Kobarid i Kamp Koren – co warto zobaczyć w tej okolicy?

W 2021 roku po raz trzeci wpadliśmy do Doliny Soczy. Podczas wcześniejszych wizyt koncentrowaliśmy się głównie na okolicach Bovca lub górnego biegu rzeki. Tym razem postawiliśmy na Kobarid, w którym zatrzymaliśmy się na kampingu Koren. Zarówno miasteczko, jak i sam kamp stanowią idealną bazę wypadową do eksplorowania pobliskich atrakcji. A tych jest tam całkiem sporo. A zatem, co warto zobaczyć będąc w tej części Doliny Soczy? Sprawdźcie!

Kamp Koren

Zanim jednak przejdziemy do opisywania Wam atrakcji Kobaridu i jego okolic, kilka słów o naszym noclegu. Dwie noce spędziliśmy na kampingu Koren, a dokładniej na jego glampingowej części, jaka powstała w 2020 roku. Do naszej dyspozycji mieliśmy drewniany domek, na który składała się część sypialniana oraz łazienka. Wszystko pachnące nowością. Do tego w duchu ekologii. Bo Kamp Koren jako jeden z pierwszych w Słowenii otrzymały certyfikat Ecolabel (certyfikat ekoturystyki). Lidia, która jest właścicielką kampingu od momentu jego powstania, podkreśla, że początki były trudne. Gdy przejęłam ten teren, nic tu nie było. Nawet doprowadzonej wody. Ale widziałam w tym miejscu potencjał. I miałam rację. Przez ponad 20 lat udało nam się stworzyć kamping, na który zjeżdżają ludzie z różnych stron Europy i świata. Naszymi głównymi klientami są Niemcy, Włosi, Czesi i Polacy. Tym, co nas wyróżnia, jest również fakt, że działamy przez cały rok. Bo w Dolinie Soczy jest co robić 365 dni w roku. Kamp Koren ma świetną lokalizację. Bo choć leży poza obrębem Kobaridu, to do jego centrum, pieszo, można dojść w jakiejś 10-15 min. Po drodze trzeba przejść przez słynny Most Napoleona. Bezpośrednio z terenu kempingu można podziwiać Soczę oraz częściowo widok na góry. Tuż obok zaczynają się szlaki wzdłuż rzeki oraz te wiodące powyżej doliny. Sam kemping posiada pokaźną ilość parceli, usytuowanych na dwóch poziomach, przeznaczonych tak dla posiadaczy kamperów, jak i namiotów. Jest też wspomniana część glampingowa oraz tzw. ECO Chalets.

Kobarid i okolice – co zobaczyć?

Sam Kobarid znaliśmy oczywiście wcześniej, bo będąc przez kilka zimowych dni w Bovcu, robiliśmy tam sobie krótkie wypady. Teraz jednak mieliśmy odrobinę więcej czasu, by lepiej poznać się z samym miasteczkiem, jak i czekającymi tam na turystów atrakcjami. Co zatem polecamy?

1. Kobariška zgodovinska pot

Zacznijmy od trasy trekkingowej, poprowadzonej w formie pętli. Można ją zacząć bezpośrednio w Kobaridzie lub tak jak ja na kampingu. Kobariška zgodovinska pot, czyli Kobaridska ścieżka historyczna, przeprowadza przez najciekawsze miejsca w mieście i okolicy. Zaczynając na Kamp Koren musiałam udać się szlakiem w górę rzeki Soczy, a następnie przejść na jej drugi brzeg po drewnianej, wiszącej kładce (ma 52 m długości i została zbudowana w miejscu dawnego mostu z czasów I wojny światowej).*

Za nią czeka krótsze podejście. Tu zaczynają się pierwsze zabudowania dawnej, włoskiej linii obrony. Najciekawsze znajdziecie za główną szosą. Dobrze, że gdy się tam znalazłam, akurat nikogo nie było, bo wyrwało mi się dość głośne “O kur…a!” A to wszystko dlatego, że moim oczom ukazały się pionowe, cholernie strome, kamienne schody. Podejście nimi nie należało do wielkiej przyjemności.

Natomiast później szlak nie jest już taki stromy. Wiedzie po lesie, by po pewnym czasie doprowadzić do ruin Tonocov Grad. Teren ten był zasiedlony od epoki miedzi do średniowiecza. To czyni Tonocov Grad najważniejszą osadą górską późnego antyku we wschodnich Alpach. Dodatkowo rozciąga się stamtąd przepiękny widok na Dolinę Soczy oraz imponujący szczyt Krn.

* Oryginalny wariant szlaku obejmuje jeszcze Wodospad Kozjak, ale ten odwiedziłam dzień wcześniej i nie miałam potrzeby zaglądać do niego po raz drugi. Więcej informacji na jego temat znajdziecie w dalszej części artykułu.

Moja wersja tej trasy

Ruszając na Kobariška zgodovinska pot miałam zamiar w miarę od początku do końca trzymać się wytyczonej trasy. Ale w trakcie zmieniłam zdanie, bo chciałam złapać jeszcze więcej widoczków. W tym celu, kawałek za Toconov Grad, postanowiłam odbić ku dwóm wzniesieniom, które według map powinny oferować całkiem ładne widoki. Pierwszym z nich był Mali Rob, skąd rozpościerała się panorama szczytu Krn oraz doliny.

Kobarid

Kawałek dalej znajduje się natomiast Veliki Rob. Stworzono tam punkt widokowy, na którym stoi spory, metalowy krzyż. Jak z lotu ptaka podziwiać stamtąd można położony niżej Kobarid. Mali i Veliki Rob gorąco Wam polecam, bo idąc tamtędy nikogo nie spotkałam. A widoczki są naprawdę przyjemne.

Kobarid

Z ostatniego z wzniesień zeszłam stromą ścieżką do miasteczka. Tam udałam się do jednego z najważniejszych punktów Kobariška zgodovinska pot, czyli do mauzoleum (Italijanska kostnica nad Kobaridom). Upał dał mi się tam we znaki, ale dla widoków było warto. Notabene polecam wpaść tam w nocy. Widok rozgwieżdżonego nieba robi naprawdę ogromne wrażenie.

Kobariška zgodovinska pot – praktycznie

Oryginalna wersja pętli ma ok. 5 km długości. Jeśli miałabym coś sugerować, to by zaczynać ją w Kobaridzie i robić w odwrotnym kierunku, niż ja to uczyniłam. Dzięki temu będziecie mieć łagodniejsze podejścia. Moja wersja trasy miała ok. 9 km długości (ale w jednym miejscu odrobinę się zgubiłam i nadłożyłam drogi, więc pewnie da się ją zrobić w 8 km). Według mnie to świetna opcja na spacer, który można połączyć z poznawaniem historii tych ziem. Szlak został wyznaczony we współpracy z Muzeum Kobaridu, który działa w centrum miejscowości. Tuż obok znajdziecie też informację turystyczną.

2. Most Napoleona

Most Napoleona jest bez wątpienia jednym z częściej fotografowanych miejsc w Kobaridzie. Przede wszystkim dlatego, że oferuje całkiem ładny widok na krystalicznie czystą rzekę Soczę, ponad którą jest przerzucony. Pierwszy most istniał w tym miejscu już w XVIII wieku. Nazwę zawdzięcza temu, że przeszły przez niego wojska napoleońskie. Na początku I wojny światowej most wysadzili Austriacy. Później został odbudowany. Jeśli będziecie mieszkać na Kamp Koren lub położonym po przeciwnej stronie rzeki Kampie Lazar, to most będziecie mijać codziennie. Przejdziecie również przez niego w trakcie realizowania szlaku Kobariška zgodovinska pot.

3. Slap Kozjak

Wśród największych atrakcji okolic Kobaridu prym z pewnością wiedzie Slap Kozjak. Ten 15-metrowy wodospad znajduje się praktycznie na samym końcu kanionu o tej samej nazwie. Wejście do niego jest biletowane (5 €/osoba dorosła, 3 €/dzieci; godziny otwarcia codz. 8.00-20.00). Od kasy do wodospadu wiedzie krótki szlak, częściowo poprowadzony po drewnianych kładkach. Sam wodospad jest ładny. Ale… czy najpiękniejszy? To zostawiam do Waszej oceny.

4. Szlak wzdłuż Soczy

Kobarid jest całkiem dobrą bazą wypadową, by wybrać się na wycieczkę wzdłuż Soczy. Wzdłuż niej biegnie m.in. Juliana Trail. Pod nazwą tą kryje się trasa w formie pętli, która poprowadzona została dookoła Alp Julijskich. Ma 270 km długości podzielonych na 16 etapów. Mapę całości znajdziecie tu -> Juliana Trail. Ja miałam okazję przebiec fragment szlaku wiodący z Kobaridu w stronę Bovca. Jest on poprowadzony całkiem ciekawie. Raz się oddala, raz przybliża do rzeki. Czasem schodzi stromo ku jej brzegowi, a czasem wyprowadza ponad jej nurt, do lasu. Odcinek, który ja pokonywałam, nie był bardzo wymagający, natomiast nie był też bardzo łatwy. Do Kobaridu wracałam natomiast fragmentem innego szlaku, czyli Alp Adria Trail. To inny, długodystansowy szlak, który ma 750 km i wiedzie z austriackiej Karyntii, przez Słowenię do Włoch.

5. Drežnica

Niewielka miejscowość Drežnica znajduje się na zboczach góry Krn, powyżej Doliny Soczy. Są przynajmniej dwa powody, by tam zajrzeć. Powód nr 1 – widoki. Rozciąga się stamtąd przepiękna, górska panorama. Powód nr 2 – imponujący kościół pw. Serca Jezusowego (Župnijska cerkev srca Jezusovega). Stanowi jeden z bardziej charakterystycznych punktów w tej okolicy. Z jego terenu również rozciągają się rozległe widoki.

Kobarid – informacje praktyczne

  • Kobarid leży poza obrębem Triglavskiego Parku Narodowego, mniej więcej w połowie drogi między Tolminem a Bovcem.
  • Samo miasteczko jest niewielkie. Historyczne centrum obejmuje główny plac, przy którym wznosi się kościół parafialny. Jego charakterystyczną wieżę widać z daleka.
  • Blisko placu znajduje się Kobariški muzej (Gregorčičeva ulica 10) oraz centrum informacji turystycznej.
  • Na relatywnie tani, ale bardzo smaczny obiad, polecamy z Markiem wpaść do Pizzeria Soča (Markova ulica 10). Prowadzona jest przez Albańczyka i miejscowi twierdzą, że to pralnia brudnych pieniędzy. My byliśmy w 2019 roku oraz w 2021 i jedzenie zawsze było smaczne. Innym, polecamy miejscem, w którym jednak ostatecznie nie zjedliśmy, bo trafiliśmy na dzień, w którym było nieczynne, jest Hisa Polonka.
  • Duży supermarket znajduje się poza centrum Kobaridu, po drugiej stronie szosy 203, obok budynku mleczarni. Supermarket Planika ma całkiem bogaty i różnorodny asortyment. Waszej uwadze polecamy intrygujący wybór lokalnych alkoholi. Dość drogo, ale do przeżycia.
  • Kamp Koren znajduje się na prawym brzegu rzeki Soczy. Aby do niego dotrzeć trzeba przejechać przez most Napoleona, za nim skręcić w lewo i zaraz znów w lewo. Raczej kempingu nie przeoczycie. Prowadzą do niego dobrze widoczne drogowskazy.
  • W Kobaridzie działa sporo agencji turystycznych, które oferują m.in. kanioning, rafting, paragliding, wycieczki rowerowe (również na e-bikes), trekkingi i wiele innych.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.