Krvavec
Slo Cro 2018/19 Słowenia

Krvavec – zimowy trekking na Veliki Zvoh

-
24 lutego 2019

Krvavec to ośrodek sportów letnich i zimowych położony jakieś 30 min jazdy od Lublany, a jakieś kilka minut od największego i międzynarodowego lotniska w Słowenii. I choć pod koniec grudnia 2018 r. część z tamtejszych stoków była otwarta dla narciarzy, to Marek zdecydował się towarzyszyć mi podczas trekkingu po najwyższych szczytach ośrodka. W ten sposób zdobyliśmy Veliki Zvoh, czyli górę ze sztucznym zbiornikiem tuż poniżej jej wierzchołka. Chcecie przekonać się, jak wyglądała nasza trasa? Zapraszamy do lektury.


Krvavec – kilka słów o ośrodku

Po raz pierwszy odwiedziłam Krvavec w maju 2018 r., podczas press tripu. Niestety nie wiele wtedy zobaczyłam, gdyż była kiepska pogoda. Nad Krvavecem krążyły burze, a wierzchołki najwyższych szczytów skryte były za ciężkimi, deszczowymi chmurami. Jednak już wtedy wiedziałam, że na pewno tam wrócę. Nie spodziewałam się jednak, że jeszcze w tym samym roku. Kiedy zdecydowaliśmy się na wyjazd do Słowenii pod koniec roku zakładaliśmy, że zastaniemy tam piękną, śnieżną zimę. Jednak na miejscu powitała nas pogoda oscylująca między jesienią a wiosną. Krvavec, jako ośrodek narciarski był wtedy czynny, ale otwartych było kilka, sztucznie naśnieżonych tras. Dlatego Marek zrezygnował z jazdy na nartach. Ośrodek zlokalizowany jest na stokach trzech szczytów: Veliki Zvoh (1971 m n.p.m.), Krvavec (1853 m n.p.m.) i Kržišče (1658 m n.p.m.). Najniższym punktem jest Gospinca na wysokości 1477 m n.p.m., do której dojeżdża się z doliny koleją gondolową. Stworzono tu 13 tras zjazdowych, które obsługuje 9 wyciągów (3 orczykowe i 6 krzesełkowych). Krvavec to również hotele, bary i restauracje. Latem natomiast to idealny cel trekkingów lub wycieczek rowerowych. W ośrodku działa również Bike Park Krvavec z 6 trasami o różnym poziomie trudności.

Trekking z Planiny Jezerca na Krvavec

Pogoda w Słowenii nam dopisywała, ale w dniu, w którym postanowiliśmy odwiedzić Krvavec wyszło słońce i rano oczy cieszył błękit nieba. Z Lublany udaliśmy się na Planinę Jezerca, do której wiedzie asfaltowa szosa. Znajduje się tam spory parking. Można też dojechać stamtąd do dolnej części ośrodka narciarskiego Krvavec, czyli do Gospincy. Ale aby to zrobić, należy uiścić opłatę na automatycznej bramce. Ponieważ my chcemy pochodzić po górach, parkujemy auto i wyruszamy na trekking. Naszym pierwszym celem jest Kriška Planina. Znajdują się tam 3 stoki narciarskie oraz 3 wyciągi. My wspinamy się od południa na szczyt Krvavec, częściowo szlakiem, a częściowo stokiem narciarskim. Widoki rozciągające się z głównego grzbietu są zachwycające, w szczególności, że możemy podziwiać Alpy Juljskie z Triglavem na czele. Na szczycie Krvaveca spotykamy się z licznymi narciarzami i snowboardzistami, których wwozi tam wyciąg krzesełkowy.

Początek szlaku

Krvavec

Szusowanie z widokiem na Triglav

Krvavec

Krvavec

Krvavec – szczyt

Krvavec

Widoki ze szczytu

Krvavec

Krvavec

Krvavec

Krvavec

Z Krvaveca na Veliki Zvoh

Po krótkim odpoczynku kierujemy się ku najwyższemu szczytowi całego ośrodka, czyli Veliki Zvoh. Znajdujący się tam stok narciarski nie był czynny, ze względu na brak śniegu. Mogliśmy więc bez trudu nim maszerować. Po jakiś 15 min docieramy do położonego poniżej głównego wierzchołka sztucznego jeziora. Służy ono jako zbiornik wody dla systemu naśnieżania. Trochę zastanawiające jest, dlaczego stworzono go tak wysoko, ale może jest w tym jakiś głębszy sens. W trakcie podejścia niebo nieco się zachmurzyło, ale przebijające się przez chmury słońce tworzy niezapomniany, świetlny spektakl. Możemy go podziwiać siedząc obok krzyża na szczycie Velikiego Zvoha.

Veliki Zvoh

Veliki Zvoh

Na szczycie

Veliki Zvoh

Veliki Zvoh

Krvavec

Veliki Zvoh

Krvavec

Droga powrotna

Ponieważ na Zvohu dość mocno wieje, dość szybko zaczynamy stamtąd schodzić. Kierujemy się ku dolnej części ośrodka, maszerujące wzdłuż stoku narciarskiego. Na chwilę go opuszczamy, by wyjść na niewielki, skryty za krzakami punkt widokowy. Możemy z niego podziwiać dolinę, w której znajduje się dolna stacja kolei gondolowej. W trakcie całej drogi możemy pozachwycać się cudowną, górską panoramą okolicy. Najpierw schodzimy do Tihej Doliny, gdzie działa Hotel Krvavec. Panuje tam całkiem spory tłok, ze względu na tętniące muzyką i gwarem bary. Następnie udajemy się do Gospnicy, skąd maszerujemy szutrową drogą bezpośrednio do Planiny Jezerce. Nasza trasa miała 12 km długości, zajęła nam 4 godz. 49 min i w jej trakcie pokonaliśmy 700 m przewyższenia.

Krvavec

Krvavec

Krvavec

Krvavec

TAGI
Powiązane wpisy