#turystykaktywna Polska

Kotlina Kłodzka i okolice. 10 pomysłów na aktywny urlop

on
7 czerwca 2020

Ogólna sytuacja na świecie sprawiła, że w 2020 roku, po raz pierwszy od bardzo dawna, nie wybraliśmy się na majówkę na Bałkany. Fakt, prawie do końca marca siedzieliśmy w Chorwacji. Co nie zmienia faktu, że po powrocie do Polski, odbyciu kwarantanny i stosowaniu się do zasad związanych z ograniczaniem przemieszczania, gdy tylko zaczęto luzować obostrzenia, stwierdziliśmy, ze musimy gdzieś pojechać. Oczywiście w Polskę. Przypadek sprawił, że nasz wybór padł na Dolny Śląsk. Kotlina Kłodzka, bo to w niej postanowiliśmy spędzić 2,5 tygodnia, okazała się strzałem w dziesiątkę. Nie była to nasza pierwsza wizyta w tych stronach. Ale na pewno najdłuższa, najbardziej aktywna i najbardziej odkrywcza. Co zatem można porabiać w Kotlinie Kłodzkiej i jej bliskich okolicach? Oto naszych… pomysłów.

Pasterskie Skały

Pasterskie Skały odkryliśmy trochę przez przypadek. Znajdują się tuż obok drogi prowadzącej do wynajmowanego przez nas domku w Waliszewie Nowym. To siedem skał, z czego tylko jedna jest widoczna, ponieważ pozostałych 6 wznosi się w lesie. Gdyby wszystkie stały na odkrytym terenie, to pewnie szybko stałyby się największą atrakcją okolicy. Mają bowiem wyjątkowe kształty. Są też naprawdę monumentalne. Dodatkowo, są na nich wyznaczone drogi wspinaczkowe. Jeśli więc szukacie nietuzinkowych, niezbyt długich tras, to Pasterskie Skały mogą być ciekawą, choć dość wymagającą propozycją.

pasterskie skaly

pasterskie skaly

pasterskie skaly

Skowronia Góra

Okolice Kotliny Kłodzkiej  obfitują w mniejsze bądź większe góry. Szczytów do zdobycia znajdziecie tu sporo. Ale Skowronia Góra jest jedną z ciekawszych propozycji. W pierwszym tygodniu naszego pobytu byliśmy na niej trzy razy. Za pierwszym, w ramach 16-kilometrowego trekkingu z Waliszewa. Za drugim i trzem dojechaliśmy tam autem (szutrowo-asfaltowa droga prowadzi w bliskie sąsiedztwo szczytu). Skowronia Góra znajduje się tuż obok przysiółka Marcinków, w którym znajdziecie malownicze ruiny kościoła oraz liczne pastwiska, po których przechadzają się rude stada krów. Skowronia Góra jest wzniesieniem niepozornym. Oferuje jednak przepiękne widoki. M.in. na Czarną Górę, przełęcz Puchaczówka, okolice Bystrzycy Kłodzkiej i… generalnie sporą część całej Kotliny.

skowronia gora

skowronia gora

skowronia gora

skowronia gora

Wejście na Śnieżnik

Zdobycie Śnieżnika jest obowiązkowym punktem pobytu w Kotlinie Kłodzkiej. Ten mający 1424 m n.p.m. szczyt leżący na granicy polsko-czeskiej jest przyjemnym, niezbyt wymagającym celem trekkingowym. Kilka lat temu, gdy Marek startował w zawodach downhillowych na Czarnej Górze, byłam na Śnieżniku ze trzy razy. Teraz miałam okazję znów na niego wrócić. Tym razem w towarzystwie Marka i Markowych Rodziców. I tu od razu damy Wam cenną radę. Jeśli szukacie prostej, łatwej i niezbyt wyczerpującej trasy na Śnieżnik, to trekking zacznijcie w Janowej Górze. Stamtąd prowadzi trasa do narciarstwa biegowego, która wiedzie po leśnej, szutrowej drodze. Trasa tam i z powrotem ma ok. 16 km długości. Ponieważ przewyższenie pokonuje się łagodnie i stopniowo, ma ona charakter bardziej spacerowy. Markowi Rodzice bez trudu ją pokonali. Co do samego Śnieżnika, to jak zwykle oferował piękne widoki. Aczkolwiek długo na szczycie nie posiedzieliśmy, ze względu na dość silny i zimny wiatr. W trakcie pobytu na Śnieżnik wróciłam jeszcze raz. Tym razem podchodząc niebieskim szlakiem do hali i później standardowo zielonym. Niestety za drugim razem ze szczytu nie było praktycznie żadnych widoków.

snieznik

snieznik

snieznik

snieznik

Okolice Jodłowa

Okolice niewielkiego Jodłowa są idealnym celem aktywnego wypoczynku. Przede wszystkim dlatego, że krzyżują się tam szlaki rowerowe (w tym trasy należące do Glacensisa i trasy trekkingowe). Jodłowo oferuje sielankowe krajobrazy i całkiem ładne widoki. W trakcie naszego pobytu w Kotlinie Kłodzkiej byliśmy dwa razy. Najpierw, w ramach objeżdżania trzech tras Singletracka Glacensis, a dokładniej “Pod Śnieżnikiem”, “Ostoja” i “Jodłów”. Później, wieś ta stanowiła nasz punkt wypadowy na Trójmorski Wierch i Mały Śnieżnik.

jodlow

jodlow

jodlow

Singletrack Glacensis

O Singletrack Glacensis pewnie napiszemy osobny artykuł, bo temat ten jest pasjonującym wątkiem naszych małżeńskich kłótni. Kotlina Kłodzka niewątpliwie ma szansę stać się rowerowym centrum Polski. A wszystko za sprawą projektu Glacensis, w ramach którego stworzono 23 rowerowe pętle, które wraz z drogami łącznikowymi mają 260 km długości. Zostały tak stworzone, że za ich pomocą można przejechać praktycznie przez całą Ziemię Kłodzką. Problem polega jednak na tym, że choć większość pętli reklamowanych jest jako “proste, łatwe i przyjemne”, to ja na każdej z nich musiałam zasiadać roweru i część odcinków pokonywać na piechotę, ciągnąc ze sobą rower. Ponieważ jest to wątek wymagający głębszej analizy, pozwolimy sobie na razie go zostawić i wrócić do niego wkrótce.

glacensis

glacensis

glacensis

glacensis

glacensis

Kopalnia Złota

Co zrobić, gdy w Kotlinie Kłodzkiej pada? Udać się pod ziemię. Już od dłuższego czasu chciałam odwiedzić Kopalnię Złota w Złotym Stoku. Głównie dlatego, że na Instagramie obserwuję konto Gosi Szumskiej (@travels.with.szumeg), która wraz z rodziną prowadzi kopalnię. Zwiedzanie jest doświadczeniem samym w sobie. I choć może czekające na Was pod ziemią atrakcje są przeznaczone bardziej dla rodzin z dziećmi, to i tak będziecie się świetnie bawić. Dodatkowo, okolice kopalni i samego Złotego Stoku są niesamowicie malownicze. Również tam znajdziecie trasy Glacensisu, a także inne szlaki piesze czy rowerowe. Spokojnie możecie spędzić tam cały dzień i się nie nudzić. W szczególności, że oprócz zwiedzania kopalni, możecie też wybrać się na spływ łodziami pod ziemią, zwiedzić średniowieczną kopalnię i Sztolnię Ochrową.

zloty stok

zloty stok

zloty stok

zloty stok

Międzygórze

Moim zdaniem Międzygórze jest jednym z bardziej klimatycznych miasteczek Kotliny Kłodzkiej. Położone w zalesionej, skrytej między górskimi zboczami dolinie, oferuje wyjątkową atmosferę. Do tego znajdziecie tam przepiękne pod kątem architektonicznym budynki. Międzygórze stanowi też dobrą bazę do wypadów rowerowych (Glacensis + zwykłe trasy rowerowe) i trekkingowych (m.in. zaczyna się tam jeden ze szlaków na Śnieżnik). Co więcej, znajduje się tam imponujący, skryty w uskoku tektonicznym wodospad Wilczki. Jest drugim, najwyższym wodospadem całych Sudetów. Spada z wysokości 22 m. Możecie go podziwiać z trasy spacerowej, która pozwala spojrzeć na niego oraz uskok tektoniczny, z różnych perspektyw. Natomiast obok Międzygórza wznosi się Góra Igliczna. Pod jej szczytem znajduje się sanktuarium Marii Śnieżnej. Polecamy tam zajrzeć ze względu na cudowne widoki. Do tego, warto wybrać się na trekking wiodący z Międzygórza na Igliczną.

miedzygorze

miedzygorze

miedzygorze

Góry Stołowe

Być w Kotlinie Kłodzkiej i nie odwiedzić Gór Stołowych? To byłby grzech! Dlatego w górach tych byliśmy w sumie trzy razy. Odwiedziliśmy Błędne Skały, Szczeliniec (sami oraz w towarzystwie naszych rodziców), Narożnik i Skałę Puchacza, a także Skalne Grzyby. Niewątpliwie jest to bardzo malownicze pasmo, które zachwyca ogromną różnorodnością form skalnych. Szlaki są w większości przypadków łatwe, miłe i przyjemne. Polecamy jednak wybierać takie szlaki, które nie wiodą jedynie po lesie. Bo choć tamtejsze las są piękne, a skały intrygujące, to po pewnym czasie mogą się odrobinę znudzić.

gory stolowe

gory stolowe

gory stolowe

Czarna Góra

Czarna Góra, nie mylić z Czarnogórą, to jedno z bardziej aktywnych punktów na mapie Kotliny Kłodzkiej. Zimą czeka tu na Was ośrodek narciarski. Latem natomiast, bike park oraz trasy Glacensisa. Oczywiście możecie też potraktować ośrodek jako bazę wypadową na trekking na szczyt Czarnej Góry lub Śnieżnika. Okolica jest bardzo malownicza. Tu szczególnie polecamy wejść lub wjechać na przełęcz Puchaczówka. Widoki z okolic białej kapliczki są wyjątkowo urocze.

czarna gora

czarna gora

czarna gora

Jagodna i przełęcz Spalona

Pod kątem aktywnego spędzania czasu dobrą bazą wypadową jest przełęcz Spalona. Dojedziecie tam asfaltową szosą np. z Bystrzycy Kłodzkiej. Z przełęczy możecie się wybrać pieszo, na rowerze (Glacensisem lub zwykłym szlakiem rowerowym), a zimą na biegówkach na szczyt Jagodna. Nie jest to zbyt imponująca góra, na dodatek mocno zalesiona. Ale na jej szczycie wznosi się wieża widokowa, która pozwala Wam spojrzeć na okolicę ponad czubkami drzew. Sądzimy, że Jagodna może być dobrą propozycją dla rodzin z dziećmi (zresztą, spotkaliśmy ich tam mnóstwo).

jagodna

jagodna

jagodna

Kotlina Kłodzka – niewyczerpane źródło inspiracji

Oczywiście powyższa lista nie wyczerpuje tematu. Przede wszystkim dlatego, że Kotlina Kłodzka obfituje w piękne, ciekawe i malownicze miejsca. Dodatkowo, jest idealnym celem aktywnych wakacji. Górskie, piesze wędrówki, rowerowe wycieczki, spływy rzekami, wspinaczka skałkowa, to tylko niektóre aktywności, jakie tu na Was czekają. Co więcej, polecamy też gruntownie poznać okolicę, w jakiej będziemy mieszkać. My, kompletnie przez przypadek wynajęliśmy domek w Nowym Waliszewie. Dziesięć minut spacerem i mogliśmy podziwiać widoki z okolic Dziczej Góry. Zresztą sama miejscowość jest pięknie położona. A w bliskim sąsiedztwie mieliśmy właśnie Pasterskie Skały i Skowronią Górę. Dodatkowo, do pozostałych atrakcji mieliśmy stosunkowo blisko, w ramach maksymalnie 40-minutowej podróży autem. Jedno jest pewne – będziemy w te strony wracać. I może dobrze, że sytuacja po części zmusiła nas do zostania w Polsce. W innym przypadku znów wpadlibyśmy do Kotliny Kłodzkiej tylko na chwilkę.

kotlina klodzka

kotlina klodzka

TAGI
POWIĄZANE POSTY