Płowdiw
Bułgaria

Płowdiw (Plovdiv) miasto 7 wzgórz

-
5 lipca 2018

Płowdiw (Plovdiv) to drugie co do wielkości miasto Bułgarii. Niestety wielu turystów tu nie dociera, spędzając czas głównie na wybrzeżu, od czasu do czasu w górach lub w Sofii. Jednak Płowdiw to prawdziwa perełka, w szczególności dla tych, którzy szukają miejsc różnorodnych i widokowych.

Płodiw – kilka faktów

Płowdiw to jedno z najstarszych miast w całej Europie. Pierwsza osada istniała tu już 6000 lat temu! W mieście znaleźć można ślady po Cesarstwie Rzymskim (np. częściowo odsłonięte ruiny stadionu, które odkryto pod głównym deptakiem czy położone na zboczu zjawiskowe ruiny teatru), czy po Imperium Osmańskim (np. okazały, 600-letni meczet Dzhumaya). Płowdiw położony był na 7 wzgórzach: Dzhendem Tepe (najwyższe ze wzniesień), Bunarzhik, Sahat Tepe, Nebet Tepe, Dzhambaz Tepe, Taksim Tepe, Markovo Tepe. Ostatnie z nich niestety już nie istnieje. Na przełomie XIX i XX w. wydobywany z niego kamień został wykorzystany do budowy dróg i chodników w sporej części miasta. W miejscu, gdzie niegdyś istniało znajdują się obecnie budynki użyteczności publicznej.

Zwiedzanie

Zwiedzanie Płowdiwu zaczynamy od burzy, która wita nas po wjechaniu w jego granice. W trakcie największej ulewy skrywamy się w uroczym parku – Ogrodzie Tsara Simeona, gdzie zasiadamy w kawiarni i pubie Morado. Znajduje się on tuż obok Śpiewających Fontann, które jednak nie śpiewały podczas deszczu. Kiedy ulewa przechodzi ruszamy do centrum miasta. Naszym pierwszym celem jest ul. Knyaza Alexandra I, czyli miejski deptak. Stoi przy nim mnóstwo kamienic, panuje tu gwar, jest mnóstwo sklepów. Po południu jest tu całkiem tłoczno.

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw

Po kilkuset metrach docieramy do pomnika Together, który stanął w mieście po tym, gdy ogłoszono go Europejską Stolicą Kultury 2019. To pierwszy raz, gdy Bułgaria gości u siebie to wydarzenie. Głównym jego hasłem i mottem stało się jedno słowo – Together (Razem). Organizatorzy dążą do integracji różnych aspektów sztuki, kultury, mniejszości etnicznych itd. Już teraz w związku z tym wydarzeniem w mieście dzieje się dużo, a dziać się będzie jeszcze więcej. Jeśli chcecie być na bieżąco zajrzyjcie na oficjalną stronę -> KLIK.

Plovdiv Europen City of Culture

Tuż obok kolorowego napisu Together, znajduje się niewielki pomnik siedzącego na murku Milo. Był on postacią z nie tak dalekiej przeszłości Płowdiwu, ekscentrykiem i tzw. niegroźnym wariatem. Mieszkał w mieście w latach 60. i podobno znał wszystkie plotki, jakie w tym czasie tam krążyły. Oczywiście dzielił się nimi ze wszystkimi, nawet tymi, którzy niekoniecznie mili ochotę ich wysłuchiwać. Niemniej dość znacząco zapisał się w miejskiej historii, dlatego mieszkańcu upamiętnili go stawiając mu pomnik.

Milo Płowdiw

Milo Płowdiw

Następnie kierujemy się ku znajdującemu się powyżej wzgórzu Danov, obok którego znajduje się Teatr Dramatyczny. Trzeba przyznać, że to bardzo artystyczna część miasta. Skały na wzgórzu wymalowane są twarzami ważnych dla miasta i Bułgarii postaci. Znaleźć tu też można sporo kolorowych i naprawdę ładnych murali.

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw

Z okolic wzgórza wracamy na deptak i kierujemy się ku odkrytym pod poziomem chodnika ruinom rzymskiego stadionu. Tuż obok stoi meczet. Ot takie spotkanie kultur.

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw i magia starówki

Starówka Płowdiwu rozciąga się na prawo od ruin rzymskiego stadionu. Dotrzeć tam można przechodząc obok położonego na wzniesieniu Soboru Zaśnięcia Matki Bożej. Jest sobota i akurat trafiamy na moment, w którym para młoda wraz z gośćmi opuszcza kościół. Nasza przewodniczka Albena tylko stwierdza: Ostatnio za każdym razem, jak przychodziłam tu z polskimi wycieczkami, to okazywało się, że trwa polsko-bułgarski ślub. W tym przypadku nie wiedzieliśmy, jakiej narodowości byli nowożeńcy, ale wyglądali na szczęśliwych.

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw

Spod soboru udajemy się do ruin teatru. Niestety nie były one wtedy czynne, więc pozostaje nam podziwianie ich oraz rozciągających się za nimi widoków przez ogrodzenie. Trzeba przyznać, że ruiny robią wrażenie!

Płowdiw

Nasze zwiedzanie kontynuujmy wzdłuż uroczych uliczek starego miasta. Zobaczyć tu można tradycyjną zabudowę, czyli domy, które są węższe u podstawy, a szersze u góry. Taki styl budowania związany był przede wszystkim z podatkami od gruntu. Gdy dom zajmował mniejszy fragment ziemi, wtedy płacono za niego mniej. A generalnie nikogo nie interesowało, że budynek rozszerza się ku górze.

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw

Płowdiw

Dla mnie, najprzyjemniejszym momentem całego zwiedzania, było wejście na wzgórze Nebet Tepe, gdzie znajduje się kompleks archeologiczny. To właśnie tu założono Płowdiw 6000 lat temu. Największym atutem tego miejsca są oczywiście widoki. Podziwiać stąd można Płowdiw oraz jego wzgórza, a także góry znajdujące się nieco dalej od miasta. Naprawdę warto się tu wdrapać.

Nebet Tebe

Nebet Tebe

Płowdiw – muszę tu wrócić

Muszę przyznać, że rzadko kiedy mogę powiedzieć, że chcę wrócić do jakiegoś miasta. Oczywiście wyjątkiem jest tu Sarajewo, które wraz z Markiem odwiedzamy kilka razy do roku. Ale Płowdiw zrobił na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. Niestety nie mieliśmy zbyt wiele czasu na jego dłuższe zwiedzanie, ale to, co udało mi się w trakcie pobytu zobaczyć, sprawiło, że zapragnęłam tu wrócić. Najlepiej tak, aby spędzić w mieście 2-3 dni, przenocować w nim, dać się ponieść panującej tu atmosferze, powłóczyć się po lokalnych restauracjach i knajpkach, odwiedzić wszystkie ze wzgórz. Chętnie odwiedziłabym także Regionalne Muzeum Etnograficzne (jego pięknie zdobioną fasadę znajdziecie kilka zdjęć powyżej), w którym niestety odbywało się jakieś spotkanie na wyższym szczeblu i było niestety zamknięte dla zwykłych śmiertelników. Także mam nadzieję, że przy kolejnej wizycie w Bułgarii uda mi się powrócić na dłużej do Płowdiwu.

TAGI
Powiązane wpisy