Ceny w Albanii [2016]

Dość często dostajemy od Was zapytania dotyczące cen w Albanii. Bo o większości bałkańskich krajów łatwiej jest znaleźć informacje na ten temat w sieci, natomiast Albania nadal pozostaje dość enigmatyczna. Ale spieszymy z pomocą zaczynając od dość trywialnego stwierdzenia, że dla nas Polaków kraj ten jest jeszcze stosunkowo tani, w szczególności w zakresie żywności i części noclegów. Jednak od początku!

  • Albańską walutą jest lek (ALL). Przeliczenie jest dość proste: 100 lek to 3zł (z pewną niewielką końcówką). Dzięki temu szybko możemy przekładać sobie ceny z albańskiego na nasze.
  • W Albanii nadal głównie operuje się gotówką. W przeciągu ostatnich kilku lat bankomatów w tym kraju przybywa i o dziwo większość z nich działa bez zarzutu, pozwalając nawet na wypłacenie euro. Oczywiście spotkacie się z opiniami, że albańskie bankomaty zjadają karty lub się zacinają (nazwałam to syndromem “albańskich bankomatów zagłady”). Nie wiem, jak Wy, ale ja znam sporo osób w Polsce, którym nasze rodzime bankomaty zeżarły kartę. Ale czy jest to powód do generalizowania, że wszystkie tak robią? Cóż, sprzęt elektroniczny się psuje i miewa awarie, więc należy się z tym liczyć (nie tylko na Bałkanach). W Albanii znajdziemy m.in. następujące banki: Raiffeisen (ich początkowo przybywało najwięcej), Tirana Bank, Alpha Bank, Credit Bank of Albania, United Bank of Albania i parę innych.

To w takim razie, gdzie będziemy mogli zapłacić kartą? M.in w:

Carrefourze w Tiranie oraz sklepach znajdujących się w TEG (Tirana East Gate), ale również w coraz większej ilości mniejszych sklepów. Płatność kartą najbardziej rozpowszechniona jest w większych miastach oraz w nadmorskich kurortach.

na niektórych stacjach benzynowych. I tu chciałabym Was uczulić na jedno. Nawet jeśli na stacji widnieje znaczek Visa/MasterCard, to przed zatankowaniem zapytajcie się, czy terminal działa/czy ktoś potrafi go obsługiwać. Może się okazać, że terminal leży gdzieś zakurzony i nikt o nim nawet nie pamięta. Nam przez ostatnie trzy pobyty w Albanii może ze dwa-trzy razy udało się zapłacić na stacji kartą. Podobnie rzecz się miała podczas naszego pobytu w Albanii w 2016 roku. Na kilka stacji, na których tankowaliśmy, dosłownie 2 pozwoliły na płatność kartą.

– w niektórych restauracjach/barach. Tu podobnie jak w przypadku stacji, należy wcześniej się dowiedzieć, czy aby na pewno znaczek Visa/MasterCard nie znalazł się tam przypadkowo, jako wabik na klientów.

– w hotelach i pensjonatach oraz campingach głównie operuje się gotówką. Z tego, co wiem na temat hoteli od rodziców Marka, to płacili w nich tylko gotówką. Pamiętajcie, Albania zmienia się bardzo szybko, więc i ta kwestia może już wyglądać inaczej.

  • Ceny w Albanii będą się nieco różnił w zależności od tego, gdzie aktualnie przebywamy. Zasadniczo najdrożej jest wzdłuż albańskiego wybrzeża, przy czym nieco taniej będzie na północy, a nieco drożej na południu. Natomiast znacząco taniej będzie we wnętrzu kraju, w szczególności w górskich miejscowościach. Jak duża jest różnica? Momentami 100%. Przykład? Napoje (w tym piwo) kupowane w albańskich górach (przy szlakach, w sklepach, w knajpkach itd.) kosztują 100 150 leków (cena wszędzie była praktycznie stała), a na wybrzeżu ten sam napój i to samo piwo kosztować będzie 2500200 leków. To tylko mały przykład, ale to samo się będzie tyczyć też cen hoteli czy campingów.

Dla porównania cen pomiędzy Albanią a Polską przygotowałam dla Was zdjęcia ulotki z Carrefoura, które również pozwolą Wam zapoznać się z niektórymi albańskimi zwrotami 😉

DSC_0219

DSC_0223

DSC_0220

Cenny innych produktów:

– dżem figowy – 140 leków (mały słoik)

– Snickers/Mars – 60 leków

– Coca Cola – 170 leków za 2litry

– chałwa – 550 leków za opakowanie (wybaczcie nie pamiętam, jaką miało masę)

– woda mineralna – 40 leków za 1.5litra

– woreczek przypraw – 150 leków do 300 leków (w zależności od przyprawy)

– wino (białe/czerwone) – 300-500 leków (tu na cenę będzie wpływać to, gdzie robimy zakupy, czy wino jest w plastiku czy też w szklanej butli)

  • A jak się rzecz ma z benzyną? Cena Pb95 oscyluje wokół 160 leków za litr. Wartość ta może się mniej lub bardziej znacznie różnić między poszczególnymi stacjami. Najtaniej tankowaliśmy bodajże za 154 leków za litr. Niemniej w porównaniu z innymi krajami bałkańskimi (Macedonią czy Bośnią i Hercegowiną), Albania wychodziła w 2016 roku sporo drożej.
  • Ceny noclegów w Albanii będą, tak jak wszędzie, determinowane przez to, czy jedziemy tam w sezonie, czy też nie. Sezon w Albanii trwa od lipca do sierpnia i wtedy to za noclegi zapłacimy więcej, ok. 35-60 EUR za pokój (dwuosobowy). Cena będzie rosnąć wraz z wielkością wynajmowanego lokum. Jeśli marzy nam się apartament z tarasem i Bóg wie czym jeszcze, to musimy mieć nieco zasobniejszy portfel. Poza sezonem, dużo łatwiej jest znaleźć pokoje w cenie 30EUR i mniej (i to z całkiem dobrym wyposażeniem oraz lokalizacją. W tym przypadku opieram się na informacji z jednego hoteli w Sarandzie). W wielu hotelach czy pensjonatach można się targować, ale zazwyczaj tylko przy dłuższych pobytach. To tyle w teorii. W praktyce, może się okazać, że ani my, ani właściciel hoteli, nie znamy języka, w którym dałoby radę negocjować. Ale potrzeba matką wynalazku, zawsze można wziąć kartkę i na niej spisywać proponowane kwoty 😉 W przypadku campingów, znów widać podział terytorialny. W górach możemy albo nic nie zapłacić za nocleg (jak my w Valbonie), albo zapłacić 5EUR za dwie osoby plus namiot. Nad morzem oraz w miejscowościach bardziej turystycznych, jak choćby Berat i jego okolice, zapłacimy 5 EUR od osoby + takie koszty jak podłączenie do prądu, parkowanie auta, postawienie namiotu. Najdrożej płaciliśmy w Shkodra Lake Resort bo 15 EUR za jedną noc. Ale warunki były świetne, więc nie mogliśmy narzekać.
  • Bilety wstępu mają dość duży rozrzut cenowy, w zależności od tego, do jakiej atrakcji się wybieramy. W wielu miejscach na Bałkanach, w tym również w Albanii, spotkacie się z rozróżnieniem na dwa typy cen: dla miejscowych (niższe) i dla turystów zagranicznych (wyższe). Przy czym z tego, co zaobserwowałam za miejscowych można uznać innych mieszkańców Bałkanów, natomiast już turysta z Polski czy Francji, musi zapłacić odpowiednio więcej. Przy czym to więcej nie zawsze oznacza 100%.
  • Restauracje. Cóż, jak we wszystkich krajach, również w Albanii znajdziemy bardzo drogie lokale, jak i śmiesznie tanie. Podział terytorialny na wybrzeże i góry również ma swoje odbicie w cenach restauracyjnych. I tak, za porcje jedzenia jak dla 4 osób, w Valbonie zapłaciliśmy jakieś 30 zł (nie przejedliśmy tego wszystkiego), a w Thecie, super wypas dania i ileś przystawek kosztowały nas 40 zł.  Natomiast w Sarandzie czy Ksamilu za dwa dania obiadowe plus jakieś picie zapłaciliśmy coś koło 50-60 zł. Różnica będzie większa, jeśli postanowimy zjeść owoce morza, jakieś wykwintne ryby itp.

Generalnie jeśli planujecie objazdówkę kilku bałkańskich krajów, to Wasz portfel na pewno odrobinę odetchnie w Albanii, w szczególności jeśli do porównania wzięlibyśmy Chorwację, Grecję czy Czarnogórę. Równie tanio, a w pewnych kwestiach taniej (benzyna), jest w Bośni i Hercegowinie. Niemniej jednak Albania pozwala sporo zaoszczędzić, w szczególności jeśli chcemy więcej przebywać w górach i dużo nocować na dziko. Przebywając na wybrzeżu należy mieć świadomość, że kasa będzie lecieć jak woda z wodospadu, gdyż jest tam jednak sporo drożej niż w innych częściach Albanii.

Zapisz

Zapisz

Zobacz również

26 odpowiedzi

        1. Z paliwem to bywa różnie, bo czasami można ustrzelić stację z benzyną poniżej 5zł, ale raczej rzadko. Najtańszą benzynę na Bałkanach mają w BiH, tam bez problemu można znaleźć stacje z cenami 4.90/4.80 za litr.

    1. No niestety Albania w przeciągu ostatnich lat drożeje. Trzeba będzie pewnie za jakiś czas poszukać kolejnej podróżniczej destynacji, która będzie oferować tak dobre ceny, jak Albania jeszcze parę lat temu 😉

  1. Poddalas mi pomysl jak prezentowac info o cenach – tez zaczne wrzucac w formie zdjec 😉 W ogole chyba musze przejrzec swoje notki i zaktualizowac koszty!
    Natomias widze, ze Albania kosztowo zbliza sie do reszty Balkanow.

    1. Właśnie będąc w Albanii stwierdziłam, że najłatwiej będzie przedstawić ceny w tym kraju pokazując np. gazetkę z Carrefoura. To daje łatwiejszą możliwość porównania, niż suche fakty 🙂

  2. Bardzo przydatne i ciekawe informacje. Też nie lubię takiego generalizowania jak z tym zjadaniem kart. W Polsce też się zdarza. Z tego co widzę to ceny są przystępne i raczej nie ma na co narzekać.

    1. Ceny nadal są przystepne i na polską kieszeń całkiem dobre. Niestety z roku na rok Albania drożeje, więc jeśli chcemy mieć ekonomiczny wyjazd do tego kraju, lepiej jest się pospieszyć.

  3. z tymi bankomatami to byłam aż zaskoczona ile ich jest, prawie na każdym kroku w Beracie atakowały! a ceny też bardzo na plus były, kolejny atut Albanii 🙂

    1. Dla mnie kwestia bankomatów jest sporym przeskokiem. W 2012, gdy byłam w Albanii pierwszy raz, bankomatów praktycznie nie było. Jakiś był np. w Dhermi, ale nie działał. W Tiranie też coś było, ale autentycznie pojedyncze sztuki. A teraz? Do wyboru, do koloru, czyli tak jak piszesz – bankomaty potrafią w tych bardziej turystycznych destynacjach atakować z każdej strony 😉

  4. w Ksamil na kempingu płaciliśmy 3,5 euro za osobę (zniżka dla nas), w Beracie chyba 6 euro od osoby… za to nocleg w “hostelu” (w rzeczywistości to był przerobiony dom) w pokoju 2 osobowym w Tiranie – 20 euro (ceny z sierpnia). Piwo w Ksamil zazwyczaj 150 leków (tyle, że czasem za tyle oferowali tylko małe), ale w Tiranie była knajpa Szwejk, gdzie mieli piwo własnej produkcji za 100 leków 🙂

    1. No właśnie w knajpkach często mają tylko małe piwa. No chyba, że oferują lane, wtedy do wyboru są dwie wielkości. Uwielbiam, jak w upał podają je w zmrożonych kuflach!

      PS. dzięki za uzupełnienie wpisu o zaobserwowane przez Ciebie ceny 🙂

        1. Dokładnie. Tak jest najprościej no chyba,że masz fajny bank,który nie ma dużych prowizji za wypłaty w bankomacie – wtedy najwygodniej jest kasę wypłacać na miejscu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.