Bałkańskie smaki w Krakowie? Balkan Express Grill

Floriańską praktycznie o każdej porze roku wypełnia gwar turystów z różnych zakątkach globu. Witryny sklepów i lokali gastronomicznych kuszą, by zajrzeć do ich wnętrza. Ale przy Floriańskiej jest kilka bram. Gdy wejdziecie do tej nieopodal Domu Jana Matejki, to… traficie do Balkan Express Grill. Restauracji, która pozwoli Wam na chwilę oderwać się od krakowskich klimatów i przenieść się na Bałkany.

Kraków restauracjami stoi

Nie da się ukryć, że w Krakowie można znaleźć każdy, możliwy typ restauracji, oferujący smaki niemal ze wszystkich zakątków świata. Ale jeśli chodzi o bałkańską kuchnię, to tu w porównaniu do Warszawy szału nie ma. W szczególności pod kątem ilości takich miejsc. W Krakowie były/są (bo raz jakaś się zamyka, a raz jakaś się otwiera) raptem 1-2 lokale specjalizujące się w kuchni serbskiej, bośniackiej, chorwackiej czy macedońskiej. Do tego widać było, że nawet jeśli jakaś restauracja się pojawiała, to niestety za długo nie egzystowała na tamtejszych gastro-rynku. Dlatego gdy w grudniu wybieraliśmy się do Krakowa (miałam prezentację na Targach Studenckiej Mobilności na UJ), postanowiliśmy sprawdzić, co aktualnie w trawie piszczy. I okazało się, że tuż przy ul. Floriańskiej, kilka kroków od słynnej bramy, działa dość niepozorna knajpka o nazwie Balkan Express Grill.

Balkan Express Grill

Balkan Express Grill to nieduży lokal zlokalizowany przy ul. Floriańskiej pod numerem 39. Jednak aby się do niego dostać musicie wejść w bramę nieopodal Domu Jana Matejki. Zaprowadzą Was tam drogowskazy, więc raczej bez trudu znajdziecie czerwone napisy reklamujące lokal. Po wejściu do środka musicie jeszcze wejść na pięterko i… voilà! Jesteście na miejscu. Balkan Express Grill kameralna restauracja, z kilkoma stolikami. Menu jest nieduże i oparte niemal w 90% na mięsnych daniach z grilla. Znajdziecie tam przede wszystkim pljeskavicę (kilka rodzajów) czy ćevapy. Są oczywiście też sałatki (szopska i z kurczakiem). Z alkoholi czeka na Was wino (macedońskie, bo i pracująca tam ekipa przynajmniej częściowo jest z Macedonii), piwa (Jeleń, Skopsko, Nikšićko, ale też i polskie propozycje).

Nasza wizyta

Do Balkan Express Grill wpadamy w grudniowy weekend, gdy tłumy turystów i mieszkańców odwiedzają świąteczny jarmark na Rynku, a miasto wypełnia gwar rozmów w najróżniejszych językach, śpiew i muzyka. Generalnie – dzieje się. Ale gdy wchodzimy do Balkan Express Grill przenosimy się do krainy spokoju i zapachów unoszących się z tamtejszego grilla. Karta dań jest prosta. Ja znajduję dla siebie lepinję sa sirom. Marek decyduje się (tradycyjnie zresztą) na punjeną pljeskavicę, a moja mama na gurmanską pljeskavicę. Do tego z Rudą Mamą bierzemy po kieliszku białego rieslinga z Macedonii. Matek jako kierowca popija tylko pepsi.

Balkan Express Grill

Wrażenia kulinarne

Kiedy na naszym stole pojawiają się wybrane przez nas dania to… każde z nas stwierdza, że porcję są ogromne. Lepinje wypiekane są na miejscu. I trzeba przyznać, że są puszyste, bardzo smaczne i nie są taką typową bułą-zapychaczem. Moja wege lepinja była wypełniona dużą ilością słonego sera, do tego sałata, ostra cebula i kajmak. Tu warto dodać, że sosy są do wyboru. Na przyszłość postawiłabym na ajwar, żeby przełamać słony smak białego sera. Gurmanska pljeskavica mojej mamy podana jest z małym wiaderkiem frytek. Dodatkowo zamówiliśmy jeszcze szopską. Trzeba przyznać, że zarówno opcje warzywne, jak i mięsne są super. Jakość produktów jest na wysokim poziomie. Z relacji Marka i mojej mamy jasno wynika, że mięso było doskonale przygotowane. Warto zaznaczyć, że większość porcji składa się… z aż 200 g samego mięcha! Sporo. A cenowo? I tu mega zaskoczenie. Lepinja wege – 15 zł, Gurmanska pljeskavica – 25 zł, Punjena pljeskavica – 25 zł.

Balkan Express Grill – czy warto?

Naszym zdaniem – jak najbardziej! Zarówno przez wzgląd na lokalizację – ścisłe centrum, rzut beretem od Bramy Floriańskiej i Rynku, jak i przez wzgląd na kuchnię Balkan Express Grill. Nie ma tu zadęcia, jest dość prosty wystrój. Komuś może nie odpowiadać to, że dostaje się dania na papierowych talerzykach, a sztućce są z plastiku. Ale nam w żaden sposób to nie przeszkadzało. Bo dania były doskonałe i naprawdę przywodziły na myśl Bałkany. A jedną z lepszych rekomendacji dla tej restauracji jest również to, że… przychodzą tam klienci z różnych, bałkańskich państw. Podczas naszej wizyty tylko my mówiliśmy po polsku. Więc przez to jeszcze mocniej można zapomnieć, że jest się w Krakowie. My Balkan Express Grill gorąco Wam polecamy. Cenowo przystępnie, smacznie i swojsko!

Balkan Express Grill

ul. Floriańska 39, Kraków

codz. 11.00-23.00

Zobacz również

2 odpowiedzi

  1. Super, zapisuję na kolejną wizytę w Krakowie. Szkoda, że w Polsce tak niewiele jest bałkańskich restauracji. Poleciłabym Ci wrocławki Balkan Burger, no ale to raczej dla mięsożerców 🙁 Co prawda mają opcje ze smażónym serem, ale nie wiem czy to będzie to samo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.