Albania Sponsorowane

Albania – turystyczny hit najbliższych lat?

-
29 września 2016

Rok 2016 okazał się dla Albanii przełomowy. Ze względu na to, co zaczęło dziać się w Europie oraz poza nią, masowa turystyka musiała postawić na poszukiwanie atrakcyjnych, ale przede wszystkim bezpiecznych kierunków. Polscy i zagraniczni turyści w dużej mierze zrezygnowali z wyjazdów do tak popularnych krajów, jak Egipt, Tunezja i Turcja. Jednak inne destynacje musiały wypełnić po nich lukę, a wśród nich znalazła się właśnie Albania.

Chorwacja wciąż na topie, ale Albania ją goni

Niewątpliwie wciąż największą popularnością w Europie, jak i na samym Półwyspie Bałkańskim, cieszy się Chorwacja. Posiada 5835 km różnorodnego wybrzeża, które obejmuje również mniej lub bardziej dziewicze wyspy. Idealnie. Niestety problem z Chorwacją jest taki, że od lat uznawana jest za najdroższy kraj na Bałkanach, a w sezonie najbardziej zatłoczony. Z tego też powodu osoby lubiące tę część Europy zaczynają przenosić się ze swoimi wakacjami nieco bardziej na południe. Czarnogóra też jest piękna, ale jej ceny zaczynają być coraz mocniej zbliżone do tych w Chorwacji. Ale jeszcze dalej jest Albania, która stanowi swoistą perłę w bałkańskiej koronie. Przez lata odizolowana od reszty świata, pilnie skrywała swe piękno i liczne atrakcje. Według różnych statystyk, Albania w 2016 r. odnotowała 20% wzrost turystów względem lat poprzednich, a dzięki licznym rezerwacjom znalazła się w pierwszej dziesiątce krajów wybieranych przez klientów biur podróży.

rodonit

Dlaczego Albania?

Pytanie to zadają sobie te osoby, które nadal kojarzą Albanię z bunkrami, komunizmem, biedą i zacofaniem. Bo choć dobra wieść na temat kraju coraz mocniej niesie się na portalach internetowych, w prasie i telewizji, część ludzi wziąć żyje przeszłością i nie może uwierzyć, że w kraju tym jest bezpiecznie, drogi są dobrej jakości a hotele mają wysoki standard. Jednak Albania to przede wszystkim wspaniała przyroda – dwa morza: Adriatyk oraz Jońskie, piaszczyste i kamieniste plaże, wysokie góry, zarówno wzdłuż południowego wybrzeża, jak i w głębi kraju, niesamowite jeziora, czyste rzeki oraz niezapomniane widoki. Albania to również historia, zarówno ta bardziej odległa, którą można bliżej poznać odwiedzając antyczne ruiny, jak i ta nieco nam bliższa, reprezentowana przez liczne ślady po komunizmie. Albania to oczywiście ciekawe miasta, bogata kultura oraz otwarci, ciepli ludzie. Czy można chcieć więcej? Można, bo wciąż oferuje nieco bardziej konkurencyjne ceny niż jej bałkańskie koleżanki – Czarnogóra i Chorwacja. Masowa turystyka dopiero się w Albanii rozwija, jednak w sezonie – lipcu i sierpniu, w szczególności na południowym wybrzeżu (tzw. Albańskiej Riwierze) już teraz bywa bardzo tłoczno. Infrastruktura turystyczna z roku na rok się rozwija, ale można powiedzieć, że Albania nie ma się czego wstydzić.

Prokletije

Dla kogo Albania?

Zarówno dla turystów indywidualnych, którzy pragną poznawać ten kraj w swoim tempie i którzy nie boją się organizować wyjazdów na własną rękę. Albania to także idealny kierunek dla tych, którzy chcą wybrać się tu z biurem podróży. Generalnie zagląda tu znacznie mniej objazdówek, natomiast zauważyć można spore grupy osób, wykupujących w Albanii tzw. pobytówki. Zapewne w kolejnych latach biura podróży będą musiały poszerzyć ofertę związaną z tym konkretnym bałkańskim krajem, gdyż zainteresowanie nim stale rośnie. W szczególności popularnością cieszy się południowe wybrzeże z Sarandą, będącą największym kurortem, pobliskim Ksamilem z malutkimi plażami i wysepkami oraz nieco spokojniejszym, a równie urokliwym Himare. Osoby wolące miejsca, gdzie zagląda nieco mniej turystów z zagranicy, powinny zdecydować się na wizytę w Veliopoje lub okolicach Durres. Wybierając się na pobytówkę warto rozważyć wynajem auta lub korzystanie z lokalnego transportu, by poznać miejsca zlokalizowane nie tylko na samym wybrzeżu Albanii.

Albania

Prognozy

Prognozy dla Albanii są obiecujące. I nawet nie chodzi o to, że na wybrzeżu, kraj ten może poszczycić się 290-300 słonecznymi dniami w ciągu roku. Niewątpliwie na turystycznym rynku pozycja Albanii zaczyna się umacniać. Coraz rzadziej słyszy się głosy, że nie ma tam po co jechać. Wciąż jednak jawi się jako kierunek nieco bardziej egzotyczny czy nietypowy, co sprawia, że nie wybierają go masy, a koneserzy. Z jednej strony dobrze by było, aby masowa turystyka w Albanii nie rozwinęła się aż tak, jak w Chorwacji, bo pociągnie to za sobą znaczący wzrost cen. Z drugiej strony wszystko wskazuje, że właśnie tego chcą sami Albańczycy. W kurortach stawia się głównie ogromne apartamentowce i hotele nastawione na obsługę dużych grup, a nie pojedynczych klientów. Niemniej zarówno ci przyjeżdżający z wycieczkami, jak i organizujący wyjazdy na własną rękę będą mieli w Albanii co robić, niezależnie od tego, jak państwo to będzie się zmieniać.

Ksamil

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

TAGI
Powiązane wpisy