Nevesinje, Rujište i punkty widokowe wokół Mostaru: Park Fortica i Križ na Humu

Po pełnym wrażeń trekkingu na Maglić udaliśmy się w stronę Mostaru. Jednak to nie stolica Hercegowiny była naszym głównym celem, a miejsca znajdujące się w jej bliskich sąsiedztwie. W planach mieliśmy bowiem rowerową wycieczkę obok Rujište oraz eksplorowanie punktów widokowych wokół Mostaru, czyli Park Fortica oraz Križ na Humu. I choć pogoda była w tym czasie w kratkę, to i tak udało nam się odwiedzić kilka nowych miejsc, w które właśnie teraz Was zabieramy.

Wizyta w Nevesinje

Z Tjentište skierowaliśmy się w stronę Gacko, a stamtąd bezpośrednio do Nevesinje. Nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji do niego zawitać, więc skoro nadarzyła się okazja, to zdecydowaliśmy się chwilę w nim zatrzymać. Miasteczko mające jakieś 12 000 mieszkańców sprawia wrażenie zadbanego i dość spokojnego. Auto zostawiamy w centrum i udajemy się na krótki spacer ulicą Nevesinjskih ustanika, będącej swoistym deptakiem. Znaleźć tam można kilka sklepów i restauracji. Są też oczywiście zabytki. Najbardziej charakterystycznym obiektem jest Sahat Kula, czyli wieża zegarowa. Powstała za czasów panowania tureckiego i prawdopodobnie jest najstarszą tego typu budowlą na terenie Bośni i Hercegowiny (piszę prawdopodobnie, gdyż tak do końca nie znana jest dokładna data jej budowy).

Instalacja artystyczna w centrum Nevesinje

Nevesinje

Główny deptak w Nevesinje

Nevesinje

Przy deptaku zlokalizowany jest także kościół Wniebowstąpienia Pańskiego z XIX w. Idąc dalej trafia się na meczet Sinan Kadi efendijina. Późnym popołudniem w tej części miasta panuje nieco senna atmosfera. Wpadamy na szybki obiad do restauracji serwującej kanapki na ciepło i naleśniki. Każde z nas zamawia co innego (ja naleśnika, Marek kanapkę) i dostajemy gigantyczne porcje. Za całość płacimy jakieś 8 zł, co jest rozbrajająco niską kwotą, jak za pyszne jedzenie i to w wersji big.

Nevesinje

Rujište

Po zrobieniu zakupów wyruszamy z Nevesinje w kierunku Rujište, gdzie miały znajdować się szlaki rowerowe. Początkowo trasa R435 jest asfaltowa, lecz szybko zamienia się w szuter. Na szczęście dobrze ubity, więc jedzie się po nim całkiem wygodnie. Generalnie w trakcie jazdy możemy podziwiać całkiem rozlegle widoki, mijać nieliczne zabudowania i nieco bardziej liczne stada owiec. Droga wije się a to pomiędzy skałkami, a to wśród sporych łąk. Na chwilę zatrzymujemy się przy niewielkim, skalnym wzniesieniu, z którego możemy przyjrzeć się tej wyjątkowo urokliwej okolicy oraz górom Prenj. W trakcie jazdy wypatrujemy za dogodnym miejscem na rozbicie obozowiska, ale od ilości opcji aż kręci nam się w głowie, więc postanawiamy w pierwszej kolejności odwiedzić Rujište.

Rujište

Rujište

Rujište

Rujište

Rujište to zarówno nazwa szczytu, jak i małego ośrodka turystycznego, na który składa się spory hotel, Planinarski Dom oraz kilka domków letniskowych. Z racji tego, że dotrzeć tu można asfaltową szosą biegnącą bezpośrednio od strony Mostaru, to całkiem popularny punkt do rozpoczęcia pieszych lub rowerowych wycieczek. My jednak postanawiamy przenocować na jednej z mijanych wcześniej polan. Wieczorem możemy podziwiać miliony gwiazd nad naszymi głowami i cieszyć się kolejną, ciepłą, bałkańską nocą.

Rowerowa wycieczka w okolicach Rujište

Generalnie z prognoz pogody wiedzieliśmy, że tego dnia nad Bośnię i Hercegowinę miały przyjść burze. W teorii opady przewidywane były na godz. 13, więc zdecydowaliśmy się, że wstajemy dość wcześnie i od razu ruszamy na rowerową przejażdżkę. O ile ze wczesną pobudką i zwinięciem namiotu nie mieliśmy najmniejszych problemów, o tyle problematyczne okazało się znalezienie szlaku, mimo tego, że przy nim nocowaliśmy. Okazuje się, że choć dysponowaliśmy mapą z zaznaczonymi na niej trasami rowerowymi, to nijak miała się ona do rzeczywistości. Bo w rzeczywistości praktycznie tych szlaków nie było. Po zjechaniu do rozległej, trawiastej doliny nawet nie byliśmy w stanie znaleźć czegoś, co by choć trochę przypominało ścieżkę lub drogę. W efekcie jedziemy po śladach, które zostawił tu jakiś samochód. A według mapy wiódł tędy szlak…

Rujište

Rujište

Rujište

Z tego też powodu, a także z faktu, że burzowe chmury zaczęły groźnie wyzierać znad górskich grzbietów, postanowiliśmy dość mocno skrócić naszą trasę i dalszą część dnia spędzić na eksplorowaniu punktów widokowych wokół Mostaru. Stąd też częściowo szutrową, częściowo asfaltową drogą wróciliśmy do miejsca, w którym zostawiliśmy Kiankę.

Rujište

Rujište

Rujište

Rujište

Rujište

Park Fortica