#turystykaktywna Słowenia Wrześniowa Słowenia

Slovenj Gradec, na e-bike’ach wzdłuż Drawy i wizyta w Velenje

-
28 października 2018

Po pobycie w Kope, a przed odwiedzinami w Logarskiej, udaliśmy do doliny, gdzie leży Slovenj Gradec – urocze, spokojne miasteczko otoczone górami. Stamtąd mieliśmy zaplanowaną wycieczkę na e-bike’ach wzdłuż Drawy, a także późniejszą wizytę w Velenje. Słowenia od początku bardzo mocno udowadniała nam, że jest krajem gościnnym, nietuzinkowym i wprost idealnym dla nas. A z racji tego, że jest to mały kraj, to wszędzie jest blisko!

Slovenj Gradec

Średniowieczny Slovenj Gradec leży u podnóża wzgórza Pohorje, w malowniczej dolinie Mislinji. Po rowerowym, pełnym cudownych wrażeń dniu w Kope, zjechaliśmy tam niesamowicie widokową, wąską szosą, wiodącą przez soczyście zielone łąki. Nocleg mieliśmy zaplanowany w samym centrum miasteczka, w hotelu o łatwej do zapamiętania nazwie, czyli Hotelu Slovenj Gradec. Po obiedzie wyruszamy na spacer po miasteczku, a dokładniej po jego centrum, które ciągnie się wzdłuż ulicy/placu Glavni trg. Zobaczyć tam można kilka ciekawych rzeźb, są też całkiem przyjemne kamieniczki oraz kilka knajpek. Rano odwiedzamy sklepik należący do firmy Perger, która specjalizuje się produkcji miodu i produktów go zawierających. W ofercie ma przepyszne żelki z miodem (gorąco polecam te imbirowe, ale owocowe też są ekstra), pierniczki, lizaki czy cukierki. Oczywiście na miejscu można się też zaopatrzyć w miody, a także trunki i inne napoje na jego bazie.

Widoki na trasie Kope – Slovenj Gradec

Kope

Slovenj Gradec

Slovenj Gradec

Slovenj Gradec

Slovenj Gradec

Slovenj Gradec

Slovenj Gradec

Miodowe przysmaki

Slovenj Gradec

Aktywna dolina Drawy

Po pobycie w Slovenj Gradec wyruszamy koło 9 z naszym przewodnikiem Primož wyruszyliśmy do Vuzenicy, skąd mieliśmy zaplanowaną kilkunasto kilometrową wycieczkę wzdłuż Drawy. Przez Słowenię przebiega fragment szlaku Drava Cycling Route, który ma 710 km długości i łączy ze sobą Austrię, Włochy, Chorwację i Słowenię właśnie. W trakcie jego pokonywania można nie tylko napatrzeć się na Drawę od jej źródeł aż do ujścia do Adriatyku, ale również sporo dowiedzieć się na temat tej rzeki z licznych tablic informacyjnych. My mieliśmy okazję przejechać się tylko niewielkim fragmentem słoweńskiej części trasy, od Vuzenicy przez Mutę do okolic Radlje od Dravi. Podczas wycieczki mogliśmy odwiedzić jeden z pierwszych, naturalnych basenów w Słowenii (Vodni park Radlje ob Dravi). Niestety było już po sezonie i nie mogliśmy z niego skorzystać, mimo że było dość upalnie. W sezonie działa tu też niewielki glamping oraz restauracja.

 Primož, Marek i rowery elektryczne

Drawa

Drawa

Drawa

Drawa

Drawa

Drawa

Vodni park Radlje ob Dravi

Vodni park Radlje ob Dravi

Vodni park Radlje ob Dravi

Velenje

Po rowerowej wyciecze wróciliśmy do Slovenj Gradec, wzięliśmy naszego Logana i z Primožem udaliśmy się do Velenje. To przemysłowe miasto bywa nazywane w Słowenii Małą Bośnią, ze względy na spory odsetek osób pochodzących z Bośni i Hercegowiny, jakie tam mieszkają. W Velenje wpadamy na najlepszego burka i ćevapa w restauracji Mladost, która nomen omen prowadzona jest przez… Albańczyka. Posileni udajemy się nad Velenjsko jezero, które powstało na terenach pokopalnianych. Nad jeziorem spotykamy się z pracownicą lokalnej organizacji turystycznej, która opowiada nam o rozwoju miasta. Przede wszystkim głównym kierunkiem działań jest rekultywacja obszarów, które zostały wyniszczone przez miejscowe kopalnie. Stąd powstanie jeziora i licznych terenów rekreacyjnych. Samo powyrobiskowe Velenjsko jezero jest krystalicznie czyste i aż zachęcało, by wskoczyć w jego turkusowe wody.

Velenje

Velenje

Velenje

Velenje

Wizja rozwoju turystyki

Podczas wycieczki nasz przewodnik Primož przedstawił nam swoją wizję promocji całego regionu i musimy przyznać, że jego podejście zrobiło na nas ogromne wrażenie. Przede wszystkim widać, że zależy mu na promocji nie tylko jego własnego biznesu turystycznego, ale także wejść we współpracę z jak największym gronem lokalnych przedsiębiorców zajmujących się turystyką. Tym samym według niego idealnym produktem turystycznym będzie możliwość spróbowania różnych aktywności jednego dnia. Np. zacząć od wycieczki rowerowej w okolicach Kope, następnie zjechać do Doliny Drawy, gdzie będzie można się przesiąść na pontony, by uczestniczyć w krótkim spływie rzeką aż do miejsca, gdzie można zrelaksować się w naturalnym basenie, by stamtąd na e-bike’ach wrócić do punktu startu. Okolice Slovenj Gradec czy Velenje z pewnością nie znajdują się na głównych szlakach turystycznych Słowenii i lokalni mieszkańcy doskonale o tym wiedzą, stąd aby zachęcić ludzi do odwiedzenia tych miejsc potrzebna jest cała sieć ciekawych rozwiązań, a nie pojedyncze atrakcje turystyczne. Nam ta idea bardzo przypadła do gustu i będziemy trzymać kciuki za powodzenie całego projektu, tym bardziej, że nawet nasz krótki pobyt potwierdza to, że również ta okolica ma wiele do zaoferowania.

Na koniec tradycyjnie zapraszamy Was na krótkie, filmowe podsumowanie. 

TAGI
Powiązane wpisy