Nesebar, Sozopol, Obsor
Bułgaria

Obzor, Nesebar i Sozopol – trzy perełki bułgarskiego wybrzeża

-
21 czerwca 2018

Bułgarskie wybrzeże kojarzone jest przede wszystkim ze Złotymi Piaskami i Słonecznym Brzegiem. Ogromne hotele, szerokie, zatłoczone w szczycie sezonu plaże, zorganizowane wycieczki i harmider. Jednak nadmorska część Bułgarii zmienia swoje oblicze przed sezonem i po nim. Nagle okazuje się, że zatłoczone w lipcu czy sierpniu miasteczka, w czerwcu czy wrześniu kuszą spokojną, niezobowiązującą atmosferą. Wtedy bez wątpienia warto odwiedzić Obzor, Nesebar i Sozopol. Przekonajcie się dlaczego!

Obzor – “morza szum, ptaków śpiew, złota plaża…”

W trakcie naszej wycieczki do Bułgarii z restauracją Ruza Roza, mieliśmy okazję zawitać w Obzorze. To nadmorskie miasteczko znajduje się mniej więcej w połowie drogi między Burgas a Warną. Głównym powodem, dla którego tam zawitaliśmy był fakt, że znajduje się tam rodzinna restauracja dwóch Borysów – kucharzy Ruzy. Mieliśmy tam zaplanowany obiad przygotowanych właśnie przez nich. Kiedy część ekipy poszła na bazarek zrobić zakupy, wraz z Edytą oraz Zosią zdecydowałyśmy się pójść na krótki spacer. I był to strzał w dziesiątkę. Samo miasteczko jest typowym, nadmorskim kurortem. Są stragany z wątpliwej jakości pamiątkami made in China, trochę hoteli i pensjonatów. Przede wszystkim jednak jest piękna, szeroka, piaszczysta plaża. Tego dnia Morze Czarne było dość wzburzone, tworząc piękne, spienione fale. Razem z dziewczynami relaksujemy się w jednym z beach barów, sącząc orzeźwiające drinki, ciesząc się cudowną pogodą i widokami. Później udajemy się do rodzinnej restauracji Borysów, która znajduje się przy nadmorskiej promenadzie. Dopiero szykowana była do otwarcia sezonu, jednak dla kucharzy oraz nas została otworzona. Panowie przygotowali przepyszne sałatki, ćevapy, wege szaszłyki oraz ryby i owoce morza. Wszystko pyszne, aromatyczne i pięknie podane. Obzor zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, bo sądzę, że nawet w szczycie sezonu nie jest tu tak tłoczno, jak w Słonecznym Brzegu.

Obzor

Obzor

Plaża w Obzorze

Obzor

Obzor

Obzor

Sesja zdjęciowa dań przygotowanych przez Borysów

Obzor

Obzor

Nesebar – podejście drugie

Część z Was na pewno pamięta, że Nesebar  (Nesebyr – obie nazwy są poprawne) odwiedziliśmy z Markiem w trakcie naszej podróży poślubnej w 2015 roku. To wpisane na listę UNESCO miasto było moim ogromnym, podróżniczym marzeniem. Niestety w szczycie sezonu zrobiło na mnie dość przygnębiające wrażenie – tłumy, ścisk, harmider i niezbyt przyjemna atmosfera. Dlatego byłam ciekawa, czy przed sezonem Nesebar zrobi na mnie inne wrażenie. Tym razem dodatkowo w trakcie zwiedzania mogłam posłuchać ciekawych faktów na jego temat od naszej przewodniczki Albeny. I nagle się okazało, że Nesebar jest wprost cudowny. Wędrówka wśród wąskich uliczek starówki, oglądanie kolejnych cerkwi, spacer o zachodzie słońca wzdłuż biegnącej wzdłuż brzegu promenady, pyszne torty jedzone nieopodal ruin cerkwi św. Zofii, wieczorne widoki na rozświetlone wybrzeże – to wszystko sprawiło, że na to bułgarskie miasto spojrzałam inaczej. Dodam też, że brak tłumów oraz doborowe towarzystwo również miały na to znaczący wpływ. Dlatego jeśli planujecie odwiedzić Nesebar, to proponują zaplanować wizytę przed sezonem lub po nim. Wtedy na pewno się na nim nie zawiedziecie!

Jeden z bardziej charakterystycznych widoków w Nesebarze – wiatrak

Nesebar

Nesebar
Nesebar

Spacer po starówce Nesebaru

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Ruiny cerkwi św. Zofii za dnia

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar by night

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Nesebar

Bułgarskie, smakowite pamiątki – przyprawy i miody

Bułgaria przyprawy

Bułgaria przyprawy

Bułgaria przyprawy

Sozopol – magiczny spacer wzdłuż wybrzeża

Sozopol miałam okazję zwiedzić po raz pierwszy. To nadmorskie miasteczko nie ma może aż tak ślicznej starówki jak Nesebar, ale posiada inny atuty. Np. przepiękną, nadmorską promenadę, która poprowadzona jest powyżej niewielkich klifów. Oferuje wspaniałą panoramę na zatokę oraz nieco bardziej nowoczesną zabudowę ciągnącą się na przeciwległym brzegu. Wzdłuż niej usytuowały się liczne restauracje, w których można zasiąść na widokowym posiłku. W szczycie sezonu pewnie jest tu dość tłoczno, jednak na początku czerwca nie było zbyt wielu spacerowiczów czy degustatorów kuchni bułgarskiej. Sozopol mnie zauroczył i sprawił, że chętnie bym tam jeszcze wróciła. Na pamiątkę przywiozłam sobie z tamtą gliniane naczynie, które obecnie służy jako wyjątkowo ładny pojemnik na malinowe pomidory, ale generalnie można w nim zapiekać warzywa pod serową pierzynką lub podawać inne dania. I trochę żałuję, że nie miałam większego bagażu, bo chętnie kupiłabym więcej glinianych mis czy talerzy, bo są one w Bułgarii śmiesznie tanie, a do tego naprawdę ładne!

Sozopol

Sozopol

Sozopol

Sozopol

Sozopol

Sozopol

Sozopol

Sozopol

Sozopol

Sozopol

 

Sozopol

Jakieś dziwne te bułgarskie rusałki…

Sozopol

 

 

TAGI
Powiązane wpisy