Bałkany 2016 Summer Trip Bośnia i Hercegowina

Wzdłuż doliny Driny – Goražde, Wiszegrad i Andrićgrad

-
16 lipca 2017

Po owocnym pobycie w Kosowie, wyruszyliśmy w drogę powrotną do Polski. Jednak zanim na dobre zawitaliśmy w domu, mieliśmy jeszcze w planach kilka miejsc do odwiedzenia. Naszymi głównymi celami były dwa miasta znajdujące się na wschodzie Bośni i Hercegowiny, a mianowicie Goražde i Wiszegrad, położone w dolinie Driny.

Goražde – miasto, które się broniło

O Goražde było głośno w trakcie wojny na Bałkanach w latach 90-tych. Od 4 maja 1992 roku było oblężone przez wojska Bośniackich Serbów, dołączając do pięciu innych, oblężonych miast, stanowiących enklawy Bośniaków. W odwecie za atak, miejscowe władze dokonały zatrzymania Serbów, którzy pozostali w Goražde. Mężczyzn stracono, natomiast kobiety i dzieci miały robić za żywą tarczę chroniącą budynek posterunku policji. Później miasto było wielokrotnie atakowane. Jednak historia Goražde sięga wiele wieków wstecz, gdyż rozwinęło się w tej lokalizacji już w średniowieczu, ze względu na przebiegający wzdłuż Driny szlak handlowy. Żyli tu niegdyś katolicy, ale po przybyciu Turków Osmańskich, większość mieszkańców przeszła na islam. Goražde należało kolejno do Serbii, później do Jugosławii , a obecnie należy do Federacji Bośni i Hercegowiny.

Gorazde

Goražde – szybkie zwiedzanie

Do Goražde docieramy koło południa. Mimo wysokiej temperatury miasto tętni życiem. Bez większego problemu parkujemy nieopodal liceum ogólnokształcącego. W pierwszej kolejności udajemy się na most zamknięty dla ruchu kołowego, z którego podziwiamy Drinę oraz położone po jej obu stronach miasto. Zachodzimy też w okolice Džamiji Kajserija – okazałego, białego meczetu z dwoma minaretami, który dominuje w miejskiej przestrzeni Goražde. Powstał on w 2009 roku, z funduszy przekazanych przez Turcję. Spacer po mieście kończymy krótką przechadzką przez park, usytuowany wzdłuż brzegu Driny.

Gorazde

Gorazde

Gorazde

Gorazde

Gorazde

  1. Wiszegrad – droga dojazdowa

Po opuszczeniu Goražde kierujemy się w stronę naszego drugiego celu, czyli słynnego Wiszegradu (Wyszegrad, Višegrad). Słynnego ze względu na jego najbardziej znanego w świecie mieszkańca, czyli Ivo Andrića. Był on poetą, powieściopisarzem, nowelistą, który w 1961 roku został uhonorowany Literacką Nagrodą Nobla. Jego najbardziej znaną książką jest bez wątpienia Most na Dirnie, której akcja toczy się w XVI wieku w Wiszegradzie, tuż po tym, jak Turcy stawiają kamienny most spinający dwa brzegi tej majestatycznej rzeki. Most, jak to most ma nie tylko funkcję łącznika, ale stanowi również niemego świadka wydarzeń historycznych. Zanim się z nim spotkamy, musimy pokonać szalenie widokową trasę pomiędzy Goražde a Wiszegradem. Droga widzie wzdłuż Driny, oferując możliwość podziwiania przepięknych, górskich pejzaży. Przejeżdżamy przez liczne tunele, mijamy skalne zbocza, zatrzymujemy się też na jednym z mostów, by zrobić zdjęcia, a także zjeść soczystych, słodkich jeżyn porastających jego okolice.

Drina

Drina

Jedyny taki Most na Drinie

Wiszegrad wita nas swoją największą atrakcją, jaką jest oczywiście Most Mehmed Pašy Sokolovića. Ta okazała budowla naprawdę robi wrażenie. Kiankę porzucamy na parkingu nieopodal mostu i w lejącym się z nieba żarze wspinamy się na punkt widokowy powyżej drogi. Można z niego podziwiać symbol Wiszegradu w pełnej krasie i nawet dron nie jest potrzebny do szczęścia (zresztą chyba i tak miał wtedy nieco rozładowane baterie).

Mehmed Paša Sokolović Most

Mehmed Paša Sokolović

Mehmed Paša Sokolović Most

Wiszegrad

Po tym, jak już zaspokajamy chęć uwiecznienia mostu, schodzimy bezpośrednio do niego i przechodzimy na drugą stronę rzeki. Tam od razu jesteśmy zaczepieni przez właścicieli łodzi, którzy oferują rejs wycieczkowy w cenie 3 € za 40 minut. My jednak nie jesteśmy zainteresowani taką formą zwiedzania i zagłębiamy się w pełen zakamarków Wiszegrad. A tam czeka na nas spore zaskoczenie.

Wiszegrad

Andrićgrad – ale o co chodzi?

Przed pobytem w Wiszegradzie oczywiście widziałam zdjęcia Andrićgradu, ale szczerze mówiąc i tak zostałam zaskoczona przez to, co zastaliśmy na miejscu. Andrićgrad (lub inaczej Kamengrad) to projekt reżysera Emira Kusturicy, który rozpoczął się w 2011 roku, a dla zwiedzających został otwarty w 2014 roku, choć wciąż na terenie tej pseudo-starówki trwają prace. Piszę pseudo, bo tak naprawdę nie wiem jak Andrićgrad traktować. Jako “nową starówkę” Wyszegradu? Jako współczesny, nieco szalony i odrobinę kiczowaty pomysł? Jedynie jako scenografię do filmu? Pomnik upamiętniający Ivo Andrića? Generalnie uczucia mieliśmy mieszane, a wrażenie, że coś tu nie gra, towarzyszyło nam aż do opuszczenia murów tego tworu. Z drugiej jednak strony spacer po Andrićgradzie był całkiem przyjemny. A podobne zdanie mieli zapewne wszyscy ci, którzy tłocznie przybyli tam tego dnia.

Wyszegrad

Andrićgrad

Andrićgrad

Andrićgrad

Andrićgrad

Andrićgrad

Andrićgrad

W trakcie wędrówki przez Andrćgrad trafiliśmy na scenografię do filmu Na Mlijecnom Putu. W tym czasie nie trwały nagrania, więc mogliśmy bez większego problemu przespacerować się i obfotografować przy znajdujących się tam eksponatach. Np. przy zastawionym pustymi butelkami barze. Nie wiem czemu, ale Marek stwierdził, że moja osoba będzie się tam dobrze komponować.

Andrićgrad

Andrićgrad

Andrićgrad

Andrićgrad

Pobyt w Wyszegradzie kończymy posiłkiem, jaki zjadamy w… pizzerii. Chcieliśmy skonsumować coś w restauracji Andrićev, przylegającej do hotelu o tej samej nazwie, z której rozciągał się piękny widok na most. Problem w tym, że nikt z obsługi nie chciał nas obsłużyć i skakali jedynie wokół niemieckich emerytów. Po 10 minutach czekania zwątpiliśmy w to, że ktokolwiek się nami zainteresuje i poszliśmy do znajdującej się po drugiej stronie ulicy pizzerii. Tam nie było najmniejszego problemu, by zamówić obiad i zjeść go w spokoju. A spokój był nam potrzebny, bo jeszcze tego samego dnia planowaliśmy dotrzeć do Srebrenicy. Ale o tym, opowiemy Wam w kolejnym wpisie.

Zapisz

TAGI
Powiązane wpisy