sv. ilija
#turystykaktywna Chorwacja

Sv. Ilija i sv. Paškal – trekking z widokiem na Makarską Riwierę i Jeziora Baćinskie

on
19 kwietnia 2020

Praktycznie za każdym razem, gdy jesteśmy w Chorwacji, wybieramy się na jakiś trekking. I nie ważne, czy odwiedzamy wybrzeże, wyspy czy wnętrze kraju. Bowiem Chorwacja posiada całkiem ciekawe góry, a tamtejsze szlaki dostarczają sporej dawki doznań estetycznych. Podczas pobytu w Baćinie Marek namierzył szczyt sv. Ilija, który znajduje się powyżej miasteczka Gradac, idealnie pomiędzy Jeziorami Bacinskimi a Makarską Riwierą. Oczywiście postanowiliśmy się na niego wdrapać.


Parę słów o tym, jak zgubić szlak, nawet na niego nie wchodząc

Nasz początkowy plan zakładał, że na szczyt Sv. Ilija będziemy wchodzić z bliskich okolic Jezior Bacińskich. Jedna z naszych map twierdziła, że prowadzi stamtąd szlak. Problem polegał jednak na tym, że gdy podjechaliśmy autem w miejsce, gdzie teoretycznie miała iść nasza trasa, trafiliśmy na… czyjąś chałupę. Ani ścieżki, ani oznaczeń szlaków nie znaleźliśmy. Wiedzieliśmy natomiast, że główne podejście na sv. Ilija zaczyna się powyżej miejscowości Gradac. I tam też się udaliśmy.

Z Gradac na sv. Ilija

Gradac leży jakieś 10 km na zachód od Baćiny. To typowa, urocza, chorwacka, nadmorska miejscowość. Jednak to nie centrum Gradaca było naszym głównym celem. Po dotarciu do miasteczka, skierowaliśmy się ku cmentarzowi i cerkiewce, które leżą na górskim zboczu, sporo powyżej głównej szosy. Bez trudu tam trafiamy. To właśnie stamtąd można wyruszyć na trekking na szczyt sv. Ilija. Auto zostawiamy obok cmentarza.

sv. ilija

sv. ilija
Szlak

Początkowo trasa biegnie szutrową drogą. Po kilkuset metrach odbija w lewo, w wąską, kamienistą ścieżkę. Mimo połowy marca, panuje upał. Dlatego cieszy nas fakt, że idziemy wśród drzew. Po 10 min mijamy skrzyżowanie – w lewo możemy odbić ku innemu szczytowi, o wdzięcznej nazwie sv. Paškal. My jednak idziemy prosto. Gdy szlak opuszcza las, zaczyna się nieco bardziej strome podejście. W pewnym momencie nasza droga przybiera formę ułożonego, kamiennego traktu, który wspina się po zboczu regularnymi zygzakami. Po ich pokonaniu, docieramy na przełęcz. Ponownie trafiamy na skrzyżowanie ze szlakiem na sv. Paškal. Decydujemy, że zdobędziemy ten szczyt w drodze powrotnej. Z przełęczy, szlak na sv. Ilija najpierw przechodzi przez mały płaskowyż, a następnie stromo wspina się bezpośrednio na jego wierzchołek.

sv. ilija

sv. ilija

sv. ilija
sv. ilija
Sv. Ilija

Szczyt sv. Ilija ma 773 m nad poziomem morza. Szczerze mówiąc, ładniejsze widoki są z podejścia, niż bezpośrednio z jego wierzchołka. Nie zmienia to faktu, że warto było go zdobyć. Możemy podziwiać pasmo Biokovo, Makarską Riwierę, Hvar czy Jeziora Bacińskie. Panorama jest naprawdę rozległa. Niestety z racji dość wysokiej temperatury, widoczność nie była perfekcyjna. Na szczycie spędzamy dłuższą chwilę. O dziwo, nie tylko my postanowiliśmy tego dnia zdobyć sv. Iliję. Dołącza do nas dwóch Chorwatów, którzy tłumaczą nam, że metalowe konstrukcje na szczycie są pozostałością kolejki linowej, jaką postawili tam w ubiegłym wieku Włosi. Szczyt służył im jako punkt obserwacyjny.


sv. ilija

sv. ilija

sv. ilija

sv. ilija

sv. ilija

Sv. Paškal

Po ok. 40 min schodzimy ze szczytu. Nieco poniżej niego trafiamy na spore stado kóz, które na nasz widok zaczyna w popłochu uciekać. Kawałek dalej natomiast widzimy stado koni. Do szczęścia brakowało tylko owiec. Wracamy na przełęcz ze skrzyżowaniem szlaków i udajemy się bezpośrednio na szczyt sv. Paškal. Widoki rozciągające się z podejścia, są niesamowite! Na szczycie znajdują się ruiny niewielkiej cerkiewki. Możemy stamtąd podziwiać górującego nad okolicą sv. Iliję, wybrzeże i Biokovo.

sv. ilija

sv. ilija
sv. paskal
sv. paskal
sv. paskal
Droga powrotna

Żeby nieco sobie urozmaicić wędrówkę, do auta postanawiamy zejść bezpośrednio ze sv. Paškal. Był to strzał w dziesiątkę. Głównie dlatego, że przez cały czas mieliśmy bardzo rozległe widoki. Dodatkowo, szlak prowadzi dość stromo, co potęguje wrażenia estetyczne. Na pewno nie jest to trasa dla kogoś, kto ma lęk przestrzeni. My natomiast byliśmy zachwyceni. Cała trasa nie była może bardzo wymagająca, ale jeśli pokonywalibyśmy ją latem, to byłoby dużo trudniej. Natomiast dla widoków – było warto.

sv. paskal

sv. paskal

sv. paskal

Sv. Ilija i sv. Paškal – podsumowanie

  • Sv. Ilija i sv. Paškal wznoszą się powyżej miejscowości Gradac.
  • Trekking najlepiej zacząć powyżej miejscowości, przy cerkwi oraz cmentarzu. Dojedziecie tam stromą i wąską, ale dość dobrej jakości asfaltowo-betonową drogą.
  • Cała trasa, czyli trekking na sv. Ilija oraz powrót przez sv. Paškala ma 9,7 km. Jej pokonanie zajęło nam prawie 5 godzin. Oczywiście w tym czasie robiliśmy zdjęcia, filmowaliśmy i chłonęliśmy piękno okolicy.
  • Na obu szczytach znajdziecie metalowe skrzynki z zeszytami, do których będziecie się mogli wpisać.
  • Musimy jednak podkreślić, że jeśli robiliście jakikolwiek inny trekking w paśmie Biokova, np. na Veliki Šibenik, to pod kątem górskich krajobrazów, trasa na sv. Ilija nie zrobi na Was wrażenia. Tutejsze góry mają dość jednolity wygląd. Jedyną różnicą i to nie jakąś ogromną będą widoki.
  • Planując trekking latem koniecznie zabierzcie ze sobą duży zapas wody!

sv. paskal

TAGI
POWIĄZANE POSTY