Osijek
BiH 2017/18 Chorwacja

Osijek nocą – spacer ze świątecznymi akcentami

-
25 marca 2018

Nie jestem w stanie zliczyć, jak wiele razy w naszej bałkańskiej karierze, przejeżdżaliśmy przez Osijek. Powtarzaliśmy sobie wielokrotnie, że musimy się tam w końcu zatrzymać, choćby na krótkie zwiedzania. Okazja nadarzyła się dopiero w styczniu 2018, w trakcie naszej drogi powrotnej do Polski. Postanowiliśmy w Osijeku przenocować z soboty na niedzielę, gdyż wiedzieliśmy, że stamtąd jesteśmy w stanie dojechać na jeden dzień na Mazowsze. I przy okazji, w końcu udało nam się nieco to miasto pozwiedzać.

Spontaniczny nocleg z AirBnb

Przez całą drogę powrotną do Polski towarzyszyła nam w Bośni i Hercegowinie oraz w Chorwacji iście wiosenna aura. Wysokie temperatury i słoneczna pogoda jakoś kłóciły nam się z licznymi ozdobami świątecznymi, którymi przybrane były domy czy całe miejscowości, jakie mijaliśmy na trasie. Podobnie było w Osijeku, do którego dotarliśmy po zmroku. Miasto było pięknie udekorowane, jednak my już kompletnie nie czuliśmy bożonarodzeniowego klimatu. Przed udaniem się na zwiedzanie Osijeku, zameldowaliśmy się w naszym mieszkaniu, jakie znaleźliśmy na szybko przez AirBnb. Znajdowało się na ul. Reisnerova, jakieś 10-15 min spacerem od centrum, zaś jakieś 30 min od Tvrdavy. Co najważniejsze mogliśmy zaparkować naszą dość mocno załadowaną Kiankę tuż pod oknami mieszkania i to za darmo. Do tego sympatyczni właściciele oraz cicha i spokojna okolica. Dla nas – idealnie!

Świąteczny Osijek

Z naszego noclegu udaliśmy się po krótkim odpoczynku na spacer. W pierwszej kolejności skierowaliśmy się ul. Županijska ku Trgu Ante Starčevića, nieopodal którego stoi okazała konkatedra, której budowę zainicjował biskup Josip Juraj Strossmayer w 1894 roku. Po drodze mijamy kilka, klasycystycznych budynków stojących przy Županijskiej, w tym pałac Żupanii Osijecko-Barańskiej. Tuż przed głównym placem miasta, stajemy przed dostojną konkatedrą pw. św. Piotra i Pawła. Największe wrażenie robi na nas 90-metrowa dzwonnica, w której znajduje się trzeci co do wielkości dzwon w Chorwacji, ważący 2.5 tony. Spod katedry przechodzimy na gwarny i przepełniony muzyką plac Ante Starčevića, gdzie na okres świąt i zimy ustawiono lodowisko. Korzysta z niego całkiem sporo młodych osób, którym kibicują albo rodzice, albo niejeżdżący na łyżwach znajomi.

Osijek

Osijek

Osijek

Osijek

Osijek

Osijek

Wzdłuż Drawy

Nasz spacer kontynuujemy kierując się na bulwary ciągnące się wzdłuż Drawy. Prowadzą one z centrum Osijeku ku Tvrdavie. To popularny cel nie tylko wśród spacerowiczów, ale również rowerzystów czy biegaczy. Sprzyjająca, wiosenna pogoda sprawia, że mimo wieczoru jest tam całkiem sporo osób. Nas najbardziej intryguje podświetlona kładka pieszo-rowerowa, która zmienia swe kolory co kilka minut. Stanowi dość mocno wyróżniający się element nad ciemną tonią rzeki. I niewątpliwie dobrze prezentuje się na zdjęciach 😉

Osijek

Osijek

Osijek

Osijek

Tvrdava i świąteczne piwo

Po kilku minutach marszu, nadrzeczne bulwary doprowadzają nas do powstałej w XVIII w. Tvrdavy, czyli murów miejskich. Po zakończeniu prac w 1722 roku Tvrđa stała się jedną z największych i najnowocześniejszych fortyfikacji wojskowych w Europie Środkowej. W jej obrębie powstały liczne budynki, głównie utrzymane w barokowym stylu. Niestety do naszych czasów oryginalne mury praktycznie nie przetrwały, bo w międzyczasie, a dokładniej w I połowie XX w. postanowiono większość z nich zburzyć. Obecnie wiele obiektów znajdujących się na terenie twierdzy zajętych jest przez miejscowy uniwersytet oraz przez Muzeum Slawonii. Centralnym punktem tej części miasta jest Trg sv. Trojstva z imponującą, barokową kolumną przedstawiającą Trójcę Świętą. Pomnik ten został ufundowany przez mieszkańców Osijeka jako wotum dziękczynne dla Boga w trakcie zarazy czarnej śmierci i miał chronić miasto przed kolejnymi atakami dżumy. Ciekawostką jest też to, że przy placu znajduje się monumentalny renesansowo-barokowy budynek dawnej kwatery głównej generała (obecnie siedziba uniwersytetu). Jego fasadę można oglądać nie tylko w Osijeku, ale również na banknocie 200 HRK (zabijcie mnie, ale nie mam pojęcia, czemu nie zrobiłam zdjęcia tej budowli). Trzeba przyznać, że wieczorem, ta część miasta najmocniej tętni życiem przy knajpkach, które są rozsiane po jej terenie. My wpadamy na piwko do pubu Fort, w którym panuje chyba najbardziej kameralna atmosfera, a muzyka nie jest rozkręcona na pełny regulator (choć do większej imprezy dopiero się szykowali). Mogliśmy więc w spokoju odsapnąć i nabrać motywacji do drogi powrotnej, czyli kolejnych kilku kilometrów pieszo przez Osijek.

Osijek

Osijek

Osijek

 

TAGI
Powiązane wpisy