Albania Bałkany praktycznie

Top 10 najbardziej widokowych miejsc w Albanii

20 kwietnia 2015

Jakiś czas temu, autor bloga Pan Horyzontu postawił mnie przed wyzwaniem stworzenia listy top 10 najciekawszych atrakcji turystycznych w Albanii. Jednak w trakcie tworzenia tej listy dość szybko się z Markiem przekonaliśmy, że nasze typy dotyczą miejsc, z których według nas roztaczają się jedne z najpiękniejszych widoków. Stąd też dzisiaj zapraszamy Was na naszą listę najbardziej widokowych miejsc w Albanii.

1. PÓŁWYSEP RODONIT

Naszym numerem jeden jest niewątpliwie Półwysep Rodonit, położony praktycznie w połowie linii brzegowej Albanii. Dojechać do niego możemy odbijając z autostrady łączącej Tiranę i Durres. Miejsce to odwiedziliśmy dwukrotnie – najpierw w sierpniu 2013, a później w styczniu 2015. Przede wszystkim na sam wierzchołek półwyspu prowadzi piękna, bardzo widokowa droga. Praktycznie co chwilę można się na niej zatrzymywać, by wyłapywać co ciekawsze ujęcia. Po dotarciu na sam kraniec Rodonitu, znajdujemy się obok cerkwi i miejsca, gdzie można rozbić namiot (o ile nie wieje huraganowy wiatr). Lecz najciekawszy widok rozciąga się ze ścieżki wiodącej do ruin zamku, wzdłuż stromych klifów. Na Rodonicie postanowiliśmy w tym roku stworzyć geocachingową skrytkę, aby pokazać to miejsce innym podróżnikom. I was też gorąco zachęcamy do odwiedzin na tym widokowym i pięknym półwyspie.

Rodonit

rodonit

2 PRZEŁĘCZ LLOGARA

Prędzej czy później każdy, kto podróżuje autem, na stopa czy autobusem trafia w to miejsce. Zasadniczo od przełęczy tej rozpoczyna się najbardziej widokowa część trasy wzdłuż albańskiego wybrzeża. Kiedy po raz pierwszy trafiliśmy na nią w 2012 roku, zachwytom nie było końca. Widok na Korfu (które widać przy dobrej widoczności), na góry mające po 2000m n.p.m., na Morze Jońskie.

Llogara

Llogara

3. TWIERDZA W BERACIE

Berat sam w sobie jest miejscem pięknym i chyba nie trzeba nikogo specjalnie namawiać, aby się tam udał. Według nas najlepszym punktem widokowym w tym mieście jest twierdza, górująca nad dzielnicą Tysiąca Okien. Naszym zdaniem rozciąga się stamtąd jedna z ciekawszych panoram w Albanii.

Berat

berat

4. WAROWNIA LEQURES

Saranda jako miasto może Wam się nie spodobać. Jednak widok z warowni górującej nad tą turystyczną destynacją na pewno przypadnie Wam do gustu. Panorama miasta połączona z górującym nad okolicą Korfu naprawdę robi wrażenie. Saranda

Saranda

5. ZAMEK ROZAFA

W okolicach Shkodry znajdziemy oczywiście wiele ciekawych punktów widokowych, ale dwa z nich znajdują się w bliskim sąsiedztwie. Pierwszy to oczywiście tytułowy zamek Rozafa, drugi zaś to niewielkie wzgórze na przeciwko niego (w stronę Szkodry). Z obu miejsc będziemy mogli cieszyć się piękną panoramą miasta, widokiem na Jezioro Szkoderskie czy Alpy Albańskie.Shkodra

Rozafa

6. DROGA DO BAJRAM CURRI

Ciężko wyznaczyć na tej trasie (droga SH5 i SH22) jedno, wyjątkowo widokowe miejsce. Zasadniczo cały czas towarzyszą nam piękne pejzaże i choć droga jest długa, pełna zakrętów, od których może zemdlić bardziej wrażliwe osoby, to jednak otoczenie rekompensuje wszelkie niewygody i trud związany z pokonaniem dystansu dzielącego Shkodrę od Bajram Curri. Warto!

albania

_DSC4797

7. DAJTI

Kiedy spaceruje się po Tiranie nie czuć, że to miasto jest aż tak duże. Dopiero nabranie dystansu i spojrzenie na albańską stolicę z góry, pozwalają dostrzec jej ogrom. Umożliwia nam to wzgórze Dajti, na które z Tirany poprowadzona jest kolej gondolowa. Niewątpliwie nasze doznania estetyczne będą tam mocno uzależnione od widoczności, która w bardzo upalne dni jest zazwyczaj dość słaba. Według nas warto się na Dajti udać w nocy (kolej jeździ do 22), by zobaczyć rozświetloną Tiranę. My niestety nie mieliśmy okazji, by doświadczyć tego na własnej skórze (a zasadniczo oczach), ale kto powiedział, że tam nie wrócimy?

Dajti

Dajti

8. ZAMEK PETRELE

Tuż obok Tirany odnajdziemy kolejny świetny punkt widokowy. Zamek Petrele, bo o nim mowa, choć sam w sobie jest urokliwy, to jednak widoki rozciągające się z jego okolic są dużo bardziej niż on imponujące. Najpiękniejsze jest to, że gdzie by nie spojrzeć, tam są góry.

Petrele

Petrele

9. SARISALLTIKUT

Wzgórze Sarisalltikut góruje nad samą Krują – miasteczkiem, które przyciąga wielu turystów, również tych w zorganizowanych wycieczkach. Jednak prawda jest taka, że większość z tych osób przespaceruje się po bazarku w Kruji, zajrzy do twierdzy i na tym zwiedzanie tych okolic się kończy. Jednak wjazd autem lub wejście na Sarisalltikut może dostarczyć nam nieco większych wrażeń, niż przechadzka po mieście. Z góry widać bowiem spory kawałek Albanii (podobno prawie połowę kraju, ale nie popadałabym w taką przesadę). Niemniej jednak będziemy mogli zobaczyć Tiranę, wybrzeże Adriatyku, oraz północną część kraju.

Kruja

Kruja

10. DURRES

To albańskie miasto jest dość często omijane przez turystów, gdyż na pierwszy rzut oka nie oferuje nic ciekawego ani ładnego. Dużo bloków, ogromnych apartamentowców, port. To wszystko jakoś nie zachęca. Jednak my przekonaliśmy się, że Durres może być nie tylko ciekawym miejscem do zwiedzania, ale ma też ukryty pejzażowy potencjał. Jeden z ciekawych punktów widokowych znajduje się na wzgórzu z antenami, nieopodal willi Zoga. Teren ten jest teoretycznie ogrodzony, ale raczej nikt nie będzie się przejmował Waszą obecnością tam, w szczególności, że patrząc po Instagramie miejscowi również chętnie odwiedzają to miejsce.

DSC03071

DSC03064


Zapisz

TAG
POWIĄZANE WPISY
  • Adam

    Ładne zdjęcia. Jako anty-pasjonacie gór najbardziej podobają mi się zdjęcia, nie z góry w dół 😉 A wkradło się tu kilka takich.

    • Co tu dużo mówić, Bałkany są jednak mocno górzyste i w sumie gdzie by się nie pojechało, tam można trafić na jakiś punkt widokowy. A że Albania jest drugim po Szwajcarii najwyżej położonym krajem w Europie, to tych górskich motywów nie da się tak łatwo ominąć 😉

      • Adam

        Wszystkim powtarzam do znudzenia, że na Bałkanach każdy znajdzie coś dla siebie – góry, lasy, klimat, morze i plaże, błogi spokój i imprezownie.
        Nie wiedziałem o Szwajcarii i Albanii w kontekście wysokości. Na tym chyba jednak podobieństwa się kończą 🙂
        Dawno temu byłem w Bazylei…ale akurat teren nizinny. Albania kojarzy mi się m.in. z niskimi cenami i śmieciami. W Szwajcarii było drogo i aż zbyt czysto. 😉 Podobną sterylność widziałem tylko na Białorusi.

  • niesamowite, że poświęcając z ponad 16-dniowej podróży po Bałkanach najwięcej czasu właśnie na Albanię, a wciąż w większości z tych miejsc, które opisujesz nie byliśmy! A wydawało mi się zawsze, że spory kawałek Albanii widzieliśmy. Dobrze wiedzieć do ilu pięknych miejsc jeszcze trzeba wrócić :):) dzięki!

    • Prawda jest taka, że te punkty widokowe zbieramy od 2012 roku. Kiedy jedzie się tam pierwszy raz, człowiek chce zobaczyć najważniejsze z punkt widzenia turysty miejsca. Później, przy kolejnych pobytach zaczyna się zagłębiać w bardziej szczegółowe i mniej popularne miejsca. Dlatego też lubię wracać do krajów, w których byłam już wcześniej, bo można odkrywać je wciąż na nowo 🙂

  • Ech, tylko westchnę

    • Rozumiem, że to pozytywne westchnięcie? 😉

  • Trochę wywinęłaś się, koncentrując się na widokowości miejsc. 🙂
    Ale może to i dobrze, bo jest to coś nowego, innego od mojej listy.

    W Durres i Kruje faktycznie mogłem trochę jeszcze pognać towarzystwo do góry, ale już wracaliśmy do domu.
    Najbardziej mnie ten Rodonit i Bajram Curri pociągają, choć w tym roku chyba nie trafię do Albanii.

    Jeszcze piękny widok będzie w okolicy Butrint na lagunę. Wystarczy pojechać dalej w kierunku Grecji i poszukać jakiejś drogi do góry. Mnie już brakło czasu.

    • Generalnie jak zaczęliśmy się zastanawiać nad miejscami, które moglibyśmy polecić, to wszystkie jak jeden mąż okazywały się być jakimiś punktami widokowymi 😉 Stąd też nasza lista wygląda tak, a nie inaczej. Rodonit gorąco polecam – jest pięknie i mam nadzieję, że jeszcze długo Albańczycy nic tam nie będą robić (czyt. budować jakiś hoteli itp., bo nowa, dobrej jakości droga już tam jest od paru lat poprowadzona).

      Zatem musimy jeszcze wrócić w okolice Butrintu, bo na ten punkt widokowy też nie dotarliśmy.

  • Widokowe miejsca to to, co małe i duże tygryski lubią najbardziej. Grunt, żeby – jeśli oglądamy je z drogi (i to krętej) nie zapatrzeć się zanadto 🙂
    Mnie często boli to, że w sporej części genialnych punktów widokowych zwyczajnie nie ma jak się zatrzymać…

    • No niestety niektóre punkty widokowe nie mają możliwości zatrzymania się na nich i wtedy albo trzeba fotografować z jadącego auta, albo znaleźć inne miejsce, w którym da się zatrzymać i na piechotę wrócić na widoki.

  • Zdjęcia są niesamowite