Termalne źródła Rupite i Baba Vanga

Są takie miejsca, w których człowiek zakochuje się od pierwszego wejrzenia. W naszym przypadku stało się tak po dotarciu do Rupite, gdzie znajdują się termalne, bardzo gorące źródła. Choć planowaliśmy tam zabawić jedynie godzinkę, to ostatecznie postanowiliśmy tam przenocować, by w pełni nacieszyć się urokiem tego wyjątkowego punktu na mapie południowej Bułgarii.

rupite

Rupite – lecznicze źródła

Rupite to niewielka miejscowość znajdująca się po przeciwnej stronie autostrady A3 (wiodącej do bułgarsko-greckiego przejścia granicznego Kulata-Promahonas) niż słynący z win Melnik. Oba miasteczka dzieli od siebie dystans nieco ponad 20 km. Rupite jest niezwykłym miejscem. Słynie bowiem z termalnych źródeł, które tak naprawdę są… pamiątką po wulkanie, a dokładniej po jego kraterze. Wokół miejsca, gdzie wybija gorąca, mająca 74-75°C woda, wznoszą się wzgórza Kozhuh, które są pochodzenia wulkanicznego. Teren termalnych źródeł Rupite jest ogólnodostępny i bezpłatny. Z miejsca, gdzie wybija woda, jest ona rozprowadzana specjalnymi kanałami do większych i mniejszych niecek. Im dalej od niego, tym woda jest ciut chłodniejsza. W nieckach dodatkowo występuje dość gęste, szare błoto. Ono również wykazuje właściwości lecznicze. Podobno świetnie pomaga na choroby reumatyczne czy ogólne problemy z układem kostno-stawowym. Zawarte w błocie niewielkie kamyczki mogą działać niczym naturalny peeling i poprawiać kondycję skóry.

rupite
rupite

Nasz pobyt w Rupite

Do Rupite przyjechaliśmy po południu, po tym, jak przekroczyliśmy grecko-bułgarską granicę. Było dość upalnie, ale od razu wskoczyliśmy do wody. Okazała się… bardzo ciepła. W połączeniu z ostrym słońcem i wysoką temperaturą powietrza sprawiła, że oboje zaczęliśmy się czuć trochę dziwnie. Ja miałam nawet lekkie zawroty głowy. Mimo wszystko miejsce nam się bardzo spodobało. Są przebieralnie, kładki nad najbardziej gorącymi potokami, kosze na śmieci, w nocy teren jest oświetlony. Najbardziej jednak spodobała nam się rozległa polana tuż obok, na której obozowało już sporo kamperów, głównie miejscowych. Mimo innych planów uznaliśmy, że również chcemy tu przenocować. Pojechaliśmy więc na spacer i zakupy do Melnika, by do Rupite wrócić pod wieczór. I był to strzał w dziesiątkę. Po zachodzie słońca, gdy temperatura spadła, termalne źródła były idealne. Dodatkowo, mimo sporej ilości obozowiczów, byliśmy jednymi z nielicznych osób moczących tyłki w wodzie. Piwko, cudowny wieczór, relaksująca atmosfera. Czego chcieć więcej?

rupite
rupite
rupite

Heraclea Sintica

Jednak Rupite to nie tylko termalne źródła. Rano, po bardzo przyjemnym i wbrew pozorom spokojnym noclegu (baliśmy się, że przy tylu kamperach, które zjeżdżały tam przez cały wieczór, będzie tam głośno), poszłam się przebiec po okolicy. Udałam się na południe od źródeł. Najpierw szutrową drogą, która kawałek dalej przechodziła w asfaltową szosę. Nią docieram do ruin antycznego miasta Heraclea Sintica. Było ono centrum regionu Sintika, zamieszkiwanego przez trackie plemię Sinti. Zostało odkryte przez przypadek w 2002 roku. Pięć lat później zaczęto tu prowadzić wykopaliska archeologiczne. Zresztą trwały one również podczas mojej tam wizyty. Skoro świt zebrała się tam kilkunastoosobowa grupa archeologów, którzy uwijali się wokół ruin.

Dom-Muzeum Baby Vangi

Prawda jest taka, że większość turystów docierająca do Rupite zagląda tam z innego powodu niż my. Termalne źródła nie interesują ich tak bardzo, jak przylegający do nich teren, w obrębie którego znajduje się Dom-Muzeum Baby Vangi lub jak kto woli – jej sanktuarium. Jeśli nie znacie tej postaci, to była to niewidoma, pochodząca ze Strumicy (Macedonia Północna) jasnowidzka, uzdrowicielka i mistyczka. To ona miała przewidzieć np. śmierć Stalina oraz wojnę w Syrii, która miała zapoczątkować koniec świata. W każdym razie, znana była nie tylko na Bałkanach, ale również na terenie szeroko pojętego bloku wschodniego. Co ma wspólnego Baba Vanga z Rupite? Otóż, ufundowała tu świątynię św. Petki, do której pielgrzymują rzesze wiernych. Wokół niej było trochę kontrowersji, bowiem kościelne władze Bułgarii nie chciały go konsekrować. Dlaczego? Bo w jego wnętrzu znajdują się freski, które mogłyby wskazywać na niemalże boskość Vangi. Ostatecznie w 2014 roku został wyświęcony. Tu też znajduje się dom mistyczki, a także rozległy park z jedną bardzo gorącą niecką z termalną wodą oraz drugą, większą, w której taplają się urocze żółwie. Co ważne, Baba Vanga w Rupite została pochowana. Stąd też rzesze pielgrzymów.

baba vanga
baba vanga

Spacer po sanktuarium Baby Vangi

Wejście do sanktuarium znajduje się od północnej strony parku. Prowadzi do niego ładna, zadrzewiona i zacieniona aleja. Wzdłuż niej stoją stragany, na których zaopatrzyć się można w melnickie wina, rakiję, przetwory, pamiątki itd. Sanktuarium utrzymywane jest przez Fundację Baby Vangi. Wstęp jest bezpłatny, oczywiście mile widziane jest zostawienie jakiegoś datku. Najwięcej osób kręci się wokół skromnego domku Baby Vangi, gdzie zobaczyć można w jakich warunkach spędziła ostatnie lata życia, ale również zdjęcia samej mistyczki. Drugim, ważnym miejscem jest kościół o dość specyficznej architekturze. Trzecim natomiast pomnik Baby Vagi, przy którym i ja robię sobie pamiątkowe zdjęcie (gdy już odstoję swoje w kolejce). Park rozciągający się wokół jest zadbany i naprawdę bardzo ładny. Doskonałe miejsce, by skryć się przed bułgarskimi upałami.

baba vanga

Rupite – idealny przystanek w trasie

Musimy przyznać, że do Rupite na pewno chętnie wrócimy. To idealne miejsce, by zatrzymać się w drodze do lub z Grecji. Bliskość granicy oraz Melnika sprawia, że to świetna baza wypadowa tak do wyjazdu z Bułgarii, jak i eksplorowania południowo-zachodniej części kraju. Dodatkowo, można tu bez problemu przenocować na dziko oraz zrelaksować się w termalnych wodach. Jednak polecamy się w nich taplać, gdy jest ciut chłodniej. Chodzą też słuchy, że teren źródeł ma zostać sprywatyzowany, a tuż obok ma stanąć hotel. Oby stało się to później niż szybciej, a najlepiej, żeby w ogóle do tego nie doszło. Póki co polecamy Wam wybrać się do Rupite. Świetna sprawa!

rupite

Rupite praktycznie

  • Teren termalnych źródeł jest ogólnodostępny i darmowy.
  • Do termalnych źródeł Rupite można dojechać albo od strony miejscowości Rupite, najpierw przejeżdżając obok antycznych ruin i dalej wzdłuż torów, albo od strony szosy nr 108, z której prowadzi droga do sanktuarium baby Vangi. Opcja nr dwa jest popularniejsza i nią też prowadzą popularne nawigacje.
  • Na terenie termalnych źródeł są przebieralnie, ławeczki, kładki oraz toi-toi. Nie ma jednak żadnego prysznica ze słodką wodą, którą można by się opłukać po moczeniu w nieckach i błotku.
  • Istnieje możliwość skorzystania z odpłatnych term, które są dodatkowo osłonięte od słońca specjalnymi, materiałowymi daszkami. Tam też znajdują się prysznice. Wybaczcie, nie sprawdziliśmy ceny.
rupite

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.