Internet na Bałkanach
Bałkany praktycznie

Internet na Bałkanach. Jak radzić sobie z dostępem do sieci?

-
19 lipca 2019

Od pewnego czasu dostajemy mnóstwo pytań dotyczących tego, jak radzimy sobie z dostępem do sieci podczas naszych bałkańskich wojaży. Na przestrzeni lat doszliśmy w tym temacie do wprawy. Internet na Bałkanach jest nam zwykle niezbędny, żeby móc na bieżąco Wam wszystko relacjonować i/lub do mojej pracy zdalnej. Jakie są więc nasze patenty? Poniżej znajdziecie ich pełne zestawienie.

Tep Wireless – router wi-fi

Od kilku lat współpracujemy z marką Tep Wireless, która oferuje routery wi-fi. Bazują one na lokalnie dostępnych sieciach komórkowych. Na czym polega usługa oferowana przez tę firmę? Urządzenie Tep Wireless działa jako hot spot na terenie 100 państw. W obrębie Bałkanów obejmuje: Serbię, Albanię, Chorwację, Grecję, Bułgarię, Rumunię oraz Słowenię. Z roku na rok poszerza on swój zasięg, więc liczę, że za jakiś czas obejmie cały region. Wchodząc na stronę Tep Wireless możecie wypożyczyć urządzenie oraz wybrać plan abonamentowy. Przy czym Tep może zostać Wam dostarczony np. do hostelu czy hotelu. Z naszego doświadczenia wiemy, że wysyłka jest bardzo szybka i bezproblemowa. Na stronie wybieracie też plan abonamentowy. I tu oczywiście pewnie wiele z Was się skrzywi, bo koszt jest spory. Przy 1 GB transferu dziennie wychodzi 7,95 €/dzień. Jeśli nie zarabia się w euro, jest to całkiem spory wydatek. Ale z drugiej strony macie stały, naprawdę niezawodny dostęp do sieci (sprawdzałam go zarówno w albańskich górach, totalnych zadupiach Rumunii itd., wszędzie działał). Tep ma też polski odpowiednik (możecie go sobie wygooglować), ale za jego jakość nie mogę ręczyć, bo go nie testowałam.

Internet na Bałkanach

Internet z roamingu

Odkąd nasi rodzimi operatorzy oferują pakiet internetu w ramach roamingu w UE, dość znacząco ułatwiło to funkcjonowanie. W szczególności w takich krajach, jak Słowenia, Chorwacja, Bułgaria, Rumunia czy Grecja. Niestety z własnego doświadczenia wiem, że taki internet wystarcza na krótko. W szczególności, gdy publikujecie insta stories, wrzucacie zdjęcia w sporej rozdzielczości itd. Jednak w przypadku, gdy potrzebujecie zasięgu sieci do ustawienia nawigacji, sprawdzenia czegoś na Facebooku czy napisaniu maila, to spokojnie nawet najbardziej podstawowy pakiet danych Wam wystarczy.

Lokalna karta SIM

Jeśli planujemy zostać w jakimś kraju na dłużej, np. na półtora lub dwa tygodnie, wtedy decydujemy się na wykupienie lokalnej karty SIM z internetem. Przy telefonie dual SIM jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Korzystałam z niego podczas pobytu, fakt faktem, w Gruzji, ale na Bałkanach też się sprawdzi. Aby zakupić internet wystarczy udać się do salonu telefonii komórkowej, poprosić o “internet on SIM card”. Zwykle procedura zajmuje 10-15 minut. W tym czasie może (ale nie musi) zostać zeskanowany Wasz paszport, pracownik pomoże Wam uruchomić internet, sprawdzi, czy wszystko działa. W niektórych państwach oferowane są specjalne pakiety dla turystów (np. na 7 dni, 14 dni itd.). Koszt średnio ok. 40-50 zł.

Grecka sieć na południu Albanii

Jeśli będziecie na południu Albanii sporym ułatwieniem (ale i zagrożeniem, o czym za chwilę) jest możliwość złapania zasięgu greckich operatorów telefonii komórkowych. Z naszego doświadczenia już na plażach pod przełęczą Llogara można połączyć się z grecką siecią. Im bliżej Korfu, tym zasięg jest mocniejszy, a wybór operatorów większy. Jednak później, gdy oddalacie się z tej części wybrzeża, musicie pamiętać o wyłączeniu transferu danych. Bo możecie dostać dość pokaźny rachunek, jak to miało miejsce w przypadku Marka, gdy po dwóch godzinach od opuszczenia Albańskiej Riwiery zorientował się, że jego telefon wciąż korzysta z internetu. Niestety zdążył przełączyć się na albańską sieć. Możecie się domyślić, że przy płaceniu rachunku Marek nie był zachwycony. Unijną sieć na spokojnie złapiecie też przy innych granicach, np. tych z Chorwacją, Węgrami czy Bułgarią.

Darmowe wi-fi na stacjach, w sklepach, restauracjach, hotelach

Oczywiście, jeśli wszystkie, powyższe metody nie działają (lub świadomie nie chcemy z nich korzystać), wtedy bazujemy na darmowych sieciach wi-fi, jakie oferuje wiele stacji benzynowych, część sklepów, restauracje czy hotele. Oczywiście w tych ostatnich nie za często nocujemy, więc zwykle korzystamy z opcji gdzieś na trasie. Wiadomo, ta metoda ma swoje wady, gdyż jest ograniczona w czasie (np. tylko na moment tankowania/jedzenia posiłku) i nie zawsze prędkość internetu pozwala na coś więcej niż wysłanie maila. Ale w awaryjnych sytuacjach, np. gdy musimy szybko sprawdzić prognozy pogody, wiadomości na mailu itp. jest on wystarczający.

Internet na Bałkanach

Internet na Bałkanach ogólne uwagi

Internet na Bałkanach nie jest problemem dla tych, którzy nie muszą mieć do niego stałego dostępu. Jeśli musicie pracować zdalnie lub prowadzicie bloga i chcecie być na bieżąco z czytelnikami, wtedy musicie trochę pokombinować lub nieco więcej wydać. Nasz ulubione patenty, przy dłuższych pobytach, to przede wszystkim Tep Wireless oraz lokalne karty SIM. Przy krótszych, po prostu korzystamy z darmowych, otwartych sieci.

Jeśli macie swoje patenty na internet na Bałkanach, który nie został tu opisany, to koniecznie dajcie znać w komentarzach. 

 

 

TAGI
Powiązane wpisy