego. Stąd też tytuł niniejszego wpisu nawiązujący do „powrotu do przeszłości”, ponieważ na zdjęciach moich i Marka zobaczycie już nieco inne Skopje.

A teraz koniec mojego gadulstwa. Niech przemówią zdjęcia!

Do Skopje tylko 17km i Vodno już góruje nad okolicą. Widok z autostrady.

_DSC0961Główna droga wjazdowa do Skopje, powyżej niej, po lewej stronie widać Twierdzę Kale oraz dachy Starej Čaršiji.

SkopjeNa uliczkach Starej Čaršiji, gdzie bałkańskie kontrasty widać dość dobrze.

Stara CzarszijaSkopjeMój i Marka ulubiony pomnik w Skopje: „Koń, któremu kowadło spadło na głowę”. W tle budowa Muzeum Archeologicznego.

Skopje pomnikNa Kamiennym Moście

skopje kamienny mostPomnik galerianek na pl. Makedonia

Skopje PomnikJeden z lwów strzegących pomniku „Wojownika na koniu”, w tle Porta Makedonia.

Skopje pl. Makedonia

Skopijskie szaleństwo pomników: Matki Karmiące, Cyryl i Metody, Wojownik na Koniu, Św. Kliment i Naum. Macedońska falaga i Gora Vodno z Krzyżem Milenijnym. Tak – to zdjęcie wyraża kwintesencję macedońskiej stolicy!

Skopje

Zobacz również

18 odpowiedzi

    1. Stworzę osobny wpis o skopijskich pomnikach, bo to temat rzeka 😉
      Natomiast za każdym razem jak w tym miesiącu przechodziliśmy obok konia, to od razu się radowaliśmy, choć to chyba smutne, gdy dostaje się kowadłem w głowę 😉

      1. No tak 😀 Ale przynajmniej jest bardzo wyjątkowym koniem :)) Dawaj wpis o pomnikach, bo jestem mega ciekawa! 🙂

    1. Pomniki są częścią projektu „Skopje 2014”, które ma na celu zmianę wyglądu miasta. Pomników miało być w tym projekcie mniej, ale z racji tego że kochanka? partnerka? prezydenta miasta jest rzeźbiarką, to jak sam rozumiesz, dostała pole do pracy twórczej 😛

  1. Powiem szczerze, ze bylam bardzo rozczarowana tym jak zmienilo sie Skopje w ciagu ostatnich lat. Pierwszy raz odwiedzilam miasto niecale 8 lat temu i bylam oczarowana jego zestawieniem wschodniej i zachodniej kultury, ktore dzielil wowczas jedynie Kamienny Most. Skopje odwiedzilam ponwnie 7 lat pozniej i przytloczyl mnie ogrom monumentalnych pomnikow i blyszczacych budynkow.Nie ma w tym miescie nic co mnie zachwycilo. Najwieksze rozczarowanie naszego powrotu na Balkany!
    A swoja droga, zdjecia Twojego taty sa mega!

    1. Sami mieszkańcy też nie są zachwyceni ze zmian, w szczególności, że pomniki czy monumentalne budowle są w większości przeinwestowane. Jest dużo, jest monumentalnie i momentami dość groteskowo. Bałkański klimat można na szczęście trochę poczuć na Starej Čaršiji.

  2. Ajj! Mało brakowało a trafiłbym tam właśnie w 2013 roku! Akurat złapaliśmy stopa bezpośrednio do Albanii i Skopje zostały w tyle. Po zdjęciach mogę wywnioskować tylko tyle, że warto się tam zjawić! Można tam zjeść burka??

  3. To piękne, kiedy mamy w najbliższych takie wsparcie, inspiracje i wspólne pasje. Brawa dla Taty i jeszcze wieeelu wspaniałych fotograficznych wspomnień dla Was! 🙂

    1. W Budapeszcie ciągle nie byłam (pomijam te milion razy przejazdem), więc nie mam porównania. Ze Skopje jest ten problem, że pomniki są ścieśnione na małej powierzchni, w obrębie niewielkiego ścisłego centrum, więc to dodatkowo zwiększa wrażenie przytłoczenia nimi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.