Turcja

Balkan Orient Trip – Kapadocja

-
13 sierpnia 2015

Balony. Formy skalne. Zdjęcia balonów nad formacjami skalnymi. Oklepane? Jasne, że tak, ale z drugiej strony kto by nie chciał zobaczyć Kapadocji na własne oczy? My oczywiście chcieliśmy i to bardzo, stąd od dwóch dni przebywamy w tym przepięknym i różnorodnym regionie Turcji. Jak jest? Co tu dużo mówić – jest pięknie, gorąco i o dziwo wcale nie ma wielu turystów. Na Campingu Panorama, który jest naszą bazą noclegową, przebywa w porywach 2-3 turystów (nie wliczając nas oczywiście). Po Goreme i innych popularniejszych destynacjach krąży trochę zagranicznych gości, ale powiem szczerze jest ich garstka (porównując np. do kurortów nadmorskich).

Generalnie od pierwszego poranka w Goreme już wiedzieliśmy, że nie będzie się dało tutaj wyspać. Od 4:30 nad naszymi głowami huczą balony i mimo szczerych chęci nie da się spać. Zresztą od razu człowiek myśli: “Wschód słońca. Balony. Zdjęcia!!”. I mimo tego, że jeszcze dobrze nie przejrzał na oczy, już leci jak głupi z aparatem, dronem i GoPro na punkt widokowy, który ma 50 metrów od namiotu.

Może te zdjęcia to foto banał, bo każdy już takie widział, ale cóż…taka właśnie jest Kapadocja o świcie!

Kapadocja

Kapadocja

Pierwszy dzień w Kapadocji poświęciliśmy na włóczenie się po okolicach Goreme. Najpierw zawitaliśmy w Open Air Museum, a później wędrowaliśmy wśród skał i drapiących roślin, w palącym słońcu, za to z niesamowitymi widokami.

W Kapadocji ciągle trafia się na widokowe punkty.

Kapadocja

Kapadocja

Co Wam to przypomina? 😉

Kapadocja

Widok z Campingu Panorama

Kapadocja

Nasz kolejny dzień był jeszcze bardziej intensywny. Zamek, podziemne miasto, galeria sztuki na zboczu góry, trzy przepiękne doliny i kilka wspaniałych punktów widokowych. Działo się!!

Kapadocja

Galeria sztuki na zboczu wzgórza made by Andrew Rogers

Kapadocja

W Dolinach Zelve

Kapadocja

 

Przed zachodem słońca

KapadocjaA jutro, czyli w piątek 14.08, czeka nas wyjątkowo wczesna pobudka, bo o jakiejś 3:40 czasu lokalnego, czyli 2:40 czasu polskiego, ponieważ udało nam się wynegocjować dobrą cenę za lot balonem i mimo pewnych finansowych obiekcji postanowiliśmy sfinansować sobie tę atrakcję. Prawda jest taka, że pewnie do Kapadocji prędko nie wrócimy i później moglibyśmy żałować, że się nie zdecydowaliśmy na lot. A większość osób twierdzi, że było to niesamowite doświadczenie. Przekonamy się sami 😉

Tripadvisor PL 300x100

TAGI
Powiązane wpisy