Macedonia Macedonia 2016

Grudniowa Macedonia: Popova Sapka

-
30 grudnia 2016

Ostatnim punktem na naszej grudniowej mapie zwiedzania była Popova Sapka. Mieliśmy okazję odwiedzić ją w sierpniu 2016 (wpis pojawi się wkrótce), a dzięki ekipie Enjoy Balkans powróciliśmy tam szybciej, niż się spodziewaliśmy. Ta turystyczna miejscowość położona nad Tetovem funkcjonuje głównie jako ośrodek sportów zimowych, ale również latem zaglądają tu turyści, choć nie tak licznie, jak wtedy, gdy na stokach narciarskich leży śnieg.

Konak „We have snow”

Zarówno w sierpniu, jak i w grudniu nocowaliśmy w tym samym miejscu. Hotel Konak znajduje się nieco na uboczu Popovej Sapki, dzięki czemu z jego okolic można podziwiać widok na niemalże całą miejscowość oraz okoliczne góry masywu Szar Planiny. Bez trudu można go znaleźć i rozpoznać, gdyż jest to jedyne miejsce noclegowe w tej turystycznej miejscowości, na terenie którego znajduje się cerkiew (pod wezwaniem Klimenta Ochrydzkiego). Hotel prowadzony jest przez wyjątkowo zgraną i pozytywną ekipę zagorzałych sportowców i przewodników górskich. W nim stacjonują także ratownicy górscy (głównie w sezonie zimowym). Kiedy przyjeżdżamy tam w niedzielę wieczorem wita nas tych samych dwóch gości, których spotkaliśmy latem. Początkowo Kennedy (taką ma ksywkę) oraz manager hotelu Tiche nas nie poznają, ale kiedy przypominamy im kiedy byliśmy i o czym rozmawialiśmy, doznają olśnienia. Od lata w hotelu zaszły pewne zmiany. Wyremontowano dobudowane piętro, gdzie powstały pokoje 2-4 osobowe z łazienkami. Co ciekawe cały czas jeszcze były w przygotowaniu, ale jak to ładnie ujął Tiche: Dziś mamy niedzielę, a od piątku do końca stycznia mamy na nie pełne obłożenie. No cóż, mieli szansę zdążyć. Ponieważ Dimitri musiał wracać na poniedziałek do pracy, więc Marek z Goranem odwożą go do Tetova, a ja w tym czasie regeneruję siły w hotelu. Późny wieczór spędzamy z ekipą z Konaka oraz Goranem oglądając film z Nicolasem Cagem.

Sin Vrv i Popova Sapka we mgle

Wstajemy dość wcześnie, gdyż plan dnia mamy mocno napięty. Koło 9 musimy się stawić przy dolnej stacji kolejki na Sin Vrv, która specjalnie dla nas ma zostać włączona. Jemy więc w ekspresowym tempie śniadanie i mkniemy pod wyciąg. Pogoda jest obiecująca – świeci słońce, jest niebieskie niebo, a temperatura jest dość niska, lecz do wytrzymania. Kiedy docieramy do wyciągu, jego technicy akurat montują na nim krzesełka. Kiedy zaczynamy jechać, nad Sin Vrv nadciąga chmura, słońce i niebieskie niebo gdzieś znikają. Gdy docieramy do górnej stacji, nie widać już absolutnie nic. Tiche, będący naszym przewodnikiem, prowadzi nas na szczyt. Jest mocno zawiedziony, że tak naprawdę nie może nam nic pokazać. Bowiem z Sin Vrv rozciąga się piękna panorama okolicy. My co najwyżej możemy podziwiać rozlaną niczym mleko mgłę. Tiche jednak stara nam się opisać, gdzie co się znajduje i jakie możliwości zjazdu mają stamtąd narciarze i snowboardziści. Kiedy zaczynamy naszą wędrówkę w dół i schodzimy nieco poniżej górnej stacji wyciągu na Sin Vrv, udaje nam się wydostać ze strefy mgły. Niestety pogoda zdaje się stabilizować – jest szaro, a od Tetova nadciągają ciemne, wyglądające na śniegowe chmury.

Nasze krzesełko właśnie się montuje

Popova Sapka

Widok na Hotel Konak

Popova Sapka

Było trochę zimno

W stronę Sin Vrv

Popova Sapka

Droga donikąd

Popova Sapka

Na szczycie Sin Vrv

Sin Vrv

Sin Vrv

Wzdłuż tras narciarskich i jednej, rowerowej trasy DH

Schodzenie wzdłuż stoków narciarskich pozwala lepiej przyjrzeć nam się trasom zjazdowym. Kiedyś jeździłam na nartach, ale z powodu problemów z kolanami musiałam z tego sportu zrezygnować. Idąc w stronę Popovej Sapki doszłam do wniosku, że w życiu bym po tych stokach nie zjechała, nawet na sankach. Są naprawdę bardzo strome, co znowuż wyjątkowo cieszy Marka. Ja natomiast nie widzę w tym powodów do radości, bo nawet idąc mam momentami problemy, by utrzymać jako taką równowagę na lodzie i śniegu. Niemniej jestem w stanie docenić piękno tego miejsca, które latem było soczyście zielone a po górskich zboczach przetaczały się stada owiec i krów. Tiche opowiada: I latem i zimą naprawdę jest tu co robić. Gdy jest ciepło organizujemy wycieczki jeepami po okolicy. Możemy udać się w okolice jednego z okolicznych jezior lub zorganizować ognisko w okolicach jednej z pobliskich, górskich miejscowości. Zabieramy też turystów na trekkingi lub wycieczki rowerowe. Zimą szalejemy na nartach, pomagamy zbłąkanym narciarzom, którzy pogubią się we mgle. Mamy skuter śnieżny, którym szybko możemy dotrzeć do osoby potrzebującej naszej pomocy. Te góry to mój żywioł. Kocham śnieg. Dlatego cieszę się, że mogę przez cały rok mieszkać w tym miejscu. Bo zarówno Tiche, jak i Kennedy na stałe mieszkają w Konaku. Oboje z Markiem nieco im tego zazdrościmy.

Schodząc wzdłuż wyciągów

Popova Sapka

Popova Sapka

Będąc już bliżej samej miejscowości, Tiche pokazuje nam pozostałości po rowerowej trasie DH. Jej linię całkiem dobrze widać, mimo że nie była zbyt często używana. Z Markiem podziwiamy, ile potencjału tkwi w tym terenie. Problem jest jednak jeden. Właścicielem ośrodka jest macedońska firma energetyczna, która nie jest skora do jakichkolwiek działań, promocji i inwestowania. Budowa nowego wyciągu, była jedynie ruchem w politycznej grze. Ale jak widzicie, nawet go na ten sezon nie skończyli. Prawda jest taka, że gdyby nie znajomości, jakie ma Tiche wśród wyciągowych, nikt by dla nas wyciągu nie włączył. Bo próba dogadania się z głównym właścicielem ośrodka zazwyczaj spełza na niczym.

Podążając trasą DH

W Popovej Sapce

Pożegnanie z górami

Kiedy docieramy do Hotelu Konak, sypie śnieg. Nie ma go zbyt wiele, ale Tiche patrzy z nadzieją w niebo. Mogłaby już przyjść prawdziwa zima. Ale ta co roku pojawia sięc oraz później, a i trwa coraz krócej. Zmiany w klimacie widać wszędzie. Oboje z Markiem czuliśmy się w Popovej Space wprost świetnie. Zarówno latem, jak i zimą, to miejsce ma w sobie czar i urok. Ale w dużej mierze jest to chyba kwestia samego Hotelu Konak i tworzących go ludzi. Bo jednak to w ludziach jest siła.

Hotelowy psiak

Hotel Konak – We Have Snow

Informacje praktyczne
  • Popova Sapka znajduje się 58 km od Skopje i 18 km od Tetova, w sercu gór Sar Planina, na wysokości 1700 m n.p.m. Prowadzi do niej dobra, asfaltowa droga, która przejezdna jest o każdej porze roku.
  • Ośrodek narciarski Popova Sapka posiada 2 wyciągi krzesełkowe oraz 6 wyciągów orczykowych. Jedno, nowoczesne, 6-osobowe krzesełko z podgrzewanymi kanapami jest ciągle w budowie. W planie jest postawienie jeszcze dwóch tego typu wyciągów, które znacznie poszerzą możliwości szusowania po tutejszych stokach. Długość tras zjazdowych wynosi obecnie 17,2 km. Większość z nich ma średni lub trudny poziom (duża stromizna). Oczywiście są też trasy dla początkujących narciarzy/snowboardzistów, ale te znajdują się w niższej części ośrodka. Najwyższym szczytem w okolicy jest Sin Vrv mający 2510 m n.p.m. Jeden z wyciągów dojeżdża nieco poniżej niego.
  • Popova Sapka znana jest również wśród freeridowców. Wszystko za sprawą Eskimo Freeride. Firma ta specjalnym ratrakiem wwozi w góry turystów spragnionych jazdy w puchu i poza trasami. Niestety ceny Eskimo Freeride znacznie odbiegają od macedońskich standardów. Dzień jazdy poza sezonem (wraz z noclegiem) to koszt 150 €. Jednym słowem – dużo!
  • W Popovej Sapce znaleźć można wiele miejsc noclegowych, jednak my polecamy Hotel Konak, ze względu na położenie, atmosferę, ludzi i ceny. Latem koszt noclegu w pokoju wieloosobowym wynosi 5 € od osoby, zimą 10 €. W nowo powstałych pokojach z łazienkami koszt noclegu latem ma wynieść ok. 20 €/pokój, zimą 30 €/pokój. Na miejscu można również dokupić wyżywienie – koszt między 2-5 €, w zależności czy ze śniadaniem, czy też bez.
  • Popova Sapka chwali się tym, że bardzo długo ma śnieg, stąd nawet w kwietniu/maju istnieje możliwość jazdy na nartach. Wszystko dzięki temu, że jest to najwyżej położony ośrodek narciarski w Macedonii, stąd temperatury są tu nieco niższe niż np. w Mavrovie. Jednak i tu zimy bywają nieprzewidywalne, więc może się zdarzyć, że już w marcu/kwietniu stoki będą się zielenić.
  • Popova Sapka to także dobra baza wypadowa na trekking oraz wycieczki rowerowe w góry Szar Planina (Šar Planina). Do Macedonii należy 56% całego pasma (do Kosowa 43%, a do Albanii 1%). W obrębie macedońskiej części tych gór znajdują się 22 szczyty mające powyżej 2500 m n.p.m. Najwyższym z nich jest Titov Vrv osiągający wysokość 2747 albo 2748 w zależności od źródła pomiaru. Z okolic Popovej Sapki można udać się do jednego z 27 polodowcowych jezior znajdujących się po macedońskiej stronie Szar Planiny. Podobno aby odwiedzić je wszystkie, trzeba by poświęcić przynajmniej jeden miesiąc.
Popova Sapka na filmowo

W trakcie pobytu w Popovej Sapce oczywiście nagrywaliśmy dla Was filmowe ujęcia. Warunki do tego nie były proste, o czym przekonacie się oglądając poniższy film. Jednak na pewno da Wam nieco większe pojęcie o tym miejscu i mamy nadzieję, zachęci Was do odwiedzenia tego regionu Macedonii.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

TAGI
Powiązane wpisy