Bułgaria. Złoto i rakija
Bałkańskie Lektury Bułgaria

Bułgaria. Złoto i rakija, czyli książka przepełniona sentymentem

-
29 maja 2019

Kiedy w 2010 roku po raz pierwszy jechałam do Bułgarii nie wiedziałam zbyt wiele o tym kraju. Głównie interesowały mnie tamtejsze góry. Nawet zaopatrzyłam się w tragiczny (jak się później okazało) przewodnik, który wraz z moim towarzyszem Tomaszem, chcieliśmy po jakimś czasie przerobić na papier toaletowy. Ale ja nie o tym. Mimo, że moja wiedza na temat Bułgarii ograniczała się do kilku informacji, to na miejscu szybko zaczęłam chłonąć ten kraj całą sobą. Zachwyciła mnie tamtejsza przyroda, ludzie, atmosfera i jedzenie. Poczułam wtedy coś, co w tym momencie rzadko towarzyszy mi podczas moich bałkańskich podróży. Ale to coś ponownie poczułam w trakcie lektury książki Bułgaria. Złoto i rakija autorstwa Magdaleny Genow.

Bułgaria. Złoto i rakija

Parę słów o autorce

Magdalena Genow jest w połowie Bułgarką, w połowie Polką. I ma to szczęście, że mogła dzielić swoje życie między dwa kraje. Tak, uważam, że to szczęście móc wychowywać się w dwóch kulturach, od razu znać dwa języki itd. Moim zdaniem, to potrafi naprawdę ułatwić w dalszej perspektywie życie. Np. dać motyw do napisania książki. Przy czym Magdalena Genow naprawdę ma o czym pisać. Jej książka przepełniona jest wspomnieniami z dzieciństwa, zapachami i smakami bułgarskiej kuchni, czy krajobrazami bułgarskich gór. Stara się również ukazać historię tego kraju (ale nie obawiajcie się, nie znajdziecie tu tysiąca stron próbujących przybliżyć dość zawiłe dzieje tego państwa) oraz to, jak funkcjonuje współcześnie. Dzięki temu poznajemy nie tylko jej spojrzenie na Bułgarię, ale także możemy poznać codzienne, zwykłe życie jej mieszkańców.

Bułgarski sentyment

Do Bułgarii chyba zawsze będę mieć ogromny sentyment. To właśnie tam zaczęła się moja bałkańska przygoda. Trekking po Pirynie i Rile był naprawdę świetnym doświadczeniem, a spotkani na szlaku ludzie sprawili, że później wylądowałam w Czarnogórze. Nigdy nie zapomnę smaku miodu z migdałami kupionego w Melniku, moich urodzin obchodzonych przy jednym ze schronisk w Pirynie czy rudego kota z którym fotografowałam się na szczycie Musały. Autorka pozwala mi wrócić do tych wspomnień. Na kartach książki zabiera nas w bułgarskie góry, przytacza lokalne legendy czy dzieli się swoimi doświadczeniami. Dla mnie Bułgaria zawsze, w pierwszej kolejności będzie się kojarzyć właśnie z górami, a dopiero później z wybrzeżem.

Bułgaria. Złoto i rakija i…historia, i wino i…

W książce Bułgaria. Złoto i rakija. autorka podrzuca sporo ciekawostek na temat tego kraju. Wiele rzeczy były dla mnie swoistą nowością. Oto najciekawsze z nich:

  • W trakcie II wojny światowej Bułgarzy uratowali 50 tys. Żydów, czyli praktycznie wszystkich, mieszkających na ich starych terytoriach.
  • Bułgarzy najbardziej dumni są ze swojej przeszłości. Np. z tego, że zachowali swój język i tradycje mimo 500-letniej, tureckiej okupacji.
  • Bułgaria to prawdziwy raj dla archeologów, a doniesienia z wykopalisk stanowią jedne z ważniejszych informacji pojawiających się w lokalnych gazetach.
  • Wino jest najstarszym, bułgarskim trunkiem. Produkowane jest znacznie dłużej, niż rakija. Jednak tę drugą pija się tam mimo wszystko częściej.
  • Bułgaria zajmuje trzecie miejsce na świecie pod względem ilości wód mineralnych.

Bułgaria to smaki

Bułgarska kuchnia jest naprawdę wyśmienita. Jednak wiele osób narzeka, że np. będąc na wybrzeżu trudno skosztować tradycyjnych potraw. Na szczęście nie jest to niewykonalne. Bułgarska i macedońska kuchnia są moimi bałkańskimi faworytkami. Głównie dlatego, że mają najwięcej wegetariańskich propozycji. Oprócz tego ich podstawą są ogromne ilości warzyw oraz serów. A nimi sama się żywię na co dzień. W książce znajdziecie cały kalejdoskop bułgarskich dań. Dowiecie się, czym różni się szopska sałata od wiejskiej, dlaczego sudżuk dobrze pasuje do piwa oraz co musi się znaleźć na stole, aby Bułgar poczuł się komfortowo jedząc obiad. Książka pachnie też mocną, czarną kawą, bez której pobyt w żadnym, bałkańskim kraju nie będzie pełen.

Lektura dla kochających Bałkany

Książka Bułgaria. Złoto i rakija to doskonała propozycja dla wszystkich osób kochających Bałkany. Wiele spostrzeżeń czy kwestii poruszanych na jej łamach da się przełożyć też na inne kraje regionu. W deszczowej, majowe dni mogłam się dzięki niej przenieść do słonecznej Bułgarii, wrócić wspomnieniami do miejsc, które tam odwiedziłam i do potraw, których tam skosztowałam. I za to autorce serdecznie dziękuję!</p.

PS. Chciałabym do książki dorzucić małe sprostowanie. Autorka pisze o Sofii, jako o jedynej stolicy europejskiej, która posiada ośrodek narciarski. Nie jest to jednak prawdą. Biorąc pod uwagę tylko same Bałkany, stolicą mającą stoki narciarskie na swoim terenie jest choćby Zagrzeb.

Magdalena Genow

Bułgaria. Złoto i rakija

Wydawnictwo Poznańskie 2019

Bułgaria. Złoto i rakija

 

TAGI
Powiązane wpisy