Gjipe
#turystykaktywna Albania Bałkańska Majówka 2018

Kajakiem na plażę Gjipe + wspinaczka. South Outdoor Festival

-
12 sierpnia 2018

Podczas festiwalu zgodnie z propozycjami organizatorów mieliśmy do dyspozycji po jednej aktywności na dany dzień. Ja osobiście najbardziej chciałem sprawdzić wszystkie opcje rowerowe, ale gdy okazało się że częściowo trasy xc i enduro się pokrywają, to zadecydowałem, że trzeba też spróbować czegoś innego. Wybór był niemały, niemniej początkowo chciałem wziąć udział w kanioningu. Niestety na dzień przed festiwalem ekipa, która sprawdzała wszystkie trasy przed przyjazdem turystów dała znać, że poziom wody w kanionie jest zbyt wysoki, przez co warunki są bardzo trudne i zgodnie z ich decyzją w tej aktywności mogły wziąć udział tylko i wyłącznie osoby, które już mają doświadczenie z tym sportem. Ja lubię wyzwania, ale z drugiej strony nigdy nie eksplorowałem żadnego kanionu. Jednak w całej idei festiwalu chodziło o dobrą zabawę, więc postanowiłem poszukać ciekawej alternatywy. Na szczęście ta znalazła się dość szybko. Sami organizatorzy podpowiedzieli mi, że świetną opcją będzie wycieczka kajakowa na plażę Gjipe oraz wspinaczka, na jednej z tamtejszych tras. Pomyślałem więc – czemu nie?

Relaks na morzu

Wyprawa rozpoczynała się w miejscowości Jale, która była głównym punktem startowym dla wszystkich wodnych aktywności dostępnych na festiwalu, takich jak nurkowanie czy SUP’y. Był to piątek, czyli pierwszy dzień całego wydarzenia, przez co nasza grupa nie była duża. Dodatkowo moja małżonka, czyli ruda wybrała się tego dnia na jeep safari, tak więc uczestników było tylko 5 i do tego 3 przewodników firmy Albania Adventure, która była organizatorem tej aktywności. Kajaki oczywiście były dwuosobowe, tak więc miałem swojego prywatnego przewodnika, który cały czas wiosłował razem ze mną. Dzięki temu czułem się znacznie pewniej, gdyż nigdy wcześniej nie pływałem kajakiem po morzu. Moje dotychczasowe doświadczenie w kontekście tego sportu wodnego ograniczało się tylko i wyłącznie do całych dwóch, w pełni rekreacyjnych i raczej krótkich spływów rzeką Wkrą.

Morze Jońskie było tego dnia na szczęście dość spokojne, więc po krótkiej odprawie szybko wyruszyliśmy z zatoki wprost na otwarte wody. Naszym była dobrze mi znana niesamowita plaża Gjipe. Nasi przewodnicy zabrali ze sobą również sprzęt wspinaczkowy, by po dotarciu na miejsce stworzyć krótką trasę treningową. Płynęliśmy trzymając się bezpiecznej odległości od skalistych klifów, które oddzielają plaże Gjipe od Jale, ale czasem również podpływaliśmy bliżej, a przewodnicy pokazywali nam niektóre jaskinie, które wystawały ponad poziom morza. Niestety na kajakach nie wpływaliśmy bezpośrednio do nich, ale podobno wycieczki na dużych SUP’ach (7-osobowych) przy spokojnym morzu potrafią wpłynąć do środka, by tam zrobić krótką przerwę. Cała nasza trasa w jedną stronę miała ok 3,5 km długości, ale korzystając z idealnej aury oczywiście zrobiliśmy też sobie przystanki, przede wszystkim po to, aby zażyć orzeźwiającej kąpieli w morzu Przewodnicy zabrali nas na niesamowite plaże dostępne tylko i wyłącznie drogą morską, ponieważ za naszymi plecami wyrastały kilkudziesięciometrowe klify. Tak trafiliśmy między innymi na plaże zwaną „Figa”. Swoją nazwę zawdzięcza ogromnej jaskini, jaka się tam znajduje, która ma kształt tego pysznego owocu.

W trakcie kajakowej podróży z Jale do Gjipe

kajaki Albania

kajaki Albania

kajaki Albania

kajaki Albania

Wspinaczka na Gjipe

Niespiesznie dotarliśmy w końcu do naszego pierwotnego celu, czyli plaży Gjipe. Tu, pomimo tego, że była końcówka kwietnia, czyli jeszcze dużo przed sezonem, stacjonowało już trochę turystów korzystających z uroków tego niesamowitego miejsca. Przede wszystkim jest to baza dla entuzjastów wspinaczki. Zarówno nad samym morzem, jak i wzdłuż kanionu rzeki poprowadzonych jest wiele tras, a dodatkowo funkcjonuje tu Eco Camping, który pozwala odciąć się od całego świata, gdyż prowadzi tu tylko jedna droga przejezdna dla pojazdów 4×4.

Na plaży Gjipe

gjipe

Po krótkiej przerwie i kolejnej kąpieli w morzu nasi przewodnicy wzięli się za zabezpieczenie naszej trasy wspinaczkowej. Dla mnie, jak i większości grupy wspinaczka była trochę czarną magią. Ja osobiście byłem 3 razy w życiu na ściance wspinaczkowej, a w skałach nie wspinałem się jeszcze nigdy. Każdy jednak chętnie spróbował swoich sił. Do dyspozycji mieliśmy uniwersalne obuwie wspinaczkowe i magnezję, a dzięki poradom naszych przewodników każdemu udało się pokonać tą krótką, ale dającą sporo satysfakcji trasę.

Wspinaczka powyżej plaży

wspinaczka

W takich miłych okolicznościach przyrody upływał nam dzień, ale w końcu wszyscy stwierdzili, że już chyba pora wracać. Po zapakowaniu sprzętu i wypłynięciu na morze okazało się, że droga powrotna jest z wiatrem w plecy więc tym razem już bez postojów, w miarę dobrym tempem, oraz w dobrych nastrojach wracaliśmy do plaży w Jale.

Najpierw wspinaczka, później relaks

Gjipe

Gjipe

Podsumowanie

Podsumowując taka wyprawa na kajakach plus wspinaczka, była super opcją na fajny i wyluzowany dzień. Przy pięknej jak na koniec kwietnia aurze, mogliśmy w pełni skorzystać z uroków tego, że jesteśmy nad morzem. Dla mnie były to dwa zupełnie nowe doświadczenia, dzięki którym mogłem na nowo odkryć i Jale, i Gjipe na których co prawda byłem już wcześniej, ale teraz dodatkowo zobaczyłem to co morze i wysokie klify skrywają pomiędzy nimi i zdecydowanie polecam każdemu, kto nie koniecznie chce spędzać całe dnie tylko na wygodnym leżaku na plaży. W sezonie wakacyjnym firma Albania Adventure ma swoją siedzibę właśnie w Jale i organizuje zarówno takie wyprawy z przewodnikiem lub, jeśli ktoś czuje się na siłach, to po prostu wypożycza tylko sprzęt. Od siebie mogę dodać, że przewodnicy byli bardzo profesjonalni, dość dobrze komunikowali się po angielsku, a cały sprzęt pomimo, że jestem laikiem w tej kwestii, wyglądał na dobrej jakości oraz był zadbany. Jeśli ktoś będzie w okolicy to zdecydowanie polecam!

A tak wyglądała cała nasza wycieczka

TAGI
Powiązane wpisy