Park Narodowy Una
Bałkańska Majówka 2018 Bośnia i Hercegowina

Park Narodowy Una – najbardziej znane wodospady w Bośni i Hercegowinie

-
28 marca 2019

Park Narodowy Una był od dawna wysoko na naszej liście miejsc do zobaczenia w Bośni i Hercegowinie. Jednak, jak to zwykle w naszym przypadku bywa, wciąż nie starczało nam na niego czasu. Na szczęście w końcu udało nam się go odwiedzić pod koniec naszej majówki w 2018 r. Generalnie pojechaliśmy tam z dwóch względów. Po pierwsze, musieliśmy złapać zasięg chorwackiej telefonii, gdyż po włamaniu do naszego auta, usiłowaliśmy skontaktować się z ubezpieczycielem. Więcej o tej sprawie przeczytacie tu -> KLIK. Po drugie, po prostu chcieliśmy zobaczyć Park Narodowy Una. I choć pogoda była wtedy dość kapryśna, to i tak pozwoliła nam w pełni zachwycić się pięknem wodospadów.


Burzowy nocleg

Po włamaniu, do jakiego doszło pod Sarajewem, pojechaliśmy przez Travnik i Jajce w stronę Martin Brod. Praktycznie przez całą drogę nad naszymi głowami krążyły burze. Gdy zjeżdżaliśmy pełną serpentyn drogą do Martin Brod, z górskiego zbocza zaczęły osypywać się sporych rozmiarów kamienie. Jeśli dodam, że wszystko działo się w nocy, to otrzymujemy iście upiorną scenerię. Bo dotarciu do Martin Brod byliśmy tak zakręceni, że nie znaleźliśmy polany z kempingiem (kosztującym jakieś śmieszne pieniądze). W nerwach, zmęczeniu i ogólnej bezradności wróciliśmy serpentynami do punktu widokowego z niewielką wiatą. Rozłożyliśmy namiot dachowy i poszliśmy spać. A raczej Marek poszedł spać, gdyż przez szalejącą całą noc burzę mnie czekała bezsenna noc. Rano na szczęście deszcz ustał, ale pogoda wciąż była niepewna. Chmury krążące nad okolicą nie wzbudzały w nas entuzjazmu.

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una podejście 1

Eksplorowanie Parku Narodowego Una zaczynamy od porannej wizyty w Martin Brod. Kiedy jest jasno odkrywamy, że praktycznie minęliśmy bezpieczne, legalne i super przygotowane pole biwakowe. Zlokalizowane jest tuż obok centrum informacyjnego, gdzie wykupujemy bilety wstępu 3 BAM/osoby oraz otrzymujemy mapkę całego parku. Sympatyczna pani informuje nas, że za dosłownie kilka marek można rozstawić na rozciągającej się obok łące namiot. Za kampery trzeba zapłacić nieco więcej. W cenie – dostęp do toalet oraz wiat piknikowych. Przed odwiedzinami przy wodospadach pałaszujemy śniadanie. W międzyczasie poznajemy ekipę z Polski, z którą wymieniamy się doświadczeniami z podróżowaniem po Bałkanach. Najedzeni ruszamy do dwóch największych wodospadów.

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Kulen Vakuf i Stari Grad Ostrovica

Naszym drugim celem po Martin Brod jest Kulen Vakuf. I choć samo miasteczko jest wyjątkowo malowniczo położone w dolinie Uny, to nas dużo bardziej interesuje znajdujący się powyżej Stari Grad Ostrovica. Generalnie prowadzi do niego kilka różnych dróg, jednam my na podjazd obieramy tę zaczynającą się przy Rafting Center Discover Bihać. Wspinamy się dość równomiernie do góry, podążając za oznaczeniami rowerowego szlaku. Po dotarciu do kilku domów, spod których rozciąga się już całkiem ładny widok na okolicę, zostawiamy Logana i do zamku ruszamy na piechotę. Podejście zajmuje nam jakieś 10 min. Ruiny Starego Gradu Ostrovica są ogólnodostępne. Forteca powstała prawdopodobnie w XV w., a jej znaczącej rozbudowy dokonali Turcy. Obecnie ma ona 117 m długości i 83 m szerokości. Jej teren jest dość zaniedbany, ale po dokonanej nie tak dawno renowacji odbudowano forteczną wieżę. Drzwi do niej były otwarte, więc zajrzeliśmy do jej pustego wnętrza. Z twierdzy i jej okolic rozciąga się piękny widok na dolinę Uny i leżący w dole Kulen Vakuf. Po powrocie do auta zjeżdżamy do miasteczka dużo bardziej stromą drogą, biegnącą na wprost od zabudowań.

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una podejście drugi

Park Narodowy Una, choć obejmuje dość rozległy teren, to ma swój jeden, główny symbol. A jest nim imponujący wodospad Štrbački buk. Ma on 25 m wysokości i spływa kaskadowo wzdłuż bośniacko-chorwackiej granicy. Z Kulen Vakuf jedziemy najpierw szosą R408, a we wsi Orašac skręcamy w lewo, w szutrową drogę biegnącą wzdłuż Uny. To genialna trasa na rower. Niestety nie mamy czasu, aby je wyciągnąć i na nich kontynuować dalszą podróż. Droga jest całkiem malownicza. Mijamy jeden, niewielki przysiółek z kilkoma domami. Następnie trafiamy na kolejną kasę biletową należącą do parku. Tam orientujemy się, że nie mamy przy sobie 14 BAM. Oczywiście kartą też nie możemy zapłacić. Strażnikowi parku dajemy wszystkie drobne, jakie mamy. Ten ze śmiechem pozwala nam jechać dalej. Po kilku minutach docieramy do słynnego wodospadu. Stworzono przy nim całe centrum raftingowe, są tu też restauracje i teren piknikowy. Štrbački buk podziwiać można ze specjalnych, drewnianych kładek pociągniętych wzdłuż rzeki. Mamy okazję zobaczyć, jak wygląda spływ pontonami na tym odcinku Uny. Musimy przyznać – zrobiło to na nas wrażenie. No właśnie – Una obok Tary jest drugą, niesamowicie popularną rzeką na raftingi. Do wyboru jest kilka tras o różnym poziomie trudności i różnej długości. Może kiedyś i my zdecydujemy się zmierzyć z Uną? Kto wie? Kiedy wracamy tą samą drogą do głównej szosy, obdarowujemy strażnika parku polskimi piwami, które przez większość wyjazdu z nami podróżowały. Przynajmniej tak mogliśmy się odwdzięczyć za to, że pozwolił nam dojechać do wodospadu.

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una

Park Narodowy Una – informacje praktyczne

  • Park Narodowy Una rozciąga się wzdłuż bośniacko-chorwackiej granicy, na południowym-zachodzie Bośni i Hercegowiny.
  • Najważniejszymi punktami parku jest Martin Brod na południu i idąc dalej na północ Kulen Vakuf, Štrbački buk, Ripač i Bihać.
  • Raftingi na Unie odbywają się od kwietnia do października na trzech, głównych trasach: Kostela – Bosanska Krupa (24 km długości), Štrbački buk – Lahovo (18 km), Kostela – Grmsa (15 km). Ceny wahają się od 30 do 50 € od osoby.
  • Na terenie Parku Narodowego Una znaleźć też można całkiem sporą ilość tras rowerowych i spacerowych. Wiele z nich zlokalizowanych jest np. w okolicach Kulen Vakuf.
TAGI
Powiązane wpisy