Bovec
Slo Cro 2018/19 Słowenia

Bovec – najbardziej aktywne miejsce w Słowenii

-
20 stycznia 2019

Położony w górnej części Doliny Soczy Bovec stanowi doskonałą bazę wypadową do poznawania tego zakątka Słowenii. We wrześniu tylko przez niego przejechaliśmy, ale w styczniu mieliśmy okazję zatrzymać się w nim na dłużej. I musimy przyznać, że choć spędziliśmy tam prawie 4 dni, to nie wyczerpaliśmy najróżniejszych opcji wycieczkowych i krajoznawczych, jakie daje to niewielkie, górskie miasteczko i jego okolice. Co zatem można porabiać w Bovcu? Co udało nam się zobaczyć w styczniu, a co jeszcze na pewno jest przed nami? Na te pytania odpowiedzi znajdziecie we wpisie.

Bovec – aktywne centrum Doliny Soczy

Bovec na pierwszy rzut oka niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ot, górskie miasteczko, położone w dolinie. Niskie domy, parę ulic, kościół ze strzelistą wieżą, parę sklepów i restauracji. Jednak Bovec to aktywne centrum nie tylko w Dolinie Soczy, ale również jedno z bardziej aktywnych miejsc w całej Słowenii. To właśnie tu działa dość pokaźna ilość agencji turystycznych organizujących raftingi, trekkingi, wspinaczkę, wycieczki rowerowe i wiele, wiele innych. Jednak Bovec stanowi idealną bazę wypadową również dla tych osób, które chcą samodzielnie eksplorować okolicę. A uwierzcie nam – jest tu co robić!

Trekkingi

Dajcie Słoweńcom górę, a na pewno poprowadzą na nią szlak. Stąd też w bliskiej i nieco dalszej okolicy Bovca znajdziecie całe mnóstwo tras trekkingowych. W styczniu udało nam się wejść na szczyt Svinjak, będący jednym z bardziej charakterystycznych wzniesień w Dolinie Soczy. Jednak w Bovcu zaczyna się kilka innych szlaków. Możecie np. wejść na szczyt Kanin. Jednak trasa z doliny na jego wierzchołek zajmuje prawie 7 godzin (a w każdym razie takie informacje widnieją na tabliczkach). Prawda jest jednak taka, że praktycznie na każdą górę wokół Bovca da się wejść. I tylko od Was zależy, którą konkretnie wybierzecie. Jednak nie dysponując zbyt dużą ilością czasu lub, jeśli będziecie tam z dziećmi, możecie przespacerować się ok. 8-kilometrową pętlą wokół miasteczka. Zaczyna się i kończy w jego centrum i pozwala dotrzeć do kilku, wyjątkowo malowniczych miejsc: Slapu Virje (wodospad), sztucznego zbiornika należącego do elektrowni, miejscowości Plužna, pola golfowego i kilku przyjemnych punktów widokowych. Mnie przejście pętli zajęło ok. półtorej godzin z postojami na robienie zdjęć.

Widok na Svinjak z pętli wokół Bovca

Bovec

Sztuczny zbiornik obok Bovca

Bovec

Slap Virje

Bovec

Svinjak

Bovec

Bovec

Bovec

Widok na Bovec z punktu widokowego powyżej Čezsočy

Bovec

Bovec

Lżejsze trasy spacerowe

Oczywiście jedną z największych atrakcji Bovca jest sama Socza. Krystalicznie czysta rzeka, o niebieskawym lub zielonym kolorze wody, tworząca wyjątkowo malowniczą scenerię. Wzdłuż niej – od jej źródeł aż do Kobaridu wiedzie szlak, który pozwala w pełni zachwycić się jej pięknem. Jednak nie mając zbyt wiele czasu, można po prostu odwiedzić kilka innych miejsc. Jednym z nich jest ujście Koritnicy do Soczy. Zlokalizowane jest 2,5 km od centrum Bovca, nieopodal kilku, sporych kempingów. Na cypel pomiędzy rzekami dotrzeć można po przejściu przez mostek, a następnie wąską ścieżką. Do tego miejsca dojść też można ze wsi Kal Koritnica. Innym pomysłem na spacer jest Šunikov vodni gaj. Jak sama nazwa wskazuje związany jest z wodą. Znajduje się na potoku Lepenjica, który utworzył liczne przełomy czy wodospady. Dotarliśmy tam późnym popołudniem, gdy już robiło się ciemno. Ale wyobrażaliśmy sobie, że latem jest to idealny zakątek, w którym można odpocząć od upałów.

Dolina Soczy w wersji 360

Dolina Soczy

Dolina Soczy

Šunikov vodni gaj

Bovec

Bovec

Miejsce, gdzie Koritnica wpada do Soczy

Bovec

 

Sporty zimowe

Bovec znany jest w Słowenii również ze względu na działający tu ośrodek narciarski Kanin. Jest on najwyżej położonym tego typu miejsce w Słowenii. Gondole wwożą narciarzy na 2293 m n.p.m.. M.in. dzięki ośrodkowi Bovec mógł tętnić życiem przez cały rok. Jednak w 2013 r. dobra passa tego miejsca nieco się skończyła. Wtedy doszło do wypadku, podczas którego spadły dwie gondole. Na szczęście nikt w nich nie przebywał, ale sporo turystów utknęło w górnej części ośrodka. Po tym wydarzeniu, które wzbudziło sporo kontrowersji i wywołało ogólnokrajową debatę, Kanin zamknięto. Jego ponowne otwarcie nastąpiło dopiero w sezonie 2016/17. Sami miejscowi mówią, że przez tych kilka lat cała okolica odczuła brak turystów w sezonie zimowym. Obecnie zimą również nie ma tu wielkich tłumów, za to latem faktycznie Bovec przeżywa oblężenie. Dodatkowo z Kaninem jest inny problem – bardzo często gondole nie działają z powodu silnego wiatru. Tak było podczas naszej styczniowej wizyty. W efekcie Marek pojechał do Sella Nevea – ośrodka należącego do spółki Kanin, ale znajdującego się po włoskiej stronie. Stamtąd, częściowo za pomocą wyciągów, częściowo na skitourach dotarł na słoweńskie stoki.

Kanin

Pomysły na wycieczki, które będziemy chcieli zrealizować

Wyjazd gdziekolwiek w styczniu ma zasadniczą wadę – dzień jest strasznie krótki. W efekcie wielu wycieczek nie udało nam się zrealizować, ze względu na szybko zapadający zmrok. A Bovec jest doskonałą bazą wypadową również do Triglavskiego Parku Narodowego i wielu wyżej położonych miejsc. Powyżej Šunikov vodni gaj znajduje się prześliczne Krnsko jezero. Widzieliśmy je na licznych zdjęciach i naprawdę nas zachwyciło. Wiedzie do niego szlak spod Domu dr. Klementa Juga (schronisko), do którego dojechać można autem. Myśleliśmy, że po trekkingu na Svinjak uda nam się tam wybrać. Ale wędrówka na ten szczyt na tyle nas wykończyła i zajęła na tyle dużo czasu, że musieliśmy odpuścić. Będąc w Bovcu można wybrać się na road trip na Mangart. Jest to najwyżej położona droga w Słowenii. Tym razem były chęci i czas, ale szosa ta jest nieprzejezdna zimą. Bez trudu można dojechać na Predel, czyli przełęcz pomiędzy Słowenią a Włochami, ale na Mangart już nie. Chcielibyśmy kiedyś przejść się szlakiem wzdłuż Soczy aż do Kobaridu. Ale potrzeba na to całego dnia oraz kogoś, kto nas zawiezie na początek szlaku i odbierze na jego końcu. Innym pomysłem jest przejście via ferraty na Kaninie, udział w raftingu czy wycieczki rowerowe po okolicy. Generalnie jak widzicie opcji jest naprawdę wiele.

Bovec – kiedy?

Najwięcej turystów odwiedza Bovec i Dolinę Soczy latem. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Wtedy okolica ta daje bardzo dużo możliwości na bardzo urozmaicone spędzanie czasu. Można chodzić po górach, zwiedzać (np. pozostałości po austro-węgierskich fortyfikacjach: Trdnjava KlužeFort Hermann, Celo; Kobarid, Trentę itp.), brać udział w raftingach lub kanioningach, jeździć na rowerze, wspinać się, latać na paralotni i wiele, wiele innych. Zimą opcji jest nieco mniej.W szczególności, gdy nie działa Kanin. A z tego, co wiemy, zdarza mu się to często. Oczywiście podczas bezśnieżnej zimy, jaka trafiła nam się w styczniu 2019 r., można wędrować po górach w podobnych warunkach, jak jesienią czy wiosną. Ale jak wiemy, pogoda jest zmienna i trudno przewidzieć, jaka aura będzie danej zimy.

Bovec – noclegi

W samym Bovcu znaleźć można całkiem pokaźną ilość kwater prywatnych i pensjonatów. My nocowaliśmy w Apartamencie Kenda ul. Dvor 56 KLIK. Zasadniczo moglibyśmy tam zamieszkać na stałe. Apartament miał osobną sypialnię i salonik połączony z kuchnią. Warunki świetne i na dodatek jakieś 300 m od dolnej stacji gondoli na Kanin. Jeśli dodać do tego przemiłą właścicielką, to otrzymuje się nocleg idealny.

Bovec – czy warto?

Naszym zdaniem tak i to bardzo! W szczególności, jeśli podobnie jak my, jesteście entuzjastami aktywnej turystyki. Pod tym kątem Bovec jest miejscem wprost wymarzonym. I jesteśmy pewni, że jeszcze nie raz tam wrócimy. Czy w 2019 roku? Tego jeszcze nie wiemy, ale na pewno chcielibyśmy tam zawitać w nieco cieplejszym miesiącu, by móc więcej pochodzić po górach, pojeździć na rowerach i może spłynąć Soczą. Jedynym minusem tego miejsca, jak i całej Słowenii, są oczywiście koszty pobytu. O ile w sklepach ceny są podobne, jak w Polsce, o tyle noclegi i atrakcje są naprawdę bardzo drogie. Aczkolwiek są warte swojej ceny.

Nie jesteście jeszcze przekonani, że warto odwiedzić Bovec? Zatem obejrzyjcie nasz film!

TAGI
Powiązane wpisy