Albania Bałkany 2016 Summer Trip

Lezha – widokowy przystanek na północy Albanii

-
27 października 2016

Lezha, położona między Szkodrą a Tiraną, do tej pory kojarzyła nam się głównie z korkami, które tworzą się na głównej szosie przez nią przebiegającej. Generalnie z tego powodu nie zachęcała nas do zatrzymania się w niej na dłużej. Jednak w sierpniu postanowiliśmy dać jej szansę. I nie zawiedliśmy się, gdyż Lezha okazała się być miłym zaskoczeniem.

Widokowe impresje z murów twierdzy

Po pobycie na plaży w okolicach Velipoja, udaliśmy się w stronę Tirany. Jednak zanim dotrzemy do stolicy, decydujemy się na przystanek w mieście, które do tej pory traktowaliśmy jedynie jako punkt na mapie, mijany podczas kolejnych podróży. Lezha do tej porty nas odstraszała. Korki, chaos i ogólne zamieszanie. Jednak mimo tych nie do końca sprzyjających elementów, zdecydowaliśmy się odwiedzić dwa ważne miejsca, które się w niej znajdują. Pierwszym z nich była górująca nad miastem twierdza, a dokładniej jej całkiem nieźle zachowane ruiny. Z centrum należy kierować się stromą i dość wąską Rruga Varosh. W sierpniu 2016 była remontowana i jej nawierzchnię częściowo stanowił asfalt, a częściowo nieco śliski bruk. Po kilku minutach jazdy pod górę dociera się do parkingu, który znajduje się nieco poniżej Kalaja e Lezhës. Docieramy tam chwilę po 11, panuje upał, a oprócz nas są tylko jeszcze dwie osoby, chętne na zwiedzanie twierdzy. Ruiny czynne są w godzinach: 8.00-12.00, 15.00-20.00, bilet wstępu 100 leków. Mieliśmy sporo szczęścia, że udało nam się tu dotrzeć przed wybiciem południa. Sam teren twierdzy jest dość rozległy, a część jej murów dobrze zachowanych. Największą atrakcją tej warownej budowli są oczywiście rozciągające się z niej widoki. Lezhę widać niemalże jak z lotu ptaka, w oddali majaczy morze. Mimo upału widoczność jest naprawdę dobra.

Lezha twierdza

Lezha

Lezha twierdza

Lezha

Lezha twierdza

Lezha

Lezha

W Mauzoleum Skanderbega

Lezha słynie przede wszystkim ze znajdującego się w jej centrum Mauzoleum Skanderbega. Ten albański bohater narodowy został pochowany właśnie w tym mieście i Albańczycy z różnych stron kraju i świata odwiedzają jego grób. Znajduje się on w obrębach ruin katedry, nad którą w czasach komunistycznych zbudowano betonową konstrukcję ze sporej wielkości dachem. Na pierwszy rzut oka ten twór nie robi dobrego wrażenia, ale osobom lubiącym tego typu architekturę, powinien się spodobać. Do Mauzoleum zjeżdżamy wprost z twierdzy. Tuż obok niego znajduje się ogromny parking, który głównie służy pracownikom i interesantom pobliskich urzędów. Początkowo pilnujący go strażnik nie chce nas wpuścić, ale po chwili jego kolega mu mówi, że turyści mogą wjechać na plac. Więc wjeżdżamy, nie płacąc za to ani jednego leka. Teoretycznie wstęp do Mauzoleum jest płatny, jednak my nie wchodzimy w obręb katedralnych murów, a jedynie zaglądamy przez główne wejście do środka. Największe wrażenie robi na nas ogromna mozaika przedstawiająca flagę Albanii z dwugłowym, czarnym orłem.

Mauzoleum Skanderbega

Mauzoleum Skanderbega

Albania siłą pracy kobiet stoi

Po krótkim zwiedzaniu Mauzoleum Skanderbega i przylegającego do niego niewielkiego skweru, udajemy się na spacer po samym mieście. Lezha tętni życiem. We wszystkich kierunkach przemieszczają się auta i piesi. Każdy gdzieś pędzie. Jednak ten tłum trochę zastanawia, gdyż na ulicach widać praktycznie samych mężczyzn. Kiedy jednak zagląda się do sklepów czy niewielkich restauracji, widać, że to kobiety głównie pracują. I nie jest to obserwacja jedynie z Lezhy. Spacerując po wielu, albańskich miastach można zobaczyć, że od rana do wieczora mężczyźni siedzą w mniejszych lub większych grupkach w kawiarniach lub włóczą się po ulicach. Czy oni w ogóle pracują? A może w tych kawiarnianych ogródkach załatwiają jakieś ważne interesy? Tego póki co nie wiemy.

Lezha

Lezha, zatrzymajcie się tu!

Lezha to nie tylko twierdza czy Mauzoleum. To również przyjemne bulwary nad rzeką, które fakt faktem urywają się za granicami miasta, ale nadają się na krótki spacer. Miasto stanowi również dobrą bazę wypadową nad morze. W sezonie jeżdżą stąd liczne furgony do pobliskiego Shëngjin, do którego łatwo dojechać również własnym autem. Lezha jest także dobrze skomunikowana z innymi częściami kraju, więc bez problemu można zaplanować w niej przesiadkę połączoną z krótkim zwiedzaniem. Jeśli planujecie wizytę w twierdzy, to koniecznie zajrzyjcie tam późnym popołudniem. Na pewno widoki będą dużo bardziej spektakularne niż w samo południe. Złota godzina jednak zrobi swoje i wyczaruje Wam niezapomniany, świetlny spektakl, który w połączeniu z ciekawymi krajobrazami wokół Lezhy, pozwolą Wam zrobić cudowne zdjęcia.

Zapisz

Zapisz

TAGI
Powiązane wpisy