Livigno latem – rowerem po Alpach

Włochy to zawsze dobry kierunek podróży. Dość niespodziewanie, na początku lipca, dostałem propozycję dołączenia do rowerowej wyprawy do Livigno. Ponieważ nie miałem jeszcze okazji pojeździć po alpejskich trasach, to długo się nie zastanawiałem. Nieco ponad tydzień później, siedziałem już w busie zmierzającym na południe. Konkretnie naszym celem był event rowerowy „Great Days 2021„, który rozszerzyliśmy o kolejne 3 dni. Czy warto było jechać 1400 km w jedną stronę, dla 5-ciu dni jazdy? Jak Livigno, które głównie znane jest jako kurort zimowy, prezentuje się latem? Zapraszam na relację.

Great Days 2021 – Carosello 3000 – Livigno

Głównym celem naszej wyprawy było wydarzenie rowerowe „Great Days”. Przed wyjazdem wiedziałem tylko tyle, że nie są to „normalne” zawody rowerowe, a raczej impreza nastawiona na wspólną jazdę, po fajnych trasach. Dodatkowo, wzbogacona o poczęstunki lokalnymi wyrobami, oraz koncertami. Wybrałem się tam na zaproszenie Remka z Ale Jazda i dołączyłem do drużyny Jafi Sport. Event Great Days jest imprezą skierowaną do rowerzystów górskich o różnym poziomie zaawansowania. Nie są to typowe zawody, w których najszybsi ścigają się o ułamki sekund. Podstawowe założenia, to przede wszystkim dobra zabawa, oraz jazda, która najczęściej odbywa się grupowo. Udział biorą tu głównie pczki znajomych, ale była też np. rowerowa rodzina. Nie ma tu wielu ograniczeń i mile widziane są osoby również na rowerach wspomaganych elektrycznie (E-bike). Dla organizatorów, od wielkiej ilości sponsorów i gwaru, ważniejszy jest dobry klimat. Great Days odbywa się na terenie ośrodka Carosello 3000, który ma przygotowanych mnóstwo tras dla rowerzystów, których latem obsługują dwie gondole i jeden wyciąg krzesełkowy. Osobiście bardzo polecam tę imprezę i jeśli tylko będzie taka możliwość, to z chęcią powrócę tu za rok. Pełną relację znajdziecie w moim artykule: „Great Days 2021” na portalu 43ride.com.

Pełna relacja z imprezy „Great Days 2021” na kanale 43ride.com
great days

Great Days 2021 – Piątek

Great Days, jest to wydarzenie weekendowe i rozpoczyna się w piątek popołudniu. Normalnie, o godzinie 18 wyciągi oraz trasy ośrodka Carosello zamykają się dla turystów. Tym razem jednak wraz z całą grupą wjeżdżamy na górę gondolą, by zaliczyć wycieczkę „na zachód słońca”. Wszystkich chętnych prowadzi legenda kolarstwa górskiego Hans „No Way” Rey. Całą grupą zaliczamy ponad 12-kilometrowy, łagodny zjazd, który prowadzi przez 3 różne trasy. Zachód słońca niestety ukryły gęste chmury, ale widoki na okolicę i tak są imponujące. Przyjemną wycieczkę kończymy w knajpie położonej u podnóża góry. Tam czeka na nas poczęstunek, drinki, ognisko i muzyka na żywo.

great days
great days

Great Days 2021 – Sobota

Kolejny dzień Great Days to tzw. „Tutti Frutti Challange”. Jest to ciekawe wyzwanie, które polega na odkrywaniu różnych miejsc położonych nie tylko w obrębie ośrodka Carosello, ale w całej zachodniej części Livigno. Rano dostaliśmy specjalną mapę z zaznaczonymi punktowanymi miejscami. Jazda odbywała się w drużynach 2-5 osobowych. Punkty naliczane były na podstawie zdjęć/stories, opatrzonych specjalnym hashtagiem, umieszczanych na Instagramie. Początkowo uznaliśmy, że to trochę nie nasz klimat. Jednak ostatecznie okazało się, ze to świetny sposób na dzień pełny dobrej jazdy, zabawy i mnóstwa śmiechu. Dzięki temu wydarzeniu dotarliśmy do miejsc, takich jak szczyt i schronisko Madonon, czy niesamowita dolina Federia. Zdobycie dodatkowych punktów wymagało kąpieli w górskiej rzece, czy np. wydojenia kozy. W sumie zrobiliśmy tego dnia ok. 50 km na rowerach, a wieczorem czekał na nas jeszcze koncert.

great days
madonon

Great Days 2021 – Niedziela

Ostatni dzień to zawody w drużynach 3-osobowych. Nie było to jednak typowe ściganie na czas. Start dla wszystkich drużyn był wspólny, następnie trasa rozdzielała się na 3 różne warianty. Spotykały się one przy pośredniej stacji gondoli. Dopiero gdy zebrał się cały zespół, to można było ruszyć dalej w stronę mety. Pierwsza cała drużyna na mecie wygrywała. Okazało się, że tego dnia byliśmy najszybsi, objeżdżając nawet lokalnych Włochów. Jeśli ktoś nie był chętny na wyścig, to w tym samym czasie mógł wybrać wycieczkę rowerową z lokalnym przewodnikiem, który pokazywał to, co najlepszego a Livigno do zaoferowania rowerzystom. Następnie po południu, wszyscy spotykaliśmy się w niewielkim schronisku, położonym w połowie góry. Tam czekał na nas grill, piwko oraz klimatyczna muzyka na żywo. Przy pięknych widokach, oraz w klimacie pełnego luzu, odbyło się rozdanie nagród i zakończenie imprezy.

great days
Fot. Grzegorz Pastuszak
great days

Livigno latem – Carosello 3000 i Sitas

Impreza Great Days, dzięki swojemu ciekawemu formatowi, doskonale pokazała nam ośrodek Carosello 3000, oraz Sitas. Znajduje się po zachodniej stronie doliny Livigno. Sieć wyciągów latem służy rowerzystom, oraz turystom pieszym. W sumie jest tu przygotowanych 10 tras dla rowerzystów, o różnym stopniu trudności. Zdecydowana większość tras to dość łagodne tzw. single traile, które są wygładzone i wzbogacone tylko o muldy i profilowane zakręty. Jest to więc dobre miejsce dla początkujących rowerzystów, a także na wyprawy familijne. Praktycznie wszystkie z nich są położone powyżej lasu, więc oferują przepiękne widoki na okolicę. Do jazdy tutaj spokojnie wystarczy rower górski z amortyzacją tylko z przodu. Kompleks zaprasza również osoby jeżdżące na E-bike’ach, oferując świetne tereny wycieczkowe. Z drugiej strony zaawansowani rowerzyści pokroju enduro/all mountain też nie będą tu narzekać na nudę. Jazdę polecam uzupełnić o wycieczkę Tutti Frutti Epic Tour, która oferuje przejazd po dodatkowych szlakach pieszo-rowerowych i pozwala odkryć jeszcze więcej pięknych miejsc. Aby przejechać wszystkie trasy i dotrzeć w najciekawsze zakątki, potrzebne są minimum dwa dni. Podsumowując, jest to miejsce nie tylko dla zaawansowanych rowerzystów górskich, ale też dobry punkt na widokową wycieczkę.

carosello
livigno latem
Carosello widziane z Mottolino

Livigno latem – Mottolino

Ośrodek Mottolino znajdziecie po wschodniej stronie doliny Livigno. To właśnie on przyciąga latem największe tłumy rowerzystów. Znany jest bowiem jako jeden z najlepszych bike parków we Włoszech. O ile sąsiadujące Carosello oferuje raczej trasy wycieczkowe, to Mottolino natomiast serwuje świetnie przygotowane ścieżki i przeszkody nastawione typowo na jazdę w dół. Jest tu wiele wariantów, o różnym poziomie trudności, jednak przeważają trasy zbudowane dla zaawansowanych rowerzystów. Mnóstwo świetnie wyprofilowanych zakrętów, hop, oraz dropów. Jeśli chodzi o trasy, to znajdziecie tu opcje wygładzone typu „flow”, oraz odcinki poprowadzone po skałach i korzeniach. Moim zdaniem, jako całość, jest to najlepszy bike park, jaki do tej pory miałem okazję odwiedzić. Tras jest tyle, że nie zdołaliśmy spróbować każdego wariantu, ale to co przejechaliśmy dało nam wszystkim mnóstwo frajdy. Co ważne, to pomimo środku sezonu i słabych warunków pogodowych, trasy były utrzymane w bardzo dobrym stanie i na bieżąco poprawiane. Miejsce skierowane jest raczej do rowerzystów DH, Enduro, którzy chcą się porządnie wyszaleć na fajnie pomyślanych trasach.

mottolino
Fot. Grzegorz Pastuszak

Livigno latem – miasto i okolice

W samym Livigno nie spędziliśmy przesadnie dużo czasu. Przejechaliśmy kilkukrotnie przez jego główny deptak, gdzie znajduje się trochę klasycznej zabudowy. Zdecydowana większość to jednak hotele, sklepy i restauracje. Wybór miejsc do jedzenia, czy na zakupy jest bardzo duży. Ciekawostką jest fakt, że cała dolina Livigno to strefa bezcłowa. Nie płacąc Vatu możemy tu nieco oszczędzić na alkoholu, perfumach, elektronice, czy paliwie. Koniec końców jednak, może i jest taniej niż w innych zakątkach Włoch, ale dalej bardzo tanio nie jest. Przy podróży powrotnej musimy też pamiętać, że np. ilość alkoholu, którą później możemy przewieźć przez granicę, jest bardzo mocno ograniczona. Dodatkowo, jeśli wracamy przez Szwajcarię, to potrafi być bardzo skrupulatnie sprawdzana. Wracając do samego Livigno, to miasto rozciągnięte jest wzdłuż głębokiej doliny i położone jest na wysokości ok. 1800 m n.p.m. Spektakularne wrażenie robią okoliczne alpejskie szczyty, które sięgają niemal 3000 m. Wzdłuż miasta, przy rzece, poprowadzona jest asfaltowa ścieżka rowerowa, która ułatwia wycieczki w okoliczne doliny. My od samego miasta, które w lipcu było dość zatłoczone, zdecydowanie woleliśmy udać się w góry i spojrzeć na nie z dystansu. Ułatwiają to wyciągi ośrodków Carosello, Sitas oraz Mottolino.

carosello

Livigno latem – Madonon

Madonon jest to szczyt, który zdobyliśmy podczas Tutti Frutti Challange. Z górnej stacji gondoli Carosello, prowadzi tu szlak pieszo-rowerowy. Ścieżka dość łagodnie się wznosi, pozwalając wjechać tu na rowerze. Na szczycie czeka na nas rewelacyjny punkt widokowy oferujący panoramę doliny Livigno. Znajduje się tutaj też jedno z małych, samoobsługowych, schronisk górskich. Jedną z atrakcji jest też… toaleta oferująca naprawdę niezapomniane wrażenia estetyczne. Zjazd/zejście z powrotem do ośrodka Carosello odbywa się tą samą trasą, nazwaną Madonon. Na piechotę można również zdobyć szczyt Madonon szlakiem pieszym wychodzącym bezpośrednio z doliny Livigno.

madonon

Dolina Federia

Tu również trafiliśmy dzięki Tutti Frutti Challange. Jest to przepiękna i dzika dolina położona za ośrodkiem Carosello. Oferuje mnóstwo pięknych widoków. Jej środkiem poprowadzona jest tylko szutrowa droga, która dociera do jedynej knajpy „Alpe Federia”. Środkiem płynie górska rzeka, a dookoła tylko widać i słychać setki świstaków. Niesamowity klimat głębokiej, alpejskiej, doliny, która pomimo, że jest stosunkowo blisko, to wydaje się być totalnym „końcem świata”. Dostać się tu można wspomnianą szutrową drogą, z Livigno, lub trasą Federia z górnej stacji gondoli ośrodka Carosello. My oczywiście wybraliśmy tę drugą opcję i zrobiliśmy miłą pętlę wracając do miasta wspomnianym szutrem. Trasę zjazdową jednak polecę tylko tym nieco bardziej zaawansowanym rowerzystom. Tym mniej wprawnym sugeruję wycieczkę drogą np. na wypożyczonym e-bike’u. Widoki zachwycają.

federia
federia

Panoramica Trail

Panoramica Trail jest kolejną ścieżką oznaczoną jako pieszo-rowerowa. Malowniczy szlak biegnie powyżej doliny i miasta Livigno. Rozciąga się na zboczach ośrodka Carosello. Wiedzie dość nisko, więc nie trzeba się zbytnio wspinać do góry. Natomiast i tak oferuje ciekawe widoki na okolicę. Ścieżka trawersując zbocze, raz się wznosi, raz nieco opada. Jest to dobry pomysł na krótszą wycieczkę z miasta, np. popołudniem. Cała ścieżka dla rowerzystów jednak nie jest bardzo prosta i krótkie jej momenty są dość strome. Rodzinom polecałbym raczej jej pokonanie na piechotę.

Valle Delle Mine

Kolejna piękna alpejska dolina do której prowadzą ciekawe szlaki. W jej głębi znajduje się schronisko Alpe Mine. Dookoła rozpościerają się świetne widoki. My dotarliśmy tu ciekawym szlakiem pieszo-rowerowym z górnej stacji gondoli Mottolino. Oficjalnie jest to trasa dla e-bike’ów. Szlak trawersuje zbocza góry, praktycznie cały czas trzymając się powyżej linii lasu. Pokonując kolejne metry niesamowicie widokowej trasy docieramy do małej chaty górskiej Baitel da li Fema. Stamtąd czeka nas zjazd singlem do samej doliny Mine. Następnie wspinamy się jeszcze kawałek szutrową drogą do wspomnianego wcześniej schroniska Alpe Mine. Stamtąd wracamy szlakiem, który wiedzie drugą stroną rzeki. Sama dolina jak i okoliczne szlaki oferuje świetne widoki, oraz klimat. Warto się tu wybrać czy na rowerze, czy na piechotę. Z pewnością nie ma tu miejsca na nudę.

livigno latem
mine

Czy warto wybrać się latem do Livigno?

Podsumowując, bardzo się cieszę, że udało mi się tam pojechać i w końcu pojeździć po typowo alpejskich trasach. Pomimo, że pogoda nam średnio dopisała, to razem z ekipą wykorzystaliśmy czas na maksa, codziennie robiąc ponad 50 km na rowerach, czasem w dość ciężkim terenie. Livigno jako kurort zrobiło na mnie dobre wrażenie. Choć samo miasto było dość zatłoczone, to bardzo łatwo i szybko można było uciec i przenieść się w takie miejsca jak dolina Federia czy Mine. Sama impreza Great Days była również świetnym wydarzeniem, które jeszcze bardziej zmotywowało nas do odkrywania różnych, ciekawych miejsc, zamiast jeżdżenia tylko po trasach bike parków. Ośrodki Mottolino oraz Carosello oferują zupełnie inny klimat jazdy i tras, dzięki czemu świetnie się uzupełniają. Tak jak wspominałem wcześniej z wielką chęcią wrócę tu w przyszłości, ponieważ zostało mi jeszcze kilka miejsc i tras do zaliczenia. Czy to oznacza, że teraz będę chciał jeździć już tylko w Alpy, a nie na Bałkany? Raczej nie. Choć klimat włoskiego luzu, również jest kuszący, to jednak odkrywanie zupełnie nowych szlaków, tras i miejsc na Bałkanach ciężko przebić.

livigno latem
livigno latem
Przyjrzyj się i znajdź 3 rowerzystów 😉

Livigno latem – Praktycznie

  • Trasa z Warszawy do Livigno to w zależności od wariantu około 1350 km (~14 godz. jazdy). My jechaliśmy przez Czechy, Austrię, kawałek Niemiec, a końcówkę przez Szwajcarię.
  • Warto pamiętać, że wjazd ze Szwajcarii do Livigno odbywa się przez dodatkowo płatny tunel, który obecnie jest remontowany i ruch odbywał się nim tylko w godzinach 7-20. Aby go objechać, trzeba pokonać kilka górskich przełęczy i nadrobić sporo czasu i kilometrów.
  • Miejscowość Livigno położona jest na dnie doliny, na wysokości ok. 1800 m n.p.m. Jest to słynny ośrodek treningowy dla sportowców różnych dyscyplin. Niektóre szlaki i trasy położone są jeszcze ponad 1000 m wyżej. Przez to, osoby nie przyzwyczajone do takich wysokości, mogą odczuwać większe zmęczenie.
  • Cała dolina, oraz miasto Livigno, to strefa bezcłowa. Nie ma jednak co liczyć na jakieś super promocje, zwłaszcza w sezonie turystycznym. Należy pamiętać też o niewielkich limitach dotyczących wywożenia np. alkoholu podczas powrotu do kraju. Na pewno warto tu zatankować samochód do pełna.
  • Oferta turystyczna w Livigno jest ogromna. Gęsta sieć szlaków, oraz ścieżek dydaktycznych, uzupełniona jest przez system schronisk górskich. W samym mieście jest mnóstwo sklepów, gastronomii różnego rodzaju, oraz atrakcji. Dostępny jest też spory Aquapark ze strefą SPA.
  • Rowerowo Livigno ma mnóstwo do zaoferowania. Dwa główne centra rowerowe to Carosello 3000, oraz Mottolino. Poza tym w dolinie są poprowadzone ścieżki rowerowe, a część szlaków górskich, również została przygotowana dla ruchu rowerowego. W mieście znajdują się sklepy rowerowe, serwisy, oraz kilka wypożyczalni sprzętu wysokiej klasy.
  • Jeśli nawet nie planujecie zabierać ze sobą rowerów na wyjazd, to bardzo polecam wypożyczyć sprzęt na miejscu (np. e-bike) i zrobić wycieczkę do doliny Federia.
  • Początkującym rowerzystom, oraz rowerowym rodzinom szczególnie polecam ośrodek Carosello, gdzie można pozjeżdżać stosunkowo łatwe trasy, przy pięknych widokach.
  • Zaawansowanym rowerzystom polecam bike park Mottolino, ale zdecydowanie warto, aby zajrzeli również do Carosello. Oba miejsca świetnie się uzupełniają, oferując zupełnie inny klimat jazdy.
  • Sezon rowerowy w Livigno trwa dosyć krótko. Bike parki Mottolino, oraz Carosello czynne są zazwyczaj tylko od Czerwca, do połowy Września.
  • Odwiedzając Livigno, zdecydowanie warto zobaczyć również okoliczne doliny Federia, oraz Mine, oraz zdobyć szczyt Madonon.
  • Więcej informacji o Carosello na stronie: www.carosello3000.com (po angielsku)
  • Więcej informacji o Mottolino na stronie: www.mottolino.com (po polsku)
livigno latem

Zobacz również

4 odpowiedzi

    1. Dokładnie tak 🙂 Livigno rewelacyjnie się rozwija pod kątem aktywnej turystyki, tak zimowej, jak i letniej. No i te krajobrazy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.