Jaskinia Postojna
Słowenia

Jaskinia Postojna i zamek Predjama – symbole słoweńskiej turystyki

-
19 czerwca 2018

Bez wątpienia obok Jeziora Bled, to właśnie Jaskinia Postojna (Postojanska Jama) oraz zamek Predjama są tymi atrakcjami turystycznymi, które najmocniej kojarzą się ze Słowenią. W trakcie press tripu miałyśmy okazję odwiedzić te dwa niesamowite miejsca. Na jezioro już nie starczyło czasu, ale nic straconego! Jednak póki co zabieram Was do fascynującego świata Jaskini Postojnej oraz na wycieczkę do zamku Predjama.

Jaskinia Postojna – początek zwiedzania

O Jaskini Postojnej słyszałam i czytałam bardzo dużo. W większości były to same zachwyty i peany na jej cześć. W takich sytuacjach zwykle bywam sceptyczna, bo zazwyczaj mnie nie podoba się to, co wszystkim dookoła. Jednak w tym przypadku poszłam za tłumem, gdyż Jaskinia Postojna rozkochała mnie w sobie od pierwszych sekund pobytu w niej. Przede wszystkim miałyśmy do naszej dyspozycji rewelacyjnego przewodnika – Stanislawa, który już po chwili rozmowy zauroczył nas swoim poczuciem humoru oraz ogromną wiedzą. Zwiedzanie rozpoczynamy od przejazdu kolejką, która zabiera nas w głąb jaskini. Po drodze mijamy kilka ogromnych komór (m.in. Salę Gotycką, Salę Balową oświetloną przez piękne żyrandole), które zachwycają ilością skalnych formacji oraz nacieków. Po kilkuminutowej jeździe wysiadamy w miejscu, które swym ogromem po prostu powala na kolana. Miejsce to zwane jest Wielką Górą lub Kalwarią. Ścieżka wspina się bokiem tego wzniesienia. Większość wycieczek schodzi stamtąd wprost do Rosyjskiego Mostku, jednak my, aby nie zwiedzać w tłumie, przechodzimy w tę część jaskini, gdzie zorganizowane, duże grupy nie wchodzą. Tam Stanislaw opowiada nam o historii Postojnej i tego, że tak naprawdę została odkryta trochę przez przypadek. W tym czasie możemy przyjrzeć się niesamowicie uformowanym skałom, które pokazują, że natura jest najlepszą artystką o nieograniczonej wyobraźni.

Jaskinia Postojna

Jaskinia Postojna

Jaskinia Postojna

Jaskinia Postojna

Magia ukryta pośród skał

Zwiedzanie kontynuujemy schodząc do Rosyjskiego Mostku, który został zbudowany w 1916 roku przez rosyjskich więźniów wojennych. Za nim ścieżka przeprowadza nas przez kolejne, jaskiniowe sale, z których najpiękniejsza jest ta o nazwie… Spaghetti. Wygląda tak, jakby miliony nitek makaronu zwisały z każdego możliwego miejsca. Do tego lśni ona od wody i bieli skał. Przez dłuższą chwilę stoimy tam oniemiałe. W międzyczasie Stanislaw, który zawodowo zajmuje się także tworzeniem modeli 3d jaskiń, pokazuje nam jak Postojna wygląda w trójwymiarze. Robi wrażenie! W szczególności, że turystom udostępniony jest jedynie jej fragment. Zanim dotrzemy na stację kolejki, oglądamy jeszcze najsłynniejszy w jaskini stalagmit, który jest także jej symbolem oraz zaglądamy do akwarium, aby przywitać się z najważniejszym mieszkańcem Postojnej, czyli z proteusem (Proteus anguinus), zwanym też ludzką rybą. Następnie wsiadamy do kolejki i ruszamy w drogę powrotną. Stacja końcowa znajduje się na moście rozciągniętym powyżej podziemnej rzeki – Pivki. Po opuszczeniu jaskini i pożegnaniu się ze Stanislawem zgodnie dochodzimy do jednego wniosku – Jaskinia Postojna ma jedną wadę! Po wizycie w niej już żadna mniejsza jaskinia nie zrobi na człowieku tak ogromnego wrażenia.

Jaskinia Postojna

Jaskinia Postojna

Jaskinia Postojna

Jaskinia Postojna – informacje praktyczne

System jaskiń należący do Postojnej ma długość 24 km. Jednak dla zwiedzających został udostępniony odcinek mający 5 km, z czego część pokonuje się podziemnym pociągiem, a resztę pieszo. We wnętrzu jaskini chodniki, po których poruszają się turyści, są wybetonowane. Nie trzeba więc zaopatrywać się w specjalne obuwie. Warto jednak mieć na względzie, że będzie dość mokro. Dodatkowo, w szczególności latem należy zabrać na zwiedzanie jakąś cieplejszą bluzę i/lub kurtkę. Bowiem w Postojnej panuje stała temperatura oscylująca między 8 a 10°C. Więc gdy na zewnątrz jest upały, to w środku można doświadczyć lekkiego szoku termicznego. Ciekawostką jest to, że Postojna jest jedyną jaskinią na świecie, która ma podziemny pociąg. Rocznie odwiedza ją 38 milionów turystów (rekord z 2017 r.)! Zwykle najwięcej osób zagląda tam w pochmurne i deszczowe dni, więc wtedy należy liczyć się z tłumami. Zwiedza się tylko pod opieką przewodnika, w grupach do 30 osób (można zaopatrzyć się w audio guide, również w języku polskim). Zorganizowane wycieczki/grupy muszą dokonać wcześniejszej rezerwacji biletów. Od indywidualnych turystów nie jest to wymagane. Natomiast bilety można zakupić przez internet. Jeśli chodzi o ceny: zwiedzanie samej jaskini to koszt 25,80 €, wspólny bilet na zwiedzanie jaskini i zamku Predjama to koszt 39,60 €. Dokładne godziny otwarcia znajdziecie na oficjalnej stronie jaskini -> KLIK.

Zamek Predjama – pocztówkowy widok

Muszę przyznać, że moim marzeniem było zobaczenie zamku Predjama. Stanowił on dla mnie swoisty symbol Słowenii, chyba nawet dużo bardziej charakterystyczny niż Jezioro Bled. Z Jaskini Postojnej do zamku jest ok. 10 min jazdy samochodem. Asfaltowa szosa wije się wśród wzgórz i ukwieconych w maju łąk. Po dotarciu na miejsce czuję się jednak nieco zawiedziona. Oczywiście zamek jest piękny i robi wrażenie (głównie przez fakt, że w dawnych czasach ktoś wpadł na pomysł, by częściowo zbudować go w jaskini), ale miałam zupełnie inne wyobrażenie o jego lokalizacji. Wydawało mi się, że jest on w miejscu dużo bardziej przestrzennym, pełnym gór i łąk. Tak naprawdę jest on przyklejony do 123-metrowej skały, powyżej niewielkiej doliny. Nie ma tu tego ogromu, który wydawał mi się, że jest na niektórych zdjęciach. Niemniej na pewno warto zobaczyć zamek Predjama z zewnątrz. Pytanie, czy warto zajrzeć do środka?

Porównanie zdjęcia z materiałów prasowych firmy Postojnska jama, d. d. i moich zdjęć. Perspektywa robi różnicę!

Zamek Predjama

Zamek Predjama

Zamek Predjama

Zwiedzanie zamku

Ponownie mamy okazję zwiedzać zamek pod opieką przewodnika, a zasadniczo przewodniczki. Milan, który był naszym opiekunem w trakcie całego press tripu tylko stwierdził: Predjama świetnie wygląda z zewnątrz. A w środku? A w środku jest zimno, wilgotno i w sumie nie ma nic ciekawego. Poniekąd miał rację. Wnętrze zamku jest surowe, choć fakt faktem w kilku komnatach zrekonstruowano ich wyposażenie. Możemy więc zobaczyć kuchnię, salę rycerską czy sypialnię. Osobiście najbardziej podobała mi się możliwość wejścia w głąb jaskini, czyli Predjamskiej Jamy. Odcinek udostępniony dla zwiedzających jest niewielki, ale można zobaczyć tajemne przejście, dzięki którym mieszkańcy zamku mogli go opuścić niepostrzeżenie.

Warto też dodać, że z zamkiem tym wiąże się pewna legenda. Dotyczy ona Erazma Luegera (porównywanego do Robin Hooda), młodego, butnego rycerza, który napadał na przejeżdżające w okolicy Predjamy wozy kupieckie. Jego występki uchodziły mu na sucho, aż do momentu, gdy w kłótni na wiedeńskim dworze zabił Marshalla Pappenheima, który miał bardzo potężnych krewnych, np. niejakiego Cesarza Rzymskiego Fryderyka II. Erazm uciekł do zamku Predjama i tam się zabarykadował. Cesarz wysłał do Słowenii Gaspara Ravbara, by ten przypuścił atak na warownię. Ten jednak wiedział, że zamek trudno będzie zdobyć siłą, więc założył, że głód i brak zasobów ostatecznie wygna buntownika i jego świtę. Legenda mówi, że oblężenie trwało rok i nie przyniosło żadnych, wymiernych efektów. Cesarz zaczął się niecierpliwić, więc Gaspar Ravbar musiał zacząć szybko działać. I tu z pomocą przyszedł mu sam Erazm, wysyłając do dowódcy carskich wojsk służącego z darami. Nie wiedział jednak, że służący da się przekupić i wyjawi Gasparowi najsłabszy punkt w umocnieniach zamku. A punktem tym była…toaleta. Gdy Erazm udał się do toalety, służący zapalił w oknie świecę. Wtedy wojska carskie przypuściły atak na zamek, celując w miejsce, w którym znajdował się wychodek. W efekcie Erazm umarł w bardzo nieprzychylnych okolicznościach, siedząc w kiblu…

Zamek Predjama

Zamek Predjama

Zamek Predjama

Zamek Predjama – informacje praktyczne

Zamek Predjama znajduje się 9 km od Jaskini Postojnej. W szczycie sezonu pomiędzy nimi kursują specjalne busiki, dzięki czemu nie trzeba przemieszczać się własnym autem. Zamek zwiedza się samodzielnie, np. wraz z audio guide (również w języku polskim). Bilet wstępu kosztuje 13,90 € od osoby dorosłej. Godziny otwarcia znajdziecie na oficjalnej stronie -> KLIK.

Za udostępnienie zdjęć z jaskini i zamku dziękuję firmie Postojnska jama, d. d.

 

TAGI
Powiązane wpisy