Nie tylko Bałkany

Wolfskin Stories Event – spotkanie wilczej watahy

-
2 listopada 2017

Z roku na rok przybywa w Polsce najróżniejszych wydarzeń podróżniczych. Od dużych festiwali, po nieco bardziej kameralne spotkania. A wśród nich pojawiło się wydarzenie organizowane przez naszego partnera, czyli markę Jack Wolfskin oraz Wilczą Stronę, które swoją premierę miało 28 października 2017 roku. Wolfskin Stories Event, bo o nim mowa, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i sprawił, że jestem szalenie ciekawa kolejnych edycji. Co zatem tak bardzo spodobało mi się w tej podróżniczej imprezie?

Inspirujący ludzie i ich jeszcze bardziej inspirujące historie

Podstawą każdego, podróżniczego wydarzenia są ludzie, którzy go tworzą. Zacznę od samych organizatorów, bo gdyby nie oni, to cały Wolfskin Stories Event nie miałby takiego kształtu i charakteru. Przede wszystkim widać, że cała ekipa polskiego Jacka Wolfskina to ludzie z pasją, którzy nie tylko interesują się wysokimi słupkami sprzedaży, ale również chcą wychodzić poza utarte ramy działań promocyjnych. Bo oczywiście cała impreza miała też na celu promowanie marki Jack Wolfskin. Ale aspekt ten był gdzieś z boku, stanowił element, który absolutnie nie był dominujący i nie sprawiał, że człowiek czuł się osaczony przez marketingowe działania. Bowiem organizatorzy zrobili wszystko, aby to prelegenci byli tymi, na których skupia się cała uwaga. Przede wszystkim ogromne brawa za dobór osób, które od rana do wieczora dzieliły się ze sceny swoimi historiami, przemyśleniami i emocjami. W kuluarach często można było usłyszeć takie zdanie: Jak ja nie lubię takich imprez. Człowiek po wysłuchaniu tych wszystkich opowieści ma od razu ochotę wszystko rzucić i wyruszyć w podróż. I rzeczywiście to prawda, ale większość prelekcji miała jeszcze dodatkowy wymiar związany z etyką podróżowania, z tym w jaki sposób pisząc o podróżach kreujemy rzeczywistość, jak podróże nas zmieniają itd. Więc w całym Wolfskin Stories Event nie chodziło jedynie o miłe, po-wyjazdowe wspomnienia występujących tam osób, ale o ukazanie szerszego kontekstu, który nam uczestnikom miał dać do myślenia. I niewątpliwie dał!

Wolfskin Stories Event

O kim i o czym można było posłuchać

Oczywiście nie jestem w stanie odtworzyć w 100% wszystkich, usłyszanych podczas eventu prezentacji, ale postanowiłam przekazać Wam najważniejsze wartości, jakie płynęły z każdej z nich.

  • Joanna Sajko Wilcza droga – w poszukiwaniu siebie. Wolfskin Stories Event otworzyła szalenie emocjonalna, wzruszająca i mądra prezentacja Joanny Sajko, która z zawodu jest couchem i psychologiem. Opowiedziała o swojej, wilczej drodze życiowej, górkach i dołkach jakie każdy z nas przechodzi w życiu. Przy okazji opowiedziała o wyjątkowo ważnej dla niej książce czyli Biegnącej z wilkami, w której autorka podejmuje tematykę kobiecości i wewnętrznego rozwoju. (Notabene książkę tę zamówiłam przez internet jeszcze w czasie trwania prezentacji Joanny!) Niewątpliwie był to mocny początek!

Wolfskin Stories Event

  • Magda Bębenek Ku ki’a i Mauna, czyli jak Hawajczycy walczą o to, co dla nich najważniejsze. Szczerze mówiąc jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad historią Hawajów oraz tego, w jaki sposób stały się one częścią Stanów Zjednoczonych. A okazuje się, że losy tych wysp wcale nie są takie prosta, jakby się mogła wydawać. Magda przybliżyła nam przede wszystkim historię wulkanu Mauna, na którym obecnie znajduje się 13 obserwatoriów astronomicznych, ale budowa czternastego, została mocno oprotestowana przez Hawajczyków. Dlaczego? Otóż wspomniany wulkan jest dla nich świętą górą, swoistym połączeniem z tym co boskie. Nowe obserwatorium miałoby mieć 18 pięter i raczej dość mocno zmieniłoby tamtejszy krajobraz. W jaki sposób Hawajczycy protestowali? W wyjątkowo pokojowy i pokazujący, że można się zjednać w słusznej sprawie i robić to w taki sposób, by nikomu nie stała się krzywda.

Wolfskin Stories Event

  • Tomasz Michniewicz O istnieniu dwóch równoległych światów – 1. znany i wpajany, 2. rzeczywisty. Podróż uczy, że wszystko zależy od perspektywy. Tomka mogłam już słuchać na innych wydarzeniach podróżniczych i zawsze są to świetne prezentacje. Podobnie było podczas Wolfskin Stories Event. Tomek postanowił zwrócić naszą uwagę na to, w jaki sposób media, dziennikarze czy blogerzy kreują rzeczywistość, pokazując często tylko pewien jej wycinek. W ten sposób powstaje nieco przekłamany obraz państw czy regionów. Na podstawie wielu świetnych przykładów udowodnił, że świat zazwyczaj nie jest taki, jaki widzimy na fotografiach licznych magazynów czy czytamy w prasie lub na portalach. Żeby Wam to nieco lepiej zobrazować podam przykład z bałkańskiego podwórka. Otóż mogłabym na blogu oraz podczas moich prezentacji pokazywać Wam zdjęcia jedynie dziurawych dróg w Albanii i twierdzić, że tak wyglądają wszystkie trasy w tym kraju. Ale czy byłaby to prawda? Oczywiście, że nie. Bo te dziurawe drogi nie stanowią już albańskiej normy. Ale niestety na wielu blogach wciąż autorzy ukazują jedynie ten wycinek rzeczywistości, kompletnie nie wspominając o tym, że przez sporą większość czasu poruszali się po równych, często nowych arteriach. W ten sposób pogłębiają albańskie stereotypy, nie do końca biorąc za to odpowiedzialności.

Wolfskin Stories Event

  • Stowarzyszenie Dla Natury “Wilk” Prywatne życie wilków. Odkryjmy tajemnice wilczych zachowań, relacji i struktur – obalamy stare mity. Ponieważ Wolfskin Stories Event jak i Wilcza Strona kręcą się wokół tematu wilków, to prezentacji z nimi związanej nie mogło zabraknąć podczas całego wydarzenia. Robert Mysłajek oraz Sabina Nowak przybliżyli nam życie tych pięknych ssaków. Mogliśmy się dowiedzieć, że wilki są naprawdę troskliwymi rodzicami, a starsze rodzeństwo angażuje się w pomoc przy młodszym pokoleniu. Zaskoczyło mnie np. to, że w Kampinosie, obok którego mieszkamy, wilki również występują. Zresztą ssaki te żyją na terenie całej Polski i dość mocno się przemieszczają. Podsumowując: wilczy świat jest fascynujący!

Wolfskin Stories Event

Wolfskin Stories Event

  • Mateusz Waligóra Inspirująca opowieść o spełnianiu marzeń – gdzieś na szczytach Andów. 16 000 km rowerem, przez 2 kontynenty – w 2 lata. To była typowa, podróżnicza prezentacja, do jakich pewnie większość z Was przyzwyczaiły podróżnicze festiwale. Była to opowieść o podróży rowerowej i trekkingowej po Ameryce Południowej, która później przeniosła się do Australii. O tym, jak żyje się w trakcie takiej wyprawy, czego się doświadcza, kogo spotyka oraz… co je.

Wolfskin Stories Event

  • Waldemar Dziwnej Zarządzanie różnorodnością w stadzie: jak stare wilki mogą żyć z młodymi. Po pokonywaniu stereotypów w relacjach międzypokoleniowych. Współczesne czasy sprawiają, że każde pokolenie niejako żyje osobno, ale nadal zależne jest od poprzedniego i następnego. Ludzie, podobnie jak wilki tworzą watahę, której struktury mogą pomagać im funkcjonować. Młodzi powinni uczyć się od starszych, a starsi od młodszych, co stanowiło jedno z ważniejszych przesłań tej prezentacji.

Wolfskin Stories Event

  • Bartosz Malinowski Ciekawość świata bywa niebezpieczna. 50 tys. km, pieszo, konno i na rowerze. Z Syberii przez Afganistan w Himalaje. Bartosz jest osobą, która zaangażowana była i jest w wiele projektów podróżniczych. Obecnie wraz z żoną realizują “Wielki Szlak Himalajski“, czyli przejście Himalajów pieszo, oczywiście nie na raz, lecz etapami. Oprócz tego Malina był jednym z pomysłodawców i realizatorów Long Walk Expedition, czyli wyprawy śladami pieszej trasy oficera Witolda Glińskiego, który wraz z towarzyszami uciekł z syberyjskiego łagru przez Mongolię, Tybet i Nepal, by po 11 miesiącach i 6 tys. km dotrzeć ostatecznie do Indii. I przede wszystkim o tych dwóch, najważniejszych projektach opowiedział przedostatni prelegent.

Wolfskin Stories Event

  • Martyna Wojciechowska Niemożliwe nie istnieje. Całe spotkanie zamykała Martyna Wojciechowska, która opowiedziała o swojej, podróżniczej drodze, o tym jak to się stało, że zaczęła zdobywać szczyty zaliczane do Korony Ziemi oraz podróżować w poszukiwaniu nietuzinkowych i niesamowitych kobiet, aby później opowiedzieć ich historie. Przede wszystkim Martyna pokazała na swoim przykładzie, że niemożliwe nie istnieje, a ograniczenia są zazwyczaj w naszych głowach lub stawiane są przez ludzi, którymi się otaczamy. Bo nie ma takiej sytuacji, z której nie moglibyśmy się podnieść i pójść dalej.

Woflskin Stories Event

Wolfskin Stories Event czyli spotkania

Oczywiście tego typu podróżnicze wydarzenia są doskonałą okazją do spotkań i rozmów. Przede wszystkim strasznie się cieszę, że mogłam poznać ekipę Jacka Wolfskina, z którą do tej pory miałam tylko mailowy lub telefoniczny kontakt (szczególne pozdrowienia ślę Ani D.!). Miałam też przyjemność spotkać w końcu Magdę z bloga Wieczna Tułaczka, której trekkingowe wpisy i zdjęcia często poprawiają mi humor, gdy w szczególności nie mam okazji znów wybrać się w Tatry. W trakcie kolacji, która odbyła się w restauracji Aviator, znajdującej się na ostatnim piętrze Airport Hotel Okęcie, w którym odbywało się całe wydarzenie, okazji do rozmów było jeszcze więcej. Muszę przyznać, że atmosfera panująca przez cały dzień była po prostu niesamowita, a czas zleciał mi nie wiadomo kiedy. Bo ostatnio nie za często bywałam na evenatach, na których siedziałam od 10 do 22.30 i nie nudziłam się ani sekundy! Sądzę, że przyszłoroczna edycja Wolfskin Stories Event będzie jeszcze lepsza, bo organizatorzy zdobyli pierwsze doświadczenia i wiedzą, że idą we właściwym kierunku i mogą liczyć na swoją wilczą watahę!

Wolfskin Stories Event<a href=

TAGI
Powiązane wpisy