Świętokrzyskie takie cudne!
Kolejnym punktem na naszej świętokrzyskiej mapie cudnych miejsc jest Góra Zelejowa (372m n.p.m.), na której znajduje się rezerwat utworzony w 1954.
Podobnie jak w przypadku Miedzianki, Zelejowa oferuje nam piękne widoki oraz ciekawe formacje skalne. Kamieniołom istniejący na tej górze był czynny do 1954 roku. Miejsce to stało się słynne dzięki kalcytowi o ciekawym i niepowtarzalnym wzorze „różanki zelejowskiej”. Nazwa ta nawiązuje do form, jakich przybierały okruchy jasnego kalcytu otoczone wiśniowym hematytem. Co ciekawe różanka spokojnie mogła konkurować z marmurami włoskim, gdyż jej powierzchnię można było idealnie wypolerować.

Kiedy przyjrzymy się skałom na Zelejowej, dostrzeżemy dość duże szczeliny. Zwane są w tym „szparami” i powstały na skutek wydobywania kalcytu.
Przez górę przebiega czerwony szlak z Chęcin, którym oprócz na Zelejową dotrzemy również na pasmo Bolechowicki, Zgórskie i Kadzielniańskie. Zatem można z Zelejowej dojść górami do Kielc. Trasa jest bardzo widokowa i choć przewyższenia nie są duże, to można się trochę zmęczyć.
Widoki z Zelejowej

Skały zelejowskie przyciągają wspinaczy. Kiedy usiłowałam znaleźć rzetelne informacje na temat dróg wspinaczkowych w tym rejonie, okazało się, że z brak regulacji prawnych oraz przez wzgląd na dobro terenów objętych ochroną rezerwatową, nie można np. znaleźć oficjalnych topo skał. Oczywiście internet skrywa w sobie odpowiednie materiały, które mogą przydać się wspinaczom chcącym eksplorować zelejowskie skały. Jednak z racji tego, że Zelejowa to rezerwat, wspinanie nie jest tam do końca mile widziane. Natomiast parę razy spotykałam w tym rejonie spore grupy wspinaczy, co oznacza, że raczej przyciąga lokalnych amatorów walki w skałach.

Co widać z Zelejowej?
[googlemaps https://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=50.820306,20.449498&daddr=&hl=pl&geocode=&sll=50.821364,20.456586&sspn=0.026867,0.052314&mra=mift&mrsp=0&sz=15&ie=UTF8&t=m&ll=50.821364,20.456586&spn=0.026867,0.052314&output=embed&w=425&h=350]







3 Responses
Fajny post. Ładny szlaczek.
Dobrze czynisz, że reklamujesz nasz rodzinny region. Przyłączam się do Twojej akcji powolutku 🙂
Byliśmy!